Alarm bombowy na pokładzie samolotu lecącego z Lotniska Chopina do Madrytu

Samolot lecący z portu lotniczego im. Fryderyka Chopina do Madrytu musiał zawrócić do Warszawy. Lotnisko otrzymało informacje o zagrożeniu na pokładzie. Maszyna o 10:27 wylądowała w stolicy.

– Lotnisko Chopina odebrało informację o rzekomym zagrożeniu na pokładzie samolotu lecącego z Warszawy do Madrytu – poinformowały służby prasowe PLL LOT.

Według danych przewoźnika na pokładzie znajdowało się 156 pasażerów i 7 członków załogi. Zgodnie z procedurami podjęto decyzje o powrocie na lotnisko wylotu.

– Samolot zawrócił do Warszawy. Po wymianie załogi i sprawdzeniu bagaży, rejs będzie kontynuowany tym samym samolotem – przekazał PLL LOT.

Przewoźnik zapewnił, że nie było to lądowanie awaryjne, choć podjęto odpowiednie środki bezpieczeństwa.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ukraina: „Wilkołaki w mundurach”. Wymuszali łapówki dokonując zatrzymań

Ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze (DBR) zatrzymało trzech policjantów z obwodu dniepropietrowskiego za wymuszanie łapówek pod pretekstem załatwienia spraw kryminalnych niektórych podejrzanych. Funkcjonariusze mają już sprawę przed sądem za podobne przestępstwa. Jednak sąd przywrócił ich niedawno do służby i ponownie wpadli na gorącym uczynku. Agenci DBR poinformowali o zatrzymaniu trzech policjantów, którzy mieli należeć do gangu mundurowych rozbitego jesienią ubiegłego roku. Grupa ta, nazywana przez śledczych „wilkołakami w mundurach”, wymuszała pieniądze dokonując zatrzymań m.in. pod fikcyjnymi zarzutami.

Policjanci dowozili zatrzymanych na komisariat i tam groźbami wieloletniego więzienia, a często nawet biciem, zmuszali tych ludzi do zapłacenia „wykupnego”. „Wilkołaki” nie ograniczały się tylko do wymuszeń, ale także poprawiały sobie w ten sposób statystki.

We wrześniu 2021 r. śledczy z DBR skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu członkom policyjnego gangu. Sprawa wciąż toczy się przed sądem. Niedawno sąd zdecydował o przywróceniu funkcjonariuszy do pracy. Okazało się, że jesienna wpadka niczego ich nie nauczyła. Przed kilkoma dniami, agenci DBR po raz kolejny zatrzymała kilku „wilkołaków” na gorącym uczynku.

Trzej policjanci spotkali się z krewnym mężczyzny, podejrzanym o posiadanie narkotyków. Zażądali 30 tys. hrywien w zamian za „skręcenie” sprawy. W momencie odbioru pieniędzy zostali ujęci. Cała trójka usłyszała zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej oraz powoływanie się na wpływy. Grozi im za to do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: TVP.info

Strzelanina w Poznaniu. 32-latek aresztowany

Zaczęło się od „zaczepiania kobiet”, a szybko przeszło do usiłowania zabójstwa policjanta. 32-letni mężczyzna uzbrojony w pałkę teleskopową i broń czarnoprochową może spędzić w więzieniu resztę życia. Poznańska komenda zdradza pierwsze szczegóły: „Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie podjął żadnego dialogu z przesłuchującym go prokuratorem”.

W niedzielę, 8 maja, wieczorem, policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że jakiś mężczyzna zaczepia kobiety w rejonie ronda Środka. Na miejsce trafił pierwszy patrol: mężczyzna (z 8-letnim stażem pracy) i kobieta, policjantka (z rocznym). Wytypowano podejrzanego o skuteczne uprzykrzanie życia poznaniankom i podjęto próbę wylegitymowania mężczyzny. Wtedy ten chwycił za broń, jak dziś wiadomo, czarnoprochową i wypalił w policjanta. Mundurowy, choć ranny w brzuch i rękę, odpowiedział ogniem i obezwładnił napastnika.
Źródło info i foto: se.pl

Brutalne pobicie 15-latka. Policja zatrzymała troje nastolatków

​Bili, kopali i pluli na leżącego na ziemi 15-latka. Zdarzenie nagrali telefonem komórkowym i udostępnili w internecie. To pozwoliło policji ze Starogardu Gdańskiego zatrzymać troje nieletnich. Na nagraniu opublikowanym w internecie widać grupę nastolatków, którzy najpierw uderzają chłopaka m.in. pałką teleskopową, a gdy ten upada kopią go i plują na niego. Słychać także wyzwiska i groźby. Jak przekazał oficer prasowy KPP w Starogardzie Gdańskim asp. sztab. Marcin Kunka, funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają okoliczności związane z tym zajściem.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w pobliżu parku miejskiego w Starogardzie Gdańskim. Do chwili obecnej śledczy zatrzymali w tej sprawie troje nieletnich. Dwoje z nich decyzją sądu rodzinnego zostało już objętych nadzorem kuratora – podkreślił Kunka.

Policjanci zabezpieczyli nagranie z tego zajścia, które zarejestrowane zostało telefonem komórkowym. I, jak przekazał oficer prasowy – ustalili personalia wszystkich uczestników tego zdarzenia. W najbliższym czasie policjanci doprowadzą 15-latkę do sądu rodzinnego, który będzie podejmował dalsze decyzje w tej sprawie. Obecnie policjanci wyjaśniają bliższe okoliczności tego zdarzenia i oczekują na dalsze decyzje sądu.

Jak podaje Polsat News, nastolatek mówił, że w trakcie pobicia nie czuł bólu, „po prostu się wyłączył i czekał, kiedy ten dramat się skończy”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Znęcał się fizycznie nad 81-letnim ojcem. Zatrzymano 46-latka

46-letni mieszkaniec pow. wyszkowskiego (woj. mazowieckie), który znęcał się psychicznie i fizycznie nad 81-letnim ojcem, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące – poinformował w poniedziałek rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie kom. Damian Wroczyński.

W ubiegłym tygodniu dyżurny wyszkowskiej policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że 46-letni mężczyzna może się znęcać nad swoim 81-letnim ojcem. Na miejsce udali się policjanci z posterunku w Zabrodziu. Na ich widok 81-latek rozpłakał się. Tłumaczył, że nie zgłaszał wcześniejszych przypadków przemocy, bo bał się złości syna – przekazał rzecznik.

Śledczy ustalili, że 46-latek znęcał się psychicznie i fizycznie nad ojcem. Syn, zwłaszcza po alkoholu, wszczynał awantury, groził ojcu, że go zabije, bił staruszka i kopał po całym ciele. Agresor został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Policjanci podkreślają, że przemoc domowa dotyczy wszystkich, niezależnie od statusu finansowego, społecznego czy wykształcenia. Nie każda ofiara przemocy domowej decyduje się na zawiadomienie organów ścigania – dla wielu to powód do wstydu. Dlatego prosimy o sygnał wszystkich, którzy są ofiarami bądź świadkami przemocy w rodzinie – zaznaczył kom. Wroczyński.

Dodał, że każda rodzina zagrożona przemocą domową pozostaje od momentu ujawnienia tego faktu w kręgu zainteresowania dzielnicowego, który jest zobowiązany do regularnego jej odwiedzania i w razie potrzeby stałej współpracy z pozapolicyjnymi instytucjami pomocowymi. Rodzina zostaje także objęta procedurą Niebieskiej Karty.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Akcja CBŚP. Przejęto broń, granaty i amunicję

Policjanci CBŚP przejęli 48 sztuk broni palnej, w tym: 12 jednostek broni krótkiej, 16 karabinów i strzelb, 20 pistoletów maszynowych, ponad 30 tys. sztuk amunicji, 21 granatów F1, 8 granatów przeciwpancernych, granat moździerzowy, a także narzędzia do wytwarzania amunicji oraz kilkadziesiąt istotnych elementów broni palnej. Do sprawy zatrzymano 8 osób, którym w mazowieckim pionie PZ Prokuratury Krajowej przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. nielegalnego posiadania i handlu bronią palną oraz amunicją.

Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji, wspierani przez funkcjonariuszy z Wydziału do Zwalczania Przestępczości Kryminalnej i Aktów Terroru CBŚP, Zarządu w Katowicach CBŚP, Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, przeprowadzili działania na terenie województw: lubelskiego, świętokrzyskiego i śląskiego. Wówczas to, zatrzymano 8 osób w ramach śledztwa dotyczącego handlu bronią i amunicją, a także wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków.

Podczas przeszukań miejsc zamieszkania i miejsc użytkowanych przez podejrzanych, policjanci znaleźli i zabezpieczyli 48 sztuk broni, w tym pistolety maszynowe PPS wz. 43, Scorpion, MG 34, ręczne karabiny maszynowe DT kal. 7,62 mm, sztucery, dubeltówki, karabinek automatyczny Steyr model AUG, karabinek Mauser, pistolety GLOCK, PW 33, SigSauer, Walther P99, Colt 1911, TT, rewolwery oraz broń samodziałową. Ponadto zabezpieczono ponad 30 tys. sztuk amunicji różnego kalibru, rodzaju i przeznaczenia, granaty F1, granaty przeciwpancerne, granat moździerzowy kal. 122 mm, detonatory pośrednie oraz narzędzia służące do wytwarzania amunicji.

Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, gdzie ogłoszono im zarzuty dotyczące m.in. nielegalnego posiadania i handlu bronią palną i amunicją. Na wniosek prokuratora nadzorującego śledztwo w stosunku do 4 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.

Łącznie w tej sprawie zabezpieczono 156 jednostek broni palnej różnego rodzaju, ponad 60 tys. sztuk amunicji, granaty, materiały wybuchowe, urządzenia do wytwarzania lub przerabiania broni palnej i amunicji oraz proch strzelniczy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Warszawa: Pijany urzędnik jechał samochodem. Miał dwa promile

Wszystko wskazywało na to, że był pijany. Jechał zygzakiem, miał problem z hamowaniem i wymijaniem. Jego dziwne zachowanie zauważył inny kierowca, który nagrał niebezpieczną jazdę i zgłosił napotkanym policjantom. Jak się okazało, pijany kierowca to jeden z naczelników Urzędu Dzielnicy Włochy. Z redakcją Kontaktu 24 skontaktował się w poniedziałek Reporter 24 (chce zostać anonimowy), który przesłał nam nagranie pokazujące kierowcę mazdy poruszającego się zygzakiem po warszawskich Włochach.

– Samochód zauważyłem, gdy zjeżdżał z ronda w ulicę Bakalarską. Po zjeździe poruszał się zygzakiem. Na początku pomyślałem, że może szuka miejsca parkingowego. Wjechał później w Borsuczą i Podborską, żeby skręcić do Urzędu Dzielnicy Włochy. Też tam jechałem. Musiałem skupić się bardziej na jeździe, zachowywałem odpowiedni dystans, trzymałem cały czas nogę na hamulcu – opisał Kontaktowi 24.
Źródło info i foto: tvn24.pl/tvnwarszawa

Najmłodszy polski milioner oskarżony o wyłudzenie prawie 31 mln złotych

Piotr Kaszubski, znany jako „najmłodszy milioner”, po latach śledztwa stanie w końcu przed sądem. Mężczyzna odpowie za 14 przestępstw, za które grozić mu do 15 lat więzienia. Jak informowała Prokuratura Regionalna w Warszawie, chodzi o wprowadzenie w błąd ponad 180 tys. klientów i wyłudzenie niemal 31 mln zł. Oskarżony nie przyznaje się do żadnego z zarzucanych mu czynów.

Piotr Kaszubski, o którym media pisały „najmłodszy polski milioner”, od pięciu lat siedzi w areszcie. W piątek 13 maja do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany akt oskarżenia przeciwko niemu. Prokurator zarzucił mężczyźnie 14 przestępstw – poinformował Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Istotą procederu uprawianego przez Piotra Kaszubskiego była sprzedaż – poprzez różne firmy – produktów kosmetycznych, dietetycznych oraz quasi-medycznych o rzekomo „cudownych właściwościach”.

Z ustaleń śledczych wynika, że Kaszubski nie działał sam. – Wśród jedenastu oskarżonych znalazła się matka Piotra Kaszubskiego, a także jego współpracownicy i znajomi, którzy pomagali mu w prowadzeniu przestępczego procederu oraz pomagali uniknąć odpowiedzialności karnej – podkreślił Marcin Saduś. „Przedsiębiorca” zarządzał też firmami zarejestrowanymi na tzw. słupy. – Osoby te również objęte są aktem oskarżenia – podał rzecznik prokuratury.
Źródło info i foto: Gazeta.pl