Warszawa: Ukradli cenny sprzęt dla niemowląt. Policja opublikowała wizerunek sprawców

Stołeczni policjanci szukają złodziei, którzy ukradli z samochodu zaparkowanego w centrum Warszawy torbę ze specjalistyczną aparaturą medyczną do badania słuchu niemowląt. Skradziony sprzęt to między innymi audiometr i aparaty słuchowe. Policja udostępniła wizerunek sprawców.

– Wizerunek mężczyzn podejrzewanych o popełnienie tej kradzieży został zarejestrowany przez kamery monitoringu – przekazał Polsat News st. sierż. Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Policja zaznacza, że sprawcy z zaparkowanego przy ulicy Waryńskiego w Warszawie samochodu skradli audiometr tonalny i tympanometr z modułami klinicznymi do wykonywania badań, a także programatory, stetoklip oraz aparaty słuchowe w wersji demo.

– To unikalny w skali kraju sprzęt, jeden z czterech dostępnych w Polsce, na który czekają niemowlęta z wadami słuchu. Skradzione urządzenia są bezużyteczne, ponieważ brakuje do nich laptopa ze specjalnym oprogramowaniem – poinformował podinsp. Robert Szumiata, oficer prasowy śródmiejskiej policji w Warszawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ewakuowano studio telewizyjne. Dziennikarzom grożą gangsterzy

Emisja popularnego w holenderskiej telewizji RTL4 programu musiała zostać odwołana. Widzowie nie zobaczyli RTL Boulevard z powodu „poważnego zagrożenia ze strony zorganizowanej przestępczości”. Ewakuowano budynek redakcji przy Leidseplain w Amsterdamie. Po wyjściu z tego studia postrzelony został we wtorek dziennikarz śledczy Peter R. de Vries. Stacja RTL4 podała, że „istniało poważne zagrożenie ze strony zorganizowanej przestępczości” i dlatego postanowiono odwołać emisję transmitowanego na żywo programu. Według niderlandzkich mediów informację o zagrożeniu przekazała stacji policja.

Minister sprawiedliwości Holandii Ferd Grapperhaus powiedział po rozmowie z kierownictwem RTL4, że była to „drastyczna, ale niezbędna decyzja”. Rzecznik stacji poinformował media, że trwają konsultację co do kolejnych kroków. „Bezpieczeństwo jest jednak najważniejsze” – czytamy w komunikacie rzecznika. W okolicach Leidseplain rozlokowanych jest kilkanaście radiowozów. Telewizja zamiast zapowiadanego programu na żywo wyemitowała powtórkę środowej audycji, która była poświęcona rannemu dziennikarzowi śledczemu.

Postrzelony dziennikarz śledczy stacji

Peter R. de Veries został postrzelony po wyjściu ze studia telewizji, zaraz po udziale w programie RTL Boulevard. Do De Vriesa oddano pięć strzałów – podała stacja telewizyjna NPO 1. 64-letni Peter R. de Vries był doradcą Nabila B., świadka koronnego w procesie dotyczącym narkotykowego barona Ridouana Taghiego. Proces Ridouana Taghiego i 16 współoskarżonych nazwanym jest w Holandii procesem Marengo. W sprawie tej przewijało się kilka przypadków zabójstw na ulicy i zamachów.

De Vries powiedział, że nie mógł odmówić prośbie o pomoc. Za udział w procesie trafił na mafijną listę śmierci. Był świadom zagrożenia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zabójstwo rodziny pod Częstochową. 13-latek świadkiem zbrodni. Trwają poszukiwania 52-letniego Jacka Jaworzaka

Trwa policyjna obława w trzech województwach, po tym jak 52-letni Jacek Jaworzak zabił 17-latka i jego rodziców oddając strzały z broni palnej. Jak informują dziennikarze Polsat News w momencie morderstwa w domu przebywał jeszcze 13-latek, któremu udało się uciec. To jedyny świadek dramatu. Ciała trzech postrzelonych osób zostały znalezione w domu jednorodzinnym w miejscowości Borowce pod Częstochową (woj. śląskie).

– Bezpośrednio w akcję poszukiwawczą zaangażowanych jest obecnie kilkudziesięciu policjantów, zarówno z komendy w Częstochowie jak i z jednostek w ościennych powiatach – powiedział mł. asp. Kamil Sowiński z zespołu prasowego częstochowskiej policji. W akcji uczestniczą dwa śmigłowce, dron oraz psy tropiące.

Dziennikarze Polsat News dotarli do rodziny mordercy i zamordowanej rodziny. Według ustaleń 13-letni syn zamordowanego 44-letniego małżeństwa przeżył tylko dlatego, że schował się za kanapą. Kiedy kłótnia się uspokoiła i przestały padać strzały chłopak uciekł, aby schronić się u swoich bliskich.

W sobotę po południu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało alert, informujący o poszukiwaniach Jacka Jaworka, wraz z jego fotografią. Informację adresowano do mieszkańców trzech graniczących ze sobą województw: śląskiego, świętokrzyskiego i łódzkiego. Mieszkańcy tych regionów otrzymali także smsy z ostrzeżeniem dotyczącym poszukiwań niebezpiecznego przestępcy i linkiem do informacji śląskiej policji na ten temat. Wszystkie osoby, które znają aktualne miejsce pobytu Jacka Jaworka, mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, lub które mogą mieć istotne dla śledztwa informacje, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Częstochowie pod nr telefonu 47 858 12 55 lub nr alarmowym 112.

Jak poinformował prok. Ozimek, poszukiwany należy do rodziny ofiar – od pewnego czasu mieszkał z nimi w domu w miejscowości Borowce w powiecie częstochowskim.
Źródło info i foto: interia.pl