15 lat więzienia za mówienie o sankcjach. Prezydent Rosji chce zamknąć usta mediom i obywatelom

Russian President Vladimir Putin speaks to the media after his annual live call-in show in Moscow, Russia, Thursday, June 15, 2017. President Vladimir Putin said Russia will pour resources into the development of its vast Arctic region for both economic and military reasons. (AP Photo/Alexander Zemlianichenko)

Władimir Putin walczy o podtrzymanie propagandy w krajowych mediach i kreowanie swojej wersji historii w głowach rodaków. W rosyjskim kodeksie karnym zostaną wprowadzone zmiany dotyczące zwiększenia kary pozbawienia wolności do 15 lat za rozpowszechnianie fałszywych informacji o operacjach wojskowych, wzywanie do nałożenia sankcji na Rosję i dyskredytację sił zbrojnych.

Wojna w Ukrainie toczy się również na gruncie gospodarczym. Odcięcie banków od systemu SWIFT i zamrożenie części aktywów rosyjskiego banku centralnego nie wyczerpało jeszcze wszystkich opcji ekonomicznego nacisku na Putina. Rosja może podzielić los Iranu, a nawet Korei Północnej – stwierdził Piotr Bartkiewicz, główny ekonomista banku Pekao SA.

Sankcje dla Rosji nakładają już kraje niemal z każdej części świata. Ma to dramatyczny wpływ na gospodarkę kraju, który wywołał wojnę z Ukrainą. Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego oszacowali, że w 2022 roku PKB Rosji spadnie o 15-20 procent. Perspektyw na odbicie bez zniesienia ograniczeń w handlu z zagranicą nie ma.

Izba niższa rosyjskiego parlamentu Duma Państwowa uchwaliła w piątek poprawki do kodeksu karnego, zgodnie z którymi za rozpowszechnianie fałszywych informacji o operacjach wojskowych, wzywanie do nałożenia sankcji na Rosję i dyskredytację sił zbrojnych grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Agencja Reuters podała, że za te same przewinienia można otrzymać także karę grzywny. Ustawa została uchwalona jednomyślnie w trzecim i ostatnim czytaniu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *