Australia: Strzelanina przed nocnym klubem w Melbourne

Przed nocnym klubem „Love Machine” w Melbourne wydarzyła się tragedia. W strzelaninie zginął 37-letni mężczyzna. Trzy osoby zostały ranne, z czego jedna jest w stanie krytycznym. Motywy sprawcy nie są znane.

Z niejasnych przyczyn przed klubem nocnym „Love Machine” w Melbourne ktoś zaczął strzelać. Według wstępnych ustaleń – z samochodu. Zranił trzech ochroniarzy i mężczyznę stojącego w kolejce.

37-letni ochroniarz nie przeżył. Trzy osoby z ranami postrzałowymi trafiły do szpitala. Jedna z nich została poważnie poszkodowana. Nie jest więc wykluczone, że ofiar śmiertelnych będzie więcej. Ranni są w wieku 28,29 i 50 lat. BBC cytuje funkcjonariuszkę, która obrażenia określiła jako „przerażające”.

Po incydencie sprawca odjechał. Znaleziono jego auto, było spalone. Śledczy badają, czy czarne terenowe porsche miało związek ze strzelaniną. Policja zaapelowała do świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu przebiegu zajścia. Funkcjonariusze liczą, że być może ktoś jest w posiadaniu wideo.

Według policji nie ma powodów, by mówić, że był to incydent o charakterze terrorystycznym.

To szok dla Australijczyków. W ich kraju rzadko dochodzi bowiem do przestępstw z użyciem broni palnej. Po tym jak w 1996 r. na Tasmanii mężczyzna zastrzelił 35 osób, zaostrzono przepisy regulujące zakup i posiadanie tej broni.
Źródło info i foto: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *