Zaginiona przed miesiącem 18-latka nie żyje. Odnaleziono jej ciało

Od 10 maja trwały poszukiwania 18-letniej mieszkanki powiatu włoszczowskiego. W poniedziałek na terenie jednego z okolicznych lasów odnaleziono jej ciało. Poszukiwania 18-lattki prowadzone były od 10 maja. Dziewczyna wyszła wówczas z domu w miejscowości Kuzki, mówiąc bliskim, że idzie na spacer. Nie wzięła ze sobą telefonu komórkowego.

W poniedziałek policja potwierdziła informację, że w lesie na terenie gminy Włoszczowa znaleziono ciało kobiety.

– Wszystko wskazuje na to, że to zaginiona 18-latka. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji, która do odpowiedź na pytanie o przyczynę śmierci. Wstępnie wykluczyliśmy, by do tragedii ktoś się przyczynił – powiedziała w rozmowie z portalem echodnia.eu sierżant sztabowy Monika Jałocha, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.

Funkcjonariusze wstępnie wykluczyli, aby do śmierci 18-latki mogły przyczynić się osoby trzecie.
Źródło info i foto: wp.pl

Swiatłana Cichanouska zniknęła z listy poszukiwanych w Rosji

Rosyjskie MSW wykreśliło białoruską opozycjonistkę Swiatłanę Cichanouską z listy osób poszukiwanych w tym kraju – podała agencja RIA Nowosti. Resort wyjaśnił, że podjął taką decyzję na wniosek władz Białorusi.

„Decyzja o wpisie osoby na międzypaństwową listę poszukiwanych lub o jej wykreśleniu, a także o przesłaniu tych informacji do centralnego rejestru MIB [Międzypańswowego Banku Informacyjnego] należy wyłącznie do kompetencji organów ścigania państwa członkowskiego Wspólnoty Niepodległych Państw, które jest inicjatorem poszukiwania” – przekazało MSW w komunikacie przesłanym dziennikarzom.

Swiatłana Cichanouska została wpisana do bazy osób poszukiwanych przez MSW Rosji w październiku zeszłego roku. Agencja TASS poinformowała wówczas, że „Cichanouska została umieszczona na liście poszukiwanych na Białorusi i będzie również poszukiwana w Rosji, ponieważ działania te mają charakter międzypaństwowy”, co oznacza, że dotyczą Związku Białorusi i Rosji (ZBiR), konfederacji obu tych państw.

Główna rywalka Łukaszenki w wyborach

Cichanouska jest liderką opozycji i byłą rywalką Alaksandra Łukaszenki w sierpniowych wyborach na Białorusi, w których – wedłuch oficjalnych wyników – zwyciężył ubiegający się o piątą reelekcję Łukaszenka. Tuż po wyborach opozycjonistka wyjechała wraz z dwójką dzieci na Litwę. Na Białorusi pozostał jej mąż, Siarhiej Cichanouski, który od ponad roku przebywa w areszcie.

Wyniki wyborów nie zostały uznane zarówno przez białoruską opozycję, jak i szereg krajów europejskich, a także przez Parlament Europejski. Po wyborach, z inicjatywy Cichanowskiej, białoruska opozycja utworzyła Radę Koordynacyjną, która stawia za cel zorganizowanie procesu pokojowego przekazania władzy w kraju.

Prokuratura generalna w Mińsku uznała powołanie Rady za próbę „przejęcia władzy”. Władze wszczęły postępowanie karne z artykułu o wzywaniu do przejęcia władzy. Prawie wszyscy członkowie siedmioosobowego prezydium tej struktury – oprócz noblistki Swiatłany Aleksijewicz – zostali aresztowani lub zmuszeni do opuszczenia kraju.
Źródło info i foto: tvn24.pl

63-latek zatrzymany za posiadanie i rozpowszechnianie dziecięcej pornografii

Policja zatrzymała 63-letniego mężczyznę, podejrzewanego o posiadanie i rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. Na jego komputerze znaleziono 2,4 tys. takich filmów.

Dzięki międzynarodowej współpracy policjanci zatrzymali 63-letniego mężczyznę podejrzanego o wielokrotne sprowadzanie z internetu, rozpowszechnianie w sieci i posiadanie znacznych ilości treści pornograficznych z udziałem dzieci, nawet kilkuletnich – poinformował rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka. Dodał, że mężczyzna posiadał ponad 5,5 tys. plików, z czego co najmniej 2,4 tys. filmów z udziałem dzieci.

Jak przekazał w rozmowie z rzecznik KGP, zatrzymanie 63-latka było możliwe dzięki współpracy, jaką w zwalczaniu wykorzystywania seksualnego dzieci i pornografii dziecięcej prowadzi Wydział do walki z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji z amerykańskim Krajowym Centrum ds. Dzieci Zaginionych i Wykorzystywanych Seksualnie (NCMEC – National Center for Missing and Exploited Children) oraz Europolem.

– To właśnie od nich policjanci Komendy Głównej Policji otrzymali informacje i materiały dotyczące internauty z Polski, który zajmował się tym procederem w sieci – zaznaczył inspektor Mariusz Ciarka.

– Dalsze ustalenia przeprowadzone przez funkcjonariuszy Biura Kryminalnego KGP pozwoliły na wytypowanie i wstępną identyfikację sprawcy – podkreślił policjant, dodając, że o sprawie niezwłocznie poinformowano Prokuraturę Rejonową w Koninie oraz policjantów Wydziału Kryminalnego i Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Koninie. – Od razu wszczęte zostało śledztwo prowadzone przez policjantów z KMP w Koninie pod nadzorem konińskiej prokuratury – powiedział.

Zatrzymanie. Od razu się przyznał

Kilka dni temu doszło do zatrzymania podejrzanego.

– 63-letni mężczyzna był kompletnie zaskoczony. Od razu przyznał się do swojej przestępczej działalności i złożył wyjaśnienia. Co więcej, uzyskano od niego informacje na temat kolejnych osób podejrzewanych o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej w sieci, z którymi utrzymywał on internetowe kontakty, i z którymi wymieniał się treściami tego typu – wyjawił rzecznik KGP.

Podkreślił także, że w trakcie przeszukania mieszkania 63-latka policjanci zabezpieczyli nośniki informatycznych należących do mężczyzny. – Już wstępna ich analiza (…) pozwoliła na ustalenie, że na nośnikach znajdują się ogromne ilości materiałów – ponad 5500 plików, z czego co najmniej 2400 filmów z udziałem dzieci, które podejrzany uzyskiwał z internetu od innych osób – podał.

Przekazał również, że w dniu zatrzymania w Prokuraturze Rejonowej w Koninie 63-latek usłyszał trzy zarzuty związane z wielokrotnym rozpowszechnianiem, sprowadzaniem i posiadaniem pornografii dziecięcej.

– Biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i wysoką społeczną szkodliwość czynów popełnionych przez podejrzanego, prokuratura nie miała żadnych wątpliwości co do skierowania do sądu wniosku o zastosowanie najsurowszego z możliwych środków zapobiegawczych tj. tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego – dodał policjant.

Decyzją Sądu Rejonowego w Koninie 63-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Zatrzymanemu za popełnione przestępstwa grozi do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Seryjny morderca zatrzymany w Meksyku

Meksykańscy śledczy odkryli 3787 fragmentów kości należących do 17 osób w położonym na obrzeżach stolicy kraju domu, który należał do mężczyzny podejrzanego o serię morderstw. Przeszukiwanie domu trwało od połowy maja. Planowane jest także przekopanie gruntu pod budynkiem.

W trakcie śledztwa odnaleziono dowody osobiste oraz inne przedmioty należące do osób, które zaginęły wiele lat temu. Liczba znalezionych fragmentów kości ludzkich sugeruje, że ciała ofiar zostały pokrojone na wiele części. Tezę potwierdza fakt, że podejrzany w przeszłości miał być rzeźnikiem i miał wprawę w ćwiartowaniu mięsa.

Nie ujawniono tożsamości 72-latka ze względu na meksykańskie prawo chroniące dane osobowe podejrzanych. „Z naszych analiz wynika, że fragmenty kości mogły należeć do 17 osób” – przekazało biuro prasowe prokuratury.

Rozczłonkował żonę komendanta policji

Mężczyzna odpowie przed sądem za zabójstwo swojej ostatniej ofiary, 34-letniej kobiety, której ciało miał rozczłonkować piłą do metalu oraz nożami. Do zdarzenia zaszło w połowie maja. Podejrzany miał towarzyszyć kobiecie, żonie komendanta policji, w zakupach. Ponieważ nie wróciła do domu, jej mąż uzyskał dostęp do monitoringu ulic i odkrył, że ostatnio widziano ją na ulicy, przy której mieszkał domniemany zabójca.

Funkcjonariusz udał się do jego domu, skonfrontował z podejrzanym i odkrył szczątki swojej żony. Śledczy odnaleźli jej ubrania, dokumenty osobiste oraz materiały dźwiękowe i kasety wideo sugerujące, że sprawca nagrywał to, co robił swoim ofiarom.
Źródło info i foto: TVP.info

Akcja CBŚP i KAS. Sfałszowali faktury o wartości ponad 2 miliardów złotych

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali cztery osoby, które są oskarżone o sfałszowanie faktur o wartości ponad dwóch miliardów złotych. Straty Skarbu Państwa to co najmniej 387 milionów złotych. Trzech podejrzanych zostało aresztowanych, grozi im do 25 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymań doszło w ubiegłym tygodniu w woj. łódzkim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. W sumie zatrzymano cztery osoby. Podejrzani mieli wprowadzić do obrotu faktury o wartości ponad dwóch miliardów złotych.

Stworzyli „hurtownie faktur”

Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy tworzyli „hurtownie faktur”, czyli spółki nieprowadzące realnej działalności, które wykorzystywano do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń  gospodarczych. Do spółek rekrutowano tzw. „słupy”, czyli osoby, które  zgadzały się na wykorzystanie swoich danych osobowych do przestępczej działalności. Posługiwano się także fałszywymi paszportami nieistniejących obywateli Włoch.

Z usług  „hurtowni faktur” korzystały podmioty, które sprzedawały na stacjach paliw olej smarowy i preparat smarowy jako pełnowartościowy olej napędowy. Dla stworzenia pozorów legalnej działalności kwoty, jakie wynikały z nierzetelnych faktur, były częściowo wpłacane na rachunki bankowe „hurtowni” po czym wypłacane w gotówce i zwracane wpłacającym.

Przeszukania mieszkań, gotówka w wielu walutach

W  ramach akcji funkcjonariusze przeszukali miejsca zamieszkania osób zatrzymanych oraz dwa inne mieszkania. Ponadto zabezpieczyli dokumenty znajdujące się w siedzibie jednej ze spółek oraz w dwóch biurach rachunkowych, a także zajęli dwa samochody oraz gotówkę w  
różnych walutach.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawiania lub używania nierzetelnych faktur oraz prania pieniędzy. Według śledczych w wyniku działalności grupy Skarb Państwa stracił co  najmniej 387 mln zł.

Decyzją sądu trzech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, a w toczącym się śledztwie środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania  objęły 15 osób. Sprawa ma charakter rozwojowy. Działania, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prowadzą policjanci z Zarządu CBŚP w Olsztynie wspólnie z funkcjonariuszami  
Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wielka Brytania: Student-neonazista skazany. Chciał „zabić wszystkich Żydów”

24-letni student-neonazista Andrew Dymock, który szukał w internecie, jak „zabić wszystkich Żydów” i wyciął swastykę w pośladkach swojej dziewczyny, został uznany za winnego 12 przestępstw związanych z terroryzmem przez ławę przysięgłych Centralnego Sądu Kryminalnego Anglii i Walii.

Andrew Dymock w latach 2017-2018 za pośrednictwem Twittera i na swojej stronie internetowej promował skrajnie prawicową grupę System Resistance Network (SRN), której celem było „wywołanie wojny rasowej”. Wykorzystywał również platformy internetowe do zbierania pieniędzy dla tej nielegalnej organizacji, która głosiła „zerową tolerancję” dla niebiałych, społeczności żydowskich i muzułmańskich i opisywała homoseksualizm jako chorobę.

Dymock, który w tym czasie studiował politologię na Uniwersytecie Aberystwyth w Walii, zaprzeczył, by były to jego konta i twierdził, że został wrobiony przez swojego byłego partnera, który nie zdołał go zwerbować do organizacji terrorystycznej National Action (NA). Policja znalazła też zdjęcie na jednym z urządzeń Dymocka, przedstawiające swastykę wyciętą na pośladku jego dziewczyny.

Prokurator Jocelyn Ledward powiedziała ławie przysięgłych, że Dymock nie jest sądzony za posiadanie rasistowskich, antysemickich lub homofobicznych przekonań, ale „raczej za zachęcanie do działalności terrorystycznej, przemocy, jako sposobu kształtowania społeczeństwa zgodnie z jego przekonaniami, a nie poprzez wolność słowa i demokrację”.

Dymock został uznany za winnego m.in. zachęcania do terroryzmu, zbierania funduszy na działalność terrorystyczną, rozpowszechniania publikacji terrorystycznych, podsycania nienawiści rasowej i nienawiści ze względu na orientację seksualną.

Podczas aresztowania na lotnisku policja znalazła w jego bagażu nazistowską literaturę, w tym „Mein Kampf” Adolfa Hitlera, a także ubrania z symboliką neonazistowską. W swoim mieszkaniu miał też podobne książki, flagi i ubrania. Dymock zaprzeczył, że jest neonazistą, zadeklarował też, że „tak naprawdę jest biseksualny, ale skłania się ku homoseksualizmowi”, a „Mein Kampf” potrzebny jest mu do badań nad prawicowym populizmem.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Atlanta: Zastrzelił kasjerkę po kłótni o maseczkę

30-letni mężczyzna zastrzelił w poniedziałek w supermarkecie kasjerkę i postrzelił dwie inne osoby w rezultacie kłótni na temat noszenia maseczek – poinformowała szeryf hrabstwa DeKalb w aglomeracji Atlanty Melody Maddox.

Jak podały władze, do zdarzenia doszło w Decantur na przedmieściach stolicy Georgii, Atlanty. Mężczyzna zidentyfikowany jako Victor Lee Tucker wdał się w sprzeczkę na temat noszenia maseczek w sklepie, po czym wyszedł bez dokonania zakupów. Po chwili jednak wrócił z bronią w ręku, oddając strzały w stronę kasjerki.

Strzelanina z zastępcą szeryfa

W odpowiedzi pracujący w sklepie w charakterze ochroniarza miejscowy zastępca szeryfa rezerwy (rolę tę pełnił w roli ochotnika) wdał się w wymianę ognia z napastnikiem i w jej wyniku obaj zostali ranni. Ranna została też druga kasjerka. Wszyscy są w stabilnym stanie. Według szeryf Maddox zachowania policjanta mogło uratować życie innych ludzi w sklepie.

Poluzowanie obostrzeń nie dotyczy części sklepów

Choć Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) już w maju rozluźniły zalecenia co do noszenia masek, w praktyce znosząc obowiązek noszenia ich w większości miejsc, część sklepów i lokali w USA nadal wymaga zakrywania twarzy i nosa.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zaginęła 16-letnia Wiktoria

Działdowscy policjanci poszukują 16-letniej mieszkanki miejscowości Iłowo – Osada (woj. warmińsko-mazurskie). Rodzina prosi o pomoc w odnalezieniu zaginionej nastolatki, z którą ostatni kontakt miał miejsce 12 czerwca 2021 r.

Policjanci z KPP w Działdowie poszukują zaginionej Wiktorii Marcinkowskiej. 16-latka jest mieszkanką miejscowości Iłowo – Osada. Ostatni kontakt z zaginioną był w dniu 12 czerwca 2021 roku. Rodzina oraz policja proszą o pomoc w odnalezieniu zaginionej Wiktorii.

Jak wygląda zaginiona Wiktoria Marcinkowska? Ma 16 lat, mierzy 170 cm wzrostu. Ma długie włosy, proste farbowane na blond i smukłą budowę ciała. Ma tatuaż w kształcie diamentu na prawej ręce.

W dniu zaginięcia Wiktoria Marcinkowska ubrana była w bluzę z kapturem koloru jasny brąz, spodnie typu jeans koloru ciemnego niebieskiego i buty sportowe firmy Nike.
Źródło info i foto: se.pl

Zatrzymano mężczyzn, którzy udostępniali w sieci brutalną pornografię

W Poznaniu doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy zajmowali się produkcją i publikacją na publicznym portalu brutalnej pornografii. Mężczyznom grozi do 12 lat więzienia. W przypadku jednego z podejrzanych zadecydowano także o zastosowaniu tymczasowego aresztu.

Policja Wielkopolska poinformowała o zatrzymaniu dwóch mężczyzn, którzy publikowali w Internecie „skrajnie brutalną pornografię”. Podejrzanym grozi do 12 lat więzienia.

O zagranicznym serwerze, na którym znajdowały się brutalne nagrania, poznańscy funkcjonariusze z Wydziału ds. z cyberprzestępczością dowiedzieli się rok temu. Na publicznym portalu publikowano filmy zawierające „skrajną seksualną przemoc” – kobiety w nich występujące miały być poddawane wymyślnym torturom oraz brutalnym aktom seksualnym.

Najpierw ustalono, że kobiety występujące w nagraniach to Polki. Później okazało się, że same filmy również nagrywane były na terytorium kraju i że są one produkowane i publikowane przez dwóch mężczyzn – z Poznania i z Czeladzi.

Zebrane materiały dowodowe dały podstawę do przedstawienia Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu zarzutów z art. 202, par. 3 kodeksu karnego – „kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”.

Na wniosek prokuratury i policji jeden z podejrzanych został tymczasowo aresztowany. Drugi natomiast został oddany pod dozór policji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl