19-letni Maciej Mieśnik zmarł w skutek brutalnego pobicia

– „Maćka odłączono od aparatury. Zdecydowaliśmy, że chcemy, by jego organy trafiły do osób potrzebujących” – mówi starszy brat chłopaka. 19-letni Maciej Mieśnik został skatowany przed studenckim klubem Aula w Radomiu. Przez pięć dni walczył o życie w szpitalu, ale od samego początku lekarze nie dawali mu prawie żadnych szans. Od wielkanocnego poniedziałku Maciek żył tylko dzięki aparaturze medycznej. Lekarze dali pełny dostęp rodzinie i znajomym do jego sali. Przez kilka dni najbliżsi i koledzy chłopaka przychodzili się z nim pożegnać. W szpitalu byli jego koledzy ze szkoły, którą skończył w Radomiu, i znajomi z podwórka. Niejeden raz wychodzili z jego sali ze łzami w oczach. Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *