21-letni Damian U. usłyszał 10 zarzutów

Gorzowska prokuratura napisała akt oskarżenia w sprawie 21-letniego Damiana U. – dowiedziała się „Wyborcza”. Młody mężczyzna miał uprawiać seks z ośmioma chłopcami poniżej 15. roku życia. Doprowadzał ich też do tzw. innych czynności seksualnych. W jednym przypadku dochodziło też do rozpijania nieletniego. Wszystko działo się w Gorzowie od czerwca 2013 r. do końca marca 2014 r. Chłopak został zatrzymany na początku kwietnia ubiegłego roku, kilka dni później miał zdawać maturę w gorzowskim „chemiku”… Policjanci weszli do internatu działającego przy tej szkole. W jego pokoju zabezpieczyli komputer, twarde dyski i telefon komórkowy, na których były nagrania seksu z małoletnimi.

Było ośmiu chłopców

W areszcie Damian U. spędził pół roku, wyszedł na początku października za poręczeniem majątkowym w kwocie 5 tys. zł. Ma dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i przede wszystkim zakaz kontaktowania się z osobami, które w tym śledztwie występują w charakterze pokrzywdzonych. Nasze informacje potwierdza Dariusz Domarecki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

W sumie podczas śledztwa U. postawiono dziesięć zarzutów, które dotyczą ośmiu osób poniżej 15. roku życia. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi tylko o młodych chłopców. Między nastolatkiem (w chwili zatrzymania Damian U. miał 19 lat) a młodszymi kolegami miało dochodzić do stosunków płciowych, w części były to tylko tzw. inne czynności seksualne (seks oralny). Z niektórymi osobami kilka razy. U. ma też zarzut rozpijania osoby małoletniej.

– Do wszystkich czynów dochodziło na terenie Gorzowa – informuje prokurator Dariusz Domarecki.

Nie tylko w internacie Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gorzowie, jak początkowo informowaliśmy. Niektórych chłopców poznał w portalach internetowych, spotykali się w mieszkaniach pokrzywdzonych. Gdy śledztwo dopiero nabierało tempa, prokuratura wiedziała o dwóch chłopcach w wieku 13 i 14 lat, mieszkających z Damianem U. w jednym budynku. Mieli uprawiać seks z oskarżonym w zamian za pomoc w nauce…

Jeszcze w 2013 r. U. był harcerzem, drużynowym w ZHP. Prokuratura wykluczyła jednak, by do seksu z małoletnimi dochodziło podczas obozów harcerskich.

Oskarżony się przyznał i opowiadał

„Uczeń dobry, systematyczny, nie uciekał z lekcji, nikomu nie rzucał się w oczy”.

„Bardzo wyciszony chłopak, grzeczny, siedzący ciągle gdzieś tam w komputerze i mający jakieś swoje zainteresowania”.

„Prowadził grupę zuchów, chodził często na zbiórki, jeździł na obozy harcerskie. Dobrze zorganizowany”.

Tak chłopaka opisywała w kwietniu Irena Jodko, kierownik internatu przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gorzowie.

Domarecki: – Damian U. przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia.

Nieoficjalnie wiemy, że mówił dużo. A materiały filmowe „były bardzo przydatne”. Pogrążały go też zeznania pokrzywdzonych. Taki status w tej sprawie mają małoletni uprawiający seks z U., choć do kontaktów miało dochodzić za ich przyzwoleniem. W opisie zarzutów nie ma gwałtu.

Ciąg dalszy nastąpi…

Prowadzący śledztwo Łukasz Gospodarek z wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Gorzowie zlecił kilka opinii biegłych. Nie tylko informatyków, ale także psychologów. Stan zdrowia oskarżonego wskazywał na to, że był zdolny do rozpoznania znaczenia swoich czynów – orzekli specjaliści. Za czyny opisane w akcie oskarżenia Damianowi U. grozi od dwóch do 12 lat więzienia.

Proces w Sądzie Rejonowym w Gorzowie rozpocznie się za kilka miesięcy.

– Zamknęliśmy śledztwo w tym zakresie, w którym byliśmy w stanie udokumentować i udowodnić popełnienie przestępstw. Jeden wątek został wyłączony do odrębnego postępowania – informuje rzecznik prokuratury.

Śledczy nie chcą mówić, czego dotyczy ta kolejna sprawa.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *