Przemycali imigrantów do Europy. 6 tys. euro za dostanie się na Stary Kontynent. Rozbito gang przemytników ludzi

19 osób aresztowała w sobotę we Włoszech policja, która rozbiła gang przemytników nielegalnych imigrantów, sprowadzanych do tego kraju oraz innych państw na północy Europy. Grupa miała powiązania z przestępczymi klanami w Grecji i Turcji – podali śledczy. Operację wymierzoną w przemytników przeprowadzono w kilku włoskich regionach na wniosek prokuratury w Katanii na Sycylii. Aresztowań dokonano w Bari w Apulii, w Ventimiglii na granicy z Francją, a także w Mediolanie i Turynie.

Grupa przestępcza przemycała do Włoch, Francji i dalej na północ Europy nielegalnych imigrantów szlakami z Afganistanu, Pakistanu, Iranu i innych krajów. Wśród zatrzymanych, jak poinformowano, są Włosi, a także Kurdowie z Iraku i Afgańczycy. Każdy imigrant płacił 6 tysięcy euro. Jedną z baz gangu było Bari, gdzie fabrykowano dokumenty potwierdzające, że imigranci mieli stały adres zamieszkania, co jest wymogiem otrzymania prawa pobytu.

Dochodzenie rozpoczęło się w 2018 roku po tym, jak na Sycylię przypłynęło 10 łodzi z imigrantami. Ustalono, że wyruszyły one z wybrzeży Grecji i Turcji, a nie jak większość pontonów i łodzi z Libii. Śledczy odkryli wtedy stały szlak przemytu ludzi na włoskie brzegi.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Roman Giertych chce komisji śledczej. Chodzi o „nielegalne działania PiS”

Roman Giertych zadeklarował wczoraj chęć powrotu do polityki. Dziś adwokat ogłosił, że po odsunięciu od władzy partii Jarosława Kaczyńskiego chciałby zorganizować komisję śledczą, która zajęłaby się rozliczeniem „nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021”. Wśród wstępnych zagadnień pracy komisji znalazły się m.in kwestie „nacisków na sędziów i prokuratorów”, czy „zamiany mediów publicznych w media partyjne”.

„Publicznie zapowiedziałem wczoraj, że zamierzam wrócić do polityki i startować w najbliższych wyborach (…) Ponieważ chciałbym zająć się organizowaniem pracy Komisji Śledczej ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021, to rozpoczynam dyskusję czym w pierwszej kolejności powinna się ta Komisja zająć” – napisał w mediach społecznościowych Giertych.

Wśród wstępnych zagadnień pracy komisji adwokat wymienił 10 tematów. Znajdują się wśród nich kwestie „nacisków na sędziów i prokuratorów”, „zamiany mediów publicznych w media partyjne”, czy „ukrywania przestępczości związanej z PiS.”

Zdaniem Giertycha równolegle z pracami komisji śledczej powinno toczyć się śledztwo prokuratury. „Prokurator Generalny winien jeszcze przed zakończeniem prac Komisji zawnioskować do prawidłowo powołanego Trybunału Konstytucyjnego o delegalizację PiS i o przekazanie majątku tej partii na cele społeczne” – napisał były minister edukacji.

Giertych proponuje Majdan

– „Mamy mnóstwo dowodów na to, że to ugrupowanie w ciągu ostatnich pięciu lat dopuściło się – jako organizacja, nie tylko jako poszczególne osoby – szeregu przestępstw, które zgodnie z polską konstytucją oznaczają możliwość delegalizacji tego ugrupowania i nacjonalizacji majątku na cele społeczne” – ocenił Giertych we wczorajszej rozmowie z TVN24.

Wyraził też przekonanie, że w przyszłym roku dojdzie do przyspieszonych wyborów parlamentarnych.
Źródło info i foto: onet.pl

Obchody 29. rocznicy Radia Maryja. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Posłanka Lewicy, Joanna Scheuring-Wielgus, zapowiedziała złożenie zawiadomienia w sprawie złamania obostrzeń podczas mszy świętej z okazji obchodów 29. rocznicy powstania Radia Maryja.

W uroczystej mszy świętej z okazji obchodów 29. rocznicy powstania Radia Maryja, w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Świętego Jana Pawła II w Toruniu uczestniczyli m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, poseł Zjednoczonej Prawicy Jan Krzysztof Ardanowski, wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro i poseł PiS Antoni Macierewicz.

W naszym Toruniu ostatnio spisywano spacerujących po ulicach młodych ludzi. Policjo toruńska, gdzie jesteś teraz? Składam zawiadomienie do prokuratury na te towarzystwo, w związku ze złamaniem obostrzeń – napisała na Twitterze Joanna Scheuring-Wielgus. Obecnie w kościołach obowiązuje limit osób – maksymalnie jedna osoba na 15 metrów kwadratowych, przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż półtora metra i konieczności zakrywania nosa i ust. Zakrywanie nosa i ust nie dotyczy tylko osób sprawujących kult.

Według posłanki podczas uroczystości rocznicowych nie przestrzegano obostrzeń. W ławach było dosyć tłoczno, a wiele osób – w tym księża niesprawujący kultu – nie miała na twarzach maseczek.
Źródło info i foto: Dziennik.pl