Zwłoki 61-latka w 12-metrowej studni. Policja ma pierwsze ustalenia

08.10.2020 Zielona Gora mezczyzna utonal w Wagmostawie po tym jak wszedl do wody po plecak wrzucony mu tam przez znajomego z ktorym sie klocil N/z Tasma policja policyjna napis policja policyjna fot. Piotr Jedzura/REPORTER

Nie żyje 61-latek, który wpadł do studni we wsi Broniszów (woj. lubuskie). Śledczy zakładają, że był to nieszczęśliwy wypadek. Przyczyny tragedii ustali prokurator. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci 61-letniego mężczyzny, który wpadł do studni we wsi Broniszów, w pow. nowosolskim (Lubuskie). – Wstępne ustalenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek – poinformowała w sobotę Katarzyna Synowiecka z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

– Na miejscu tragedii zostały przeprowadzone oględziny. Prokurator zarządził również sekcję zwłok – dodała policjantka.

Zgłoszenie o człowieku na dnie nieczynnej studni strażacy przyjęli w piątek wieczorem. Mężczyzna niedający oznak życia znajdował się na głębokości około 12 metrów, gdzie było mało tlenu. Ratownicy w aparatach powietrznych wydobyli go ze studni, a przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *