Napad na bank w Zabrzu. Trwają poszukiwania sprawcy

Kilkanaście minut przed godziną siedemnastą, zamaskowany sprawca napadł na palcówkę bankową w Zabrzu. Pracownicom agencji finansowej groził nożem. Trwają poszukiwania mężczyzny. Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które posiadają pomocne informacje. Poniżej publikujemy wideo z napadu. Kilkanaście minut przed godziną siedemnastą dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu otrzymał informację, że doszło do napadu na placówkę bankową przy ul. Wolności 250.

Zamaskowany, ubrany na czarno, prawdopodobnie mężczyzna wszedł do agencji finansowej. Zaatakował pracownicę placówki, wyrywając jej kasetkę, w której znajdowała się gotówka. Jednocześnie sprawca groził kobiecie nożem. Całe zajście trwało kilka sekund. Kiedy napastnik chciał już uciekać z miejsca zdarzenia, druga pracownica placówki próbowała go powstrzymać, jednak udało mu się wyswobodzić i uciekł.

Jak informuje w rozmowie z polsatnews.pl mł. asp. Sebastian Bijok z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zostali skierowani wszyscy dostępni policjanci. Niestety sprawca przed przyjazdem zdołał zbiec. Pracujący na miejscu śledczy ustalili, że sprawca uciekł w kierunku Parku im. Poległych Bohaterów. Na miejscu pracuje ekipa dochodzeniowo-śledcza. W akcję został zaangażowany zespół z psem tropiącym.

Na razie nie udało się złapać mężczyzny. Policja publikuje nagranie i prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą mieć informacje w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ciało noworodka na śmietniku. Policja prosi o pomoc odnalezieniu matki dziecka

Zwłoki noworodka owinięte w reklamówkę i porzucone w kontenerze na śmieci na osiedlu Retkinia w Łodzi, zostały odnalezione w sobotę przez przypadkową osobę. Pierwsze próby odnalezienia sprawcy tragedii nie przyniosły rezultatu, dlatego policja prosi o pomoc.

– Owinięte w żółtą reklamówkę zwłoki noworodka, porzucone w jednym z kontenerów w pergoli śmietnikowej przy ul. Maratońskiej 39 w Łodzi, znalazła w sobotę około godz. 12 przypadkowa osoba, która przeszukiwała śmieci – przekazała w niedzielę rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi Joanna Kącka. Jak dodała, wstępnie oszacowano, że chłopiec urodził się około 8-9 miesiąca ciąży i prawdopodobnie był zdolny do samodzielnego podjęcia czynności życiowych

Jak dodała, policja początkowo nie nagłaśniała tej sprawy dla dobra postępowania, jednak mimo m.in. użycia psa tropiącego i sprawdzenia, czy do żadnego ze szpitali nie trafiła kobieta po porodzie, dotychczasowe próby odnalezienia matki noworodka oraz innych osób zamieszanych w tę zbrodnię nie powiodły się. Dlatego policja opublikowała komunikat skierowany do wszystkich osób, które mogą pomóc w odnalezieniu matki chłopca.

Jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, zwłoki dziecka znajdowały się w czarnym worku i żółtej reklamówce jednego z dyskontów. Chłopiec miał odciętą pępowinę i najprawdopodobniej uraz głowy, jednak szczegóły jego stanu poznamy dopiero po sekcji. Wyjaśnieniem jego zgonu zajmuje się Prokuratura Łódź-Polesie, do której mogą zgłaszać się osoby, których informacje mogłyby pomóc w śledztwie.

– Prosimy też o kontakt z III Komisariatem w Łodzi – tel. 47 841 23 50 lub 49. Pomocne może okazać się, jeśli ktoś zapamiętał osobę kręcącą się z żółtą reklamówką w okolicy śmietników przy ul. Maratońskiej. Nadal monitorujemy szpitale, czekamy też na sygnały od osób, które mogą podejrzewać kogoś o popełnienie tego przestępstwa – przypominam, że była to zaawansowana ciąża, najprawdopodobniej widoczna dla otoczenia. Wszystkim zapewniamy anonimowość – podkreśliła Kącka.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Rosja: Żona poćwiartowała rapera

Horror w Sankt Petersburgu! Żona została aresztowana pod zarzutem potwornego morderstwa męża. Jak wykazało śledztwo, Aleksander Juszko (+30 l.), raper występujący jako Andy Cartwright, został poćwiartowany żywcem przy pomocy noża i piłki do metalu. Częściami ciała nakarmiono szczury. Tłumaczenia Mariny Kokhal (37 l.), żony ofiary, szokują!

To jedna z najbardziej makabrycznych i tajemniczych spraw, z jakimi śledczy z Sankt Petersburga mieli w ostatnich latach do czynienia. W jednym z mieszkań dokonano potwornego odkrycia. W lodówce, pralce i na korytarzu leżały fragment ludzkich zwłok. Wszystkie całkowicie pozbawione krwi, tak jakby ktoś ją wypił co do kropli. Były to zwłoki rosyjskiego rapera występującego jako Andy Cartwright. Jak wykazało śledztwo, Aleksander Juszko (+30 l.), bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko ofiary, został poćwiartowany żywcem przy pomocy noża i piłki do metalu, a motywem zbrodni była najprawdopodobniej zazdrość – raper miał romans z 26-letnią fanką. Wcześniej odurzono go lekami. W sprawie zatrzymano żonę i matkę mężczyzny. Matkę zwolniono po przesłuchaniu, za to żonę Marinę Kokhal (37 l.) osadzono w areszcie – choć o dziwo tylko domowym. Jak podaje „Komsomolskaja Prawda”, kobieta nie usłyszała jeszcze zarzutów, ale jest w tej sprawie – okrzykniętej już zbrodnią doskonałą – jedyną podejrzaną. Jej tłumaczenia szokują!
Źródło info i foto: se.pl

Poszukiwany za zabójstwo sprzed 20 lat wpadł przez brak maseczki

Mężczyzna poszukiwany w związku z zabójstwem sprzed 20 lat został złapany przez warszawskich dzielnicowych i osadzony w areszcie śledczym. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, podejrzany został zatrzymany w ramach działań związanych ze sprawdzaniem przestrzegania pandemicznych obostrzeń. O zatrzymaniu mężczyzny, który 20 lat temu został skazany na zabójstwo, poinformowała Komenda Rejonowa Policji Warszawa V. 45-latek poszukiwany był w związku z odbyciem kary 25 lat pozbawienia wolności.

– Dzielnicowi z Bielan, w ramach realizacji swoich zadań, na ulicy Broniewskiego, w pobliżu jednego ze sklepów zauważyli poszukiwanego mężczyznę. 45-latek został zatrzymany. Mężczyzna poszukiwany był przez sąd okręgowy za zabójstwo sprzed 20 lat – przekazała podinsp. Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Policji V w Warszawie.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, do zatrzymania poszukiwanego doszło podczas sprawdzania m.in. maseczek. „Mężczyzna został zatrzymany przed sklepem podczas sprawdzania obostrzeń związanych z zakrywaniem ust i nosa maseczką” – relacjonuje PAP. Warszawska policja przekazała również, że poszukiwany mężczyzna trafił do aresztu śledczego, gdzie ma rozpocząć odbywanie zasądzonej kary.
Źródło info i foto: Gazeta.pl