29. urodziny Radia Maryja w prokuraturze. Media Tadeusza Rydzyka twierdzą, że padł ofiarą manipulacji

Po przemówieniu Tadeusza Rydzyka na urodzinach Radia Maryja wybuchła burza. Od jego słów odciął się biskup diecezji toruńskiej i prowincja zakonu redemptorystów, a szef rozgłośni wydał oświadczenie z przeprosinami. Teraz jednak jego media bronią przemówienia.

Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, na 29. urodzinach swojej stacji mówił m.in. o byłym biskupie kaliskim Edwardzie Janiaku, którego Watykan odsunął od kierowania diecezją, bo miał ukrywać przestępstwa seksualne podległych mu księży. – To współczesny męczennik, męczennik mediów – opowiadał redemptorysta.

Janiak był jednym z bohaterów filmu „Zabawa w chowanego” Tomasza i Marka Sekielskich. Dokument pokazuje, w jaki sposób duchowny bagatelizował przestępstwa swoich dwóch podwładnych: ks. Pawła Kani i ks. Arkadiusza Hajdasza. Janiak jeszcze w czerwcu został odsunięty przez papieża od kierowania diecezją kaliską, po kilku miesiącach doszło do rezygnacji. – To, że ksiądz zgrzeszył? No zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże – mówił Rydzyk.

Rydzyk „niewygodny dla rewolucjonistów”

– Któż w Polsce AD 2020 jest najbardziej niewygodny dla rewolucjonistów i ich ukrytych mocodawców usiłujących wywrócić w katolickim kraju ład moralny? Kto sprzeciwia się ateistom, wolnomyślicielom, wilkom w owczej skórze? Kto wiernie służy Panu Bogu i Kościołowi, wyrywając diabłu dusze, które miały iść na zatracenie? – zastanawia się w „Naszym Dzienniku” Małgorzata Rutkowska.

Odpowiedź jest oczywista – „ojciec dr Tadeusz Rydzyk to dziś największa przeszkoda w zrealizowaniu planów bezbożnych środowisk”, czytamy w artykule. Zdaniem Rutkowskiej krytycy Tadeusza Rydzyka posłużyli się przeciwko niemu „perfidnym kłamstwem”. – Oskarżenie o obronę pedofilii ma zadać śmierć cywilną niewygodnej osobie, zwłaszcza kapłanowi. Wrogowie Kościoła znają siłę rażenia tego zarzutu i używają z premedytacją jako metody walki z chrześcijaństwem – tłumaczy publicystka na łamach katolickiej gazety.

Rutkowska podkreśla, że Tadeusz Rydzyk od zawsze potępiał „nadużycia popełniane wobec dzieci przez dorosłych”. – Powtarzam: ojciec Tadeusz Rydzyk nie stanął w obronie pedofilii. Bronił Kościoła przed medialnym linczem. Wiele takich akcji widzieliśmy w III RP. Zastanawiające, że ofiarami zmasowanych, dobrze zorkiestrowanych kampanii, które mają odebrać dobre imię i wiarygodność, byli i są kapłani. Ksiądz kard. Stanisław Dziwisz, ks. kard. Henryk Gulbinowicz, ks. abp Stanisław Wielgus, o. Konrad Hejmo, ks. Mirosław Drozdek i wielu innych – wymienia publicystka.

Zaczynamy ulegać politycznej poprawności

Prof. Piotr Jaroszyński był gościem wtorkowych „Aktualności Dnia” w Radiu Maryja. Filozof odniósł się do wypowiedzi założyciela Radia Maryja z soboty. – W obecnych czasach potwornych wręcz napięć, kłamstw i manipulacji była to wypowiedź niezwykle ważna i potrzebna, dlatego że zaczynamy ulegać presji różnych odmian politycznej poprawności, które mają na celu zablokowanie słowa odsłaniającego kłamstwo – mówił w audycji. – To słowo propaguje i ukazuje prawdę. W momencie, kiedy ktoś odważnie przeciwko temu występuje, zachowując granice, mówiąc językiem miłości bliźniego, to na takiego kogoś próbują się rzucić i zlinczować wszystkie złe siły.

W środę w „Aktualnościach dnia” gościł zaś prof. Mieczysław Ryba. Historyk komentował przede wszystkim oświadczenie, które wydał Tadeusz Rydzyk po swojej sobotniej wypowiedzi na urodzinach Radia Maryja. – Ojciec Dyrektor wydał oświadczenie, w którym jasno i precyzyjnie wyjaśnił, że przestępstwo pedofilii i wszelkich nadużyć w tym zakresie absolutnie należy potępić; że to jest rzecz oczywista, natomiast trzeba odróżnić potępienie tego typu zachowań od potępiania ludzi, którym wina nie została udowodniona – opowiadał prof. Ryba.

Powołał się też na przykład australijskiego kardynała George’a Pella, którego sąd skazał na więzienie za molestowanie seksualne nieletnich, ale Sąd Najwyższy ostatecznie oczyścił go od wszystkich zarzutów. – Każdy ma prawo do obrony i każdego możemy bronić, jeśli mamy argumenty. O to apelował Ojciec Dyrektor, by nie dokonywać linczów medialnych, by zachować stosowną wstrzemięźliwość. W debacie można bardziej zabić człowieka słowem niż prawem. To się spotkało z takim atakiem, jakoby Ojciec Dyrektor miał bronić albo usprawiedliwiać przestępstwa – mówił historyk w „Aktualnościach Dnia”.

Bezczelne kłamstwa i manipulacje

W „Naszym Dzienniku” ukazała się zaś rozmowa z Sebastianem Karczewskim, autorem książki „Pedofilią w Kościół”. Publicysta uważa, że obecne doniesienia medialne o Tadeuszu Rydzyku to manipulacja. – Wyrwane z kontekstu zdanie na temat grzechu przedstawiono jako komentarz do przestępstw o charakterze pedofilskim, choć wcale do tych ostatnich się nie odnosiło. Twierdzenia w tym przypadku o jakimś „bagatelizowaniu grzechu” są całkowicie nieodpowiedzialne i fałszywe – czytamy w wywiadzie.

Karczewski uważa, że dokument Tomasza Sekielskiego o pedofilii w Kościele „wyrządził ewidentną krzywdę byłemu biskupowi kaliskiemu poprzez rozpowszechnienie nieprawdziwych informacji na ten temat”. – W sprawach, które pokazano w filmie, biskup nie naruszył żadnych swoich obowiązków wynikających z prawa kanonicznego. Nie zaniechał też żadnych działań wymaganych prawem cywilnym, co potwierdził komunikat Prokuratury Krajowej, opublikowany 16 maja 2019 roku. Dlatego też publiczny sprzeciw dyrektora Radia Maryja wobec przypisywania ks. bp. Janiakowi niegodziwości, których ten ostatni nigdy się nie dopuścił, jest rzeczą jak najbardziej słuszną – mówi Karczewski.

„Bezczelnym kłamstwem” nazywa także wszelkie próby stwierdzenia, jakoby Tadeusz Rydzyk bronił pedofilów. – Na antenie rozgłośni o. Tadeusz Rydzyk zawsze powtarzał, że z przestępstwami o charakterze pedofilskim, również osób duchownych, należy walczyć stanowczo, ale nie można posługiwać się przy tym nieprawdą. I przypominał, że nie wolno pozwalać, by przestępstwa nielicznych duchownych były wykorzystywane do walki z całym duchowieństwem – dodawał.

Każda okazja jest dobra, by uderzyć w Kościół

Biskup Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej, był osobiście na urodzinach Radia Maryja. – Ojciec Tadeusz podczas rocznicy Radia Maryja nie rozsądzał o niewinności lub winie ks. bp. Edwarda Janiaka. Nie podważał także żadnych decyzji kościelnych, jakie wobec niego zostały podjęte. Zwrócił jedynie uwagę na to, jak media odnoszą się do Kościoła. To media, nie czekając na koniec sprawy biskupa, nie czekając na żadne stanowisko sądu czy Stolicy Apostolskiej, wydają wyrok potępiający. Dla mediów lewicowo-liberalnych każda okazja jest dobra, by uderzyć w Kościół – mówił „Naszemu Dziennikowi” ks. bp Ignacy Dec.

Duchowny wskazuje, że nieprzychylne toruńskiej stacji media zmanipulowały wypowiedź jej dyrektora. – Kto słucha wypowiedzi dyrektora Radia Maryja na antenie, ten wie, że ani on, ani całe środowisko Radia Maryja nie broni żadnych grzesznych zachowań, tym bardziej w Kościele. Spontaniczna wypowiedź, obarczona skrótami myślowymi, została powielona i jest przedstawiana w nieprawdziwym świetle. Nieprzychylne media pokazały nawet skrót tej wypowiedzi, a po niej oklaski, których nie było – czytamy w artykule.

Szefa toruńskiej rozgłośni broni także na łamach tej gazety Paweł Jabłoński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. – Sam jako adwokat doskonale wiem, że dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok, nikogo nie można uznawać za winnego. Jeżeli śledztwo nie potwierdzi, że czyny te miały miejsce, ksiądz biskup powinien zostać uniewinniony i otrzymać zadośćuczynienie za zniesławienie go przez media. Jeżeli jednak zostanie ustalone, że do czynów tych doszło, wszystkich sprawców powinna za to spotkać właściwa, surowa kara – opowiadał.

I dodawał: – Jestem przekonany, że o. Tadeusz Rydzyk miał jak najlepsze intencje, podkreślając, że wszyscy jesteśmy grzeszni i każdy z nas pod wpływem pokusy może upaść. To oczywiście prawda i warto o tym przypominać. Uważam jednocześnie, że wypowiedzi, które mogą zostać odczytane jako usprawiedliwianie sprawców przestępstw lub osób, które ukrywały te przestępstwa, są niewłaściwe – przede wszystkim dlatego, że ranią i krzywdzą ich ofiary.

Urodziny Radia Maryja w prokuraturze

Zawiadomienie, które posłanka Joanna Scheuring-Wielgus złożyła w poniedziałek rano do toruńskiej prokuratury, dotyczy popełnienia przestępstwa z art. 165 Kodeksu karnego, mówiącego m.in. o powodowaniu zagrożenia epidemiologicznego i szerzenia się choroby zakaźnej. Posłanka powołuje się też na Rozporządzenie Rady Ministrów odnośnie do obostrzeń epidemicznych.

Sprawę przekazano z Prokuratury Rejonowej Centrum-Zachód w Toruniu do Prokuratury Rejonowej w Golubiu-Dobrzyniu. – Decyzję podjął prokurator okręgowy, mając na uwadze konieczność obiektywnego, bezstronnego i prawidłowego rozpoznania sprawy – mówi prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

W sprawie urodzin Radia Maryja wyjaśnień zażądał też sanepid. – Państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Toruniu zwrócił się pisemnie do Komendy Miejskiej Policji w Toruniu oraz organizatorów z prośbą o przekazanie szczegółowych informacji na temat wydarzenia – mówi Łukasz Betański, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. – Po ich uzyskaniu inspektor sanitarny podejmie decyzję o dalszym postępowaniu.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *