Wiceprezes Huawei wraca do Chin. Aresztowani w Chinach Kanadyjczycy Spavor i Kovrig wracają do kraju

Wiceprezes Huawei i USA osiągnęły w piątek porozumienie w sprawie warunkowego zawieszenia postępowania. Meng Wanzhou potwierdziła, że zgadza się na to porozumienie z własnej woli – w piątek odleciała do Chin. „Meng Wanzhou może bez przeszkód opuścić Kanadę” – oświadczyło wcześniej ministerstwo sprawiedliwości tego kraju. Dwaj Kanadyjczycy, Michael Spavor i Michael Kovrig, więzieni w Chinach od grudnia 2018 roku, wracają do kraju – poinformował premier Kanady Justin Trudeau. W piątek sąd w Nowym Jorku zatwierdził warunkowe zawieszenie postępowania o oszustwo, które było podstawą wniosku ekstradycyjnego Meng w Kanadzie. Wcześniej prawnicy wiceprezes Huawei i Departament Sprawiedliwości USA osiągnęli porozumienie w sprawie warunkowego zawieszenia postępowania. Meng uczestniczyła w rozprawie w Nowym Jorku w formie wideokonferencji.

Po decyzji sądu w Nowym Jorku sąd w Vancouver, na wniosek USA, zakończył postępowanie ekstradycyjne wiceprezes Huawei. Meng Wanzhou, która przez trzy lata przebywała w areszcie domowym w Kanadzie, odleciała w piątek do Chin – podały kanadyjskie media.

Porozumienie Meng z amerykańskim departamentem sprawiedliwości obowiązuje na cztery lata, licząc od daty zatrzymania wiceprezes Huawei i kończy się 1 grudnia 2022 roku. Warunkowe zawieszenie postępowania stwierdza, że jeśli Meng wypełni nałożone na nią zobowiązania, rząd USA nie będzie podtrzymywał zarzutów, w razie naruszenia warunków porozumienia postępowanie może zostać wznowione – relacjonował na Twitterze dziennikarz publicznego nadawy CBC, obserwujący wirtualne posiedzenie sądu.

Dodał, że Meng uznała, że fakty związane ze sprawą są takie, jak określone w porozumieniu i jeśli naruszy warunki porumienienia, fakty te mogą zostać użyte przeciwko niej. Potwierdziła też, że wszystkie uzgodnione informacje zostały dla jej potrzeby przetłumaczone na chiński (mandaryński).

Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji CBC, częścią porozumienia w sprawie zawieszenia postępowania jest zapłacenie kary.

Aresztowani w Chinach Kanadyjczycy Spavor i Kovrig wracają do kraju

Chociaż rząd w Pekinie twierdził, że sprawy Kovriga i Spavora oraz Meng nie są powiązane, w piątek premier Kanady Justin Trudeau poinformował, że dwaj Kanadyjczycy, którzy byli więzieni od 2018 roku, wracają do kraju. – Ci dwaj ludzie przeszli przez niewiarygodnie ciężką próbę. Przez minionych ponad tysiąc dni wykazali siłę, wytrzymałość, odporność i klasę – powiedział Trudeau, cytowany w kanadyjskich mediach.

Dodał, że Spavor i Kovrig wylecieli z Chin samolotem o godzinie 19.30 kanadyjskiego czasu wschodniego (godz. 1 w nocy czasu polskiego) i wracają w towarzystwie ambasadora Kanady w Pekinie Dominica Bartona.

Aresztowanie Spavora i Kovriga w Chinach

Spavor i Kovrig zostali aresztowani w Chinach 10 grudnia 2018 roku, 9 dni po tym jak w Kanadzie zatrzymano na wniosek USA wiceprezes chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei Meng Wanzhou. Na początku sierpnia Spavor został skazany za rzekome szpiegostwo na 11 lat więzienia i deportację. Proces Kovriga, którego także oskarżono o szpiegostwo, zakończył się w marcu, ale od tego czasu nie wydano wyroku.

W piątek po południu czasu miejscowego sąd w Vancouver, prowadzący postępowanie ekstradycyjne wiceprezes Huawei, zakończył w piątek to postępowanie na wniosek USA. Kilka godzin wcześniej w piątek sąd w Nowym Jorku zatwierdził warunkowe zawieszenie postępowania o oszustwo, które było podstawą wniosku ekstradycyjnego Meng w Kanadzie. Porozumienie obowiązuje przez cztery lata, licząc od daty zatrzymania Meng i kończy się 1 grudnia 2022 roku.

Warunkowe zawieszenie postępowania stwierdza, że jeśli Meng wypełni nałożone na nią zobowiązania, rząd USA nie będzie podtrzymywał zarzutów. W razie naruszenia warunków porozumienia postępowanie może zostać wznowione.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Wrocław: 35-latek „znalazł” na wrocławskim rynku ponad 250 porcji handlowych amfetaminy. Jest decyzja o areszcie

35-latek na widok policjantów próbował zmienić kierunek jazdy, a kiedy został zatrzymany do kontroli bardzo się zdenerwował. Funkcjonariusze znaleźli u niego 250 porcji handlowych amfetaminy. Do incydentu doszło w piątek przed południem, na wrocławskim rynku. W trakcie patrolu funkcjonariusze zwrócili uwagę na rowerzystę, który na ich widok próbował zmienić kierunek jazdy.

250 porcji amfetaminy w saszetce

Kiedy został zatrzymany przez policjantów, był bardzo zdenerwowany. Funkcjonariusze dokonali jego kontroli, po chwili ujawniając narkotyki. Mężczyzna w dwóch foliowych woreczkach umieszczonych w saszetce pod ramą jednośladu posiadał środki zabronione. Test zabezpieczonych narkotyków wskazał jednoznacznie na amfetaminę w ilości ponad 250 porcji handlowych amfetaminy – podaje policja.

35-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych zagrożone jest karą 3 lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku posiadania ich znacznej ilości pobyt za kratkami może wynieść nawet 10 lat.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

14-latka zabiła swoją babcię. Nie wiadomo, czy zrobiła to celowo

W piątek 24 września w miejscowości Wiśniowa doszło do śmierci 69-letniej kobiety po tym, jak otrzymała cios nożem zadany przez jej 14-letnią wnuczkę. Jak przekazał mł. insp. Sebastian Gleń z małopolskiej policji, trwa ustalanie, czy kobieta poniosła śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku, czy celowego ataku. Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek 24 września w miejscowości Wiśniowa w powiecie myślenickim. Około południa służby o rannej kobiecie powiadomił jej sąsiad. Przybyłe na miejsce pogotowie nie było w stanie uratować 69-latki.

– Miała ona jedną ranę kłutą, zadaną prawdopodobnie nożem. Mogła to zrobić 14-letnia wnuczka przebywająca z nią w domu – powiedział mł. insp. Sebastian Gleń z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Jak dodał w rozmowie z polsatnews.pl, służby ustalają, czy do ugodzenia doszło w wyniku wypadku, czy celowego działania wnuczki.

14-latce udzielono pomocy psychologicznej i nie została ona zatrzymana. Czynności w tej sprawie prowadzą policjanci z Myślenic pod nadzorem prokuratora.

– Funkcjonariusze rozpytują, przesłuchują domowników, sąsiadów i potencjalnych świadków tego zdarzenia – przekazał mł. insp. Gleń.
Źródło info i foto: Gazeta.pl