Agenci CBA w gdańskim Urzędzie Miasta

Funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w czwartek weszli do biur w gdańskim magistracie. Zażądali dokumentacji związanej ze zmianą planów zagospodarowania przestrzennego Jelitkowa, gdzie na jednym z osiedli prezydent Paweł Adamowicz nabył trzy mieszkania. Zabezpieczyli także umowy spółki deweloperskiej zawarte z miastem.

Jak informowaliśmy przeszło miesiąc temu, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro polecił na nowo wszcząć umorzone śledztwo w sprawie nieujawnienia dochodów przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Śledztwo obejmuje także wcześniej umorzony wątek rzekomego przyjęcia korzyści majątkowej w postaci rabatu na trzy zakupione mieszkania na osiedlu Neptun Park w Jelitkowie.

W czwartek przed południem funkcjonariusze CBA zabezpieczyli w Urzędzie Miasta w Gdańsku dokumenty dotyczące zmiany planów zagospodarowania przestrzennego dla Jelitkowa. Zażądali także wydania umów zawartych przez miasto ze spółką deweloperską Pomeranka.

Oświadczenie CBA

– Gdańscy agenci CBA zabezpieczają w Urzędzie Miasta w Gdańsku dokumentację dotyczącą okoliczności zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Gdańsku Jelitkowie, gdzie powstało osiedle mieszkaniowe, na którym Prezydent Miasta Gdańska wraz z najbliższą rodziną zakupił na preferencyjnych warunkach trzy mieszkania.

Równocześnie CBA zabezpiecza dokumenty związane z zawarciem umowy pomiędzy Urzędem Miasta Gdańska a deweloperem, na mocy której Urząd przekazał prawo własności gruntu, na którym powstało osiedle mieszkaniowe.

Zabezpieczona dokumentacja zostanie zweryfikowana w podjętym z umorzenia postępowaniu w sprawie dotyczącej przyjęcia przez Pawła Adamowicza korzyści majątkowej znacznej wartości w wyniku zakupu po preferencyjnych cenach trzech mieszkań na tym osiedlu oraz nieujawnienia w okresie od 2006-11 r. właściwemu organowi podatkowemu przedmiotu opodatkowania w postaci dochodów stanowiących łącznie kwotę ponad 750 tys. zł. – czytamy w komunikacie.

Rabaty na mieszkania

Przypomnijmy: prezydent wraz z małżonką w roku 2005 podpisali ze spółką Pomeranka umowy na zakup dwóch mieszkań na osiedlu Neptun Park w Gdańsku-Jelitkowie. Za 83,3 m kw. zapłacili 498 tys. zł, a za 67,1 m kw. – 410 tys. zł. Metr kwadratowy kosztował więc odpowiednio 6 i 6,1 tys. zł. W sąsiednim bloku teściowa prezydenta kupiła mieszkanie o pow. 73 m kw. za 511 tys. zł (5,93 tys. za metr). Umowy przedwstępne zostały podpisane, zanim rozpoczęła się budowa i zanim deweloper wystąpił do gminy Gdańsk o zmianę planu zagospodarowania na korzystniejszy (który został później przyjęty przez radnych). Kilka tygodni później Rada Miasta Gdańska przyjęła plan, który pozwalał Pomerance na zbudowanie budynków w Neptun Parku wyższych o jedno piętro.

Co podejrzewa CBA?

Według CBA Adamowiczowie otrzymali 273 tys. zł rabatu, a teściowa prezydenta 170 tys. zł. Inni klienci płacili bowiem za najtańsze mieszkania w Neptun Parku kwoty od 7,7 do 10 tys. zł za metr. Adamowiczowie przekonywali, że otrzymali niższą cenę, ponieważ zdecydowali się na kupno kilku mieszkań i zrobili to jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji. Wcześniej śledczym nie udało się wykazać, że istniał związek między „bezspornie korzystną ceną” a wzajemnymi zależnościami stron.

W urzędzie „lekkie zdumienie”

Rzecznik prezydenta Antoni Pawlak w sprawie wejścia CBA wydał oświadczenie:

„Dziś w godzinach przedpołudniowych w Urzędzie Miejskim zawitała ekipa funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze poprosili o wydanie w dokumentów związanych z umowami między Gminą Miasta Gdańska a Pomeranką sp. z o.o. oraz dokumentów związanych ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego Jelitkowa w rejonie ul. Wypoczynkowej.

Żądanie funkcjonariuszy wzbudziło w Urzędzie lekkie zdumienie, jako że CBA już dwa razy te materiały dostawała – zarówno w roku 2012, jak i w 2014. A w tych sprawach od tamtego czasu nic się nie zmieniło”.

– Nie będziemy komentować tej informacji – usłyszeliśmy w wydziale komunikacji społecznej CBA.

Śledztwo przeniesione do Wrocławia

Czynności zostały zlecone CBA przez Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

Wznowione właśnie wątki śledztwa zostały umorzone w grudniu 2015 r. przez prokuratora apelacyjnego w Poznaniu. O umorzenie „wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie” wnioskowali śledczy pod kierownictwem Hanny Grzeszczyk, ówczesnej naczelnik Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *