CBA: Zatrzymani krakowscy urzędnicy usłyszeli zarzuty

Była dyrektor Wydziału Planowania Przestrzennego w Urzędzie Miasta Krakowa Bożena K. oraz Janina P. – zastępca dyrektora w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa usłyszały zarzuty nadużycia uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz ujawniania informacji niejawnych. Kobietom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Janusz Hnatko rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie, poinformował, że według śledczych działania urzędniczek miały prowadzić do osiągnięcia przez byłą wiceprezydent miasta Elżbietę K. korzyści majątkowej polegającej na tym, że prywatna spółka, w której pracowała była preferencyjnie traktowanie i miała dzięki urzędniczkom regularny dostęp do informacji i dokumentacji wydawanej przez urząd.

Co więcej, z Elżbietą K. uzgadniano i konsultowano kształt przyszłych opinii wydawanych przez Urząd. Urzędniczki miały też forsować wśród pracowników magistratu koncepcje i rozwiązania proponowane przez spółkę i przyspieszać wydawanie na jej prośbę w ramach Zarządu Dróg Miasta Krakowa opinii i uzgodnień dotyczących inwestycji. To zdaniem prokuratury było działaniem na szkodę interesu publicznego – interesu polegającego na równym i bezstronnym traktowaniu wszystkich podmiotów przez władze publiczne oraz prowadzenia postępowań przez organy administracji publicznej w sposób budzący zaufania do władzy.

Byłej zastępcy prezydenta Krakowa Elżbiecie K. zarzucono nakłanianie urzędników do opisanych działań, co jest zagrożone karą 10 lat pozbawienia wolności, a także to, że wspólnie ze swoim synem, prezesem prywatnej spółki Sebastianem Ch. obiecała łapówkę i zatrudnienie na kierowniczym stanowisku w innym podmiocie Rafałowi K., który wówczas był dyrektorem Wydziału Rozwoju Miasta.

Jak podkreślił rzecznik prokuratury, czyny zarzucone Elżbiecie K. obejmują okres, gdy nie była ona już zastępcą prezydenta i wróciła do pełnienia funkcji zarządczych w prywatnej spółce.

Rafałowi K. zarzucono natomiast przyjęcie tej korzyści. Czyny zarzucone obu mężczyznom zagrożone są karami pozbawienia wolności do lat ośmiu.

„Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów i złożyli wyjaśnienia, poza Janiną P., która odmówiła składania wyjaśnień” – poinformował prok. Hnatko.

Wobec wszystkich podejrzanych zastosowano dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe w różnej wysokości. Wobec Elżbiety K. w kwocie 700 tys. zł, Janiny P. 100 tys. zł (i zawieszenia w czynnościach służbowych pracownika Zarządu Dróg Miasta Krakowa), wobec Bożeny K. oraz Rafała K. w kwocie po 50 tys. zł, a wobec Sebastiana Ch. 70 tys. zł.

Śledztwo, które nadzoruje prokuratura, dotyczy prawidłowości postępowań Urzędu Miasta Krakowa w zakresie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Błoń, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Fort Bronowice, jak również postępowań administracyjnych związanych z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń budowlanych dla spółek prowadzących w Krakowie działalność architektoniczną i deweloperską.

Postępowanie to dotyczy także działań urzędników Urzędu Miasta Krakowa, co do których zachodzi podejrzenie niedopełnienia obowiązków m.in. w zakresie dysponowania informacjami, uzyskanymi w związku wykonywaniem czynności służbowych. Badane są również wątki związane z realizacją programu rządowego „Mieszkanie plus” oraz z udzielaniem wsparcia finansowego przez Urząd Miasta Krakowa dla podmiotów prywatnych z przeznaczeniem na remont nieruchomości.
Źródło info i foto: onet.pl

Śmierć 25-letniego Ukraińca w izbie wytrzeźwień we Wrocławiu. Jeden z policjantów zwolniony

Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu zwolnił ze służby jednego z policjantów, którzy brali udział w interwencji, po której zmarł 25-letni Dmytro z Ukrainy. Sprawę wciąż bada prokuratura. Jak podawała „Gazeta Wyborcza”, 25-letni Dmytro 30 lipca bawił się z kolegami na grillu. Kiedy pijany wracał z imprezy autobusem, kierowca wezwał do niego karetkę. Ratownicy nie widzieli potrzeby, by zabierać go do szpitala, więc mężczyzna trafił do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym.

Policja twierdzi, że 25-latek był podczas interwencji agresywny. Jak podaje „GW”, mężczyzna był przez funkcjonariuszy rażony gazem, bity pałką i duszony, co widać na nagraniach z monitoringu. Ukrainiec po kilku godzinach zmarł.

Policja poinformowała dzisiaj, że komendant wojewódzki we Wrocławiu Dariusz Wesołowski zwolnił ze służby jednego z policjantów. Wobec trzech pozostałych funkcjonariuszy biorących udział w interwencji prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne, w tym wobec jednego jest wdrożona procedura zmierzająca do zwolnienia go. Wszyscy pozostają zawieszeni w czynnościach służbowych.

Oddzielne dochodzenie w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik odnosząc się do ostatnich interwencji policji, które zakończyły się śmiercią dwóch osób, zapewnił, że nie będzie ukrywania winnych.

W sprawie śmierci 25-latka ambasada Ukrainy skierowała do MSZ notę, w którym wzywa do przeprowadzenia bezstronnego śledztwa i pociągnięcia do odpowiedzialności osób biorąc udział w zdarzeniu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

20. rocznica zamachów na WTC w Nowym Jorku

Nowy Jork oddaje hołd ofiarom zamachów z 11 września. Mija właśnie 20 lat od czasu, gdy porwane przez bojowników z Al-Kaidy samoloty wbiły się w wieże Światowego Centrum Handlu. Najwyższe wówczas na półkuli północnej budynki runęły, grzebiąc w gruzach ponad 2700 osób. Samoloty spadły też na Waszyngton i na pole w Pensylwanii. W Nowym Jorku obowiązują podwyższone środki bezpieczeństwa, a niemal na każdej ulicy stacjonują jednostki policji. Uroczystości na Ground Zero, w miejscu, gdzie stały wieże World Trade Center rozpoczną się o 14.30 polskiego czasu. O 14.46, dokładnie w momencie, gdy pierwszy z samolotów uderzył w północną wieżę kompleksu finansowego, uczestnicy minutą ciszy oddadzą hołd ofiarom zamachów. W tym czasie mają także bić dzwony w pobliskich kościołach.

Podczas uroczystości w Nowym Jorku zostanie także odczytana pełna lista nazwisk wszystkich, którzy zginęli – zarówno pasażerów samolotów, osób pracujących wówczas w budynkach World Trade Center, jak i strażaków, którzy pospieszyli na ratunek i zostali zabici przez walące się wieże.

Joe Biden złożył hołd ofiarom ataków. W swoim mediach społecznościowych prezydent USA opublikował wideo, w którym podkreślił rolę „narodowej jedności”.

– Widzimy coś niezwykłego, prawdziwe poczucie narodowej jedności. To jedność i siła, zdolność do otrząśnięcia się w obliczu traumy – powiedział.

– Rodzinom 2977 osób z ponad 90 krajów, zabitych 11 września 2001 roku. Ameryka i świat pamiętają o Was i o Waszych bliskich – dodał.

– W walce o duszę Ameryki jedność jest naszą największą siłą – powiedział prezydent. – Jedność nie oznacza, że musimy wierzyć w to samo. Musimy mieć fundamentalny szacunek i wiarę w siebie oraz w nasz naród – stwierdził.

Oficjalne obchody 20. rocznicy zamachów w Nowym Jorku

Joe Biden przyleciał już do Nowego Jorku i będzie obecny na uroczystościach. Wraz z nim hołd ofiarom oddadzą w Nowym Jorku jego poprzednicy: Barack Obama i Bill Clinton. Donald Trump ma przyjechać na Ground Zero już po zakończeniu oficjalnych uroczystości. Obchody 20. rocznicy zamachów będą trwać w Nowym Jorku przez cały dzień. W mieście organizowane są spotkania, wystawy i koncerty. Artyści z Metropolitan Opera zagrają „Requiem” Verdiego, a specjalny koncert organizowany jest także na Brooklynie. Wieczorem na budynkach okalających World Trade Center zapalone zostaną słupy niebieskiego światła, co ma symbolizować zawalone wieże. Najwyższe budynki w mieście, takie jak Empire State Building czy Lincoln Center Plaza także zostaną podświetlone na niebiesko.
Źródło info i foto: Gazeta.pl