58-latek strzelał do robotników z wiatrówki

Policjanci zatrzymali 58-latka, który z okna mieszkania strzelał z wiatrówki do pracowników remontujących drogę w gminie Limanowa. Choć padło wiele strzałów w zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. W środę po południu dyżurny limanowskiej komendy otrzymał informację, że w jednej z miejscowości na terenie gminy, do pracowników remontujących lokalną drogę ktoś strzela. Na miejsce zdarzenia przybył patrol policji, który ustalił, że do pracowników drogowych ktoś strzelał z okna pobliskiego domu. Mężczyzna, widząc policjantów, próbował uciekać z bronią.

Mundurowi zatrzymali i obezwładnili agresora jeszcze na jego posesji. Jak się okazało, był to 58-letni mieszkaniec Krakowa, który użytkuje tu dom należący do rodziny. Okazało się, że już wcześniej próbował powstrzymać wykonywane prace na tej drodze, kładąc się przed maszynami budowlanymi. Jego próby powstrzymania prac nie przyniosły efektu, dlatego postanowił z okna swojego domu strzelać do robotników. W całym tym zajściu na szczęście nikt nie został ranny.

Policjanci zabezpieczyli wiatrówkę, z której strzelał agresor oraz śrut. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, prokurator wydał postanowienie o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem. Za narażenie robotników na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Źródło info i foto: onet.pl

Londyn: Lockdown a wzrost liczby plantacji marihuany

Prawie 1100 farm konopi indyjskich wykryto w ostatnich sześciu latach w Londynie, z czego 41 proc. między grudniem 2019 a listopadem 2020 r., czyli w okresie, gdy przez większość czasu trwały restrykcje covidowe – podała w sobotę londyńska policja metropolitalna. Jak wynika z przedstawionych statystyk, w ciągu sześciu lat od grudnia 2015 r. do listopada 2021 r. policja wykryła w Londynie 1096 farm konopi indyjskich. Aż 455 z nich znaleziono w ciągu 12 miesięcy od grudnia 2019 r. do listopada 2020 r. włącznie. To prawie trzy razy więcej niż w jakimkolwiek z pozostałych lat w tym sześcioletnim okresie.

W ciągu pierwszych czterech lat objętych przedstawionymi statystykami liczba wykrywanych przez policję farm konopi indyjskich utrzymywała się na dość równym poziomie, wahając się w przedziale ok. 100-130 rocznie. Po dużym skoku, który nastąpił w 2021 roku, gdy wprowadzono restrykcje covidowe, w kolejnym, czyli między grudniem 2020 r. a listopadem 2021 r., liczba wykrytych upraw niemal wróciła do poprzedniego poziomu – wykryto ich w tym czasie ok. 160.

Pierwszy lockdown z powodu pandemii koronawirusa rozpoczął się w Anglii pod koniec marca 2020 r. i w początkowym okresie zabronione było wychodzenie z domu bez uzasadnionego powodu. Restrykcje były stopniowo znoszone do lata 2020 r., ale późną jesienią i zimą znów je przywrócono, choć w żadnym momencie już nie były tak drastyczne jak w czasie pierwszego lockdownu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kazachstan: Aresztowano ponad 5 tys. osób

– Do tego momentu w całym Kazachstanie zatrzymano 5135 osób – poinformował szef kazachskiego MSW Jerłan Turgumbajew na antenie kanału telewizyjnego Chabar 24. Z kolei ministerstwo obrony Rosji potwierdziło w niedzielę, że w Kazachstanie są już znaczne siły rosyjskie, wysłane tam w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Szef MSW Kazachstanu przekazał, że wszczęto 125 śledztw przedprocesowych w sprawie stosowania przemocy wobec urzędników państwowych, chuligaństwa, morderstw, a także rozbojów i kradzieży.

– Podczas zamieszek uszkodzonych i zniszczonych zostało ponad 400 samochodów, z czego 346 to wozy policyjne – wyjaśnił szef resortu.

Według niego uczestnicy zamieszek odbierali policjantom i funkcjonariuszom innych służb mundury i „przebierali się w nie, aby popełniać przestępstwa i podważać autorytet władz”. Turgumbajew poinformował także o śmierci 16 policjantów i członków Gwardii Narodowej i oraz funkcjonariuszy ministerstwa obrony.

– W tych dniach, chroniąc porządek publiczny i porządek konstytucyjny kraju, zginęło 16 funkcjonariuszy, a ponad 1300 policjantów i członków Gwardii Narodowej oraz pracowników ministerstwa obrony oraz agencji specjalnych zostało rannych – powiedział.
Źródło info i foto: interia.pl