5 lat kolonii karnej dla dziennikarki TVP na Białorusi

Sąd w Homlu na Białorusi skazał dziennikarkę TVP Irynę Słaunikawą na pięć lat kolonii karnej za rzekomą „organizację protestów”, a także „kierowanie ugrupowaniem ekstremistycznym”. Mateusz Morawiecki decyzję białoruskiego sądu nazwał „absolutnym skandalem, pogwałceniem wszelkich norm cywilizacyjnych, praw człowieka i standardów dziennikarskich”. Polecił też MSZ „podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków”.

Iryna Słaunikawa była w centrum wydarzeń, wykonując obowiązki dziennikarskie podczas protestów społecznych w Białorusi w 2020 roku. Została ona aresztowana razem z mężem w październiku zeszłego roku na lotnisku w Mińsku. Oboje zostali wówczas skazani na 15 dni aresztu za zamieszczanie „treści ekstremistycznych” na Facebooku. Choć, jak podkreśla Biełsat, „pochodziły one z czasów, kiedy w Białorusi nie uznawano jeszcze tej stacji i nadawanych przez nią treści za ekstremistyczne”.

Po odbyciu 15 dni kary Słaunikawa nie została zwolniona, ale usłyszała zarzuty karne. Proces w Homlu odbywał się jednak za zamkniętymi drzwiami. – Iryna (…) wie, że nie ma za co się usprawiedliwiać, że jest niewinna i że gdyby był to otwarty proces, nikt nie miałby wątpliwości co do tego, że zarzuty są pozbawione podstaw. Dlatego uważa, że właśnie po to proces utajniono i że nie mogło być innych przyczyn – powiedział ojciec dziennikarki.

Ostatecznie w środę wydano wyrok. Irynę Słaunikawą skazano na pięć lat kolonii karnej za rzekome „organizację protestów” oraz „kierowanie ugrupowaniem ekstremistycznym”. W przeszłości dziennikarka pracowała dla Biełsatu, a obecnie jest etatową pracowniczką TVP.

Premier Mateusz Morawiecki decyzję białoruskiego sądu nazwał „absolutnym skandalem, pogwałceniem wszelkich norm cywilizacyjnych, praw człowieka i standardów dziennikarskich”. Polecił też MSZ „podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków”.

„Wolność prasy, słowa i nieskrępowane prawo do wyrażania własnych opinii to fundamenty demokracji.

Skazanie przez reżim Łukaszenki dziennikarki Iryny Słaunikawej na 5 lat kolonii karnej jest absolutnym skandalem, pogwałceniem wszelkich norm cywilizacyjnych, praw człowieka i standardów dziennikarskich. Ten nieakceptowalny wyrok spotka się z natychmiastową, stanowczą reakcją Polski na szczeblu międzynarodowym.

Poleciłem MSZ podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków” – napisał szef rządu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *