Ciało 17-letniego Patryka zakopane w lesie

W lesie w Wilkowie-Kolonii (woj. lubelskie) znaleziono ciało 17-letniego Patryka P. z Machowa. Chłopak od kilku dni był poszukiwany przez policję i rodzinę. Policjanci podejrzewają, że doszło do morderstwa. Podejrzanym o śmierć Patryka jest jego 19-letni kolega.

Patryk P. z Machowa, we wtorek 19 kwietnia wieczorem wyjechał z domu rowerem. Miał wrócić dosłownie za kilka minut, jechał tylko do pobliskiego sklepu po zakupy. Gdy nie zjawił się w domu w ciągu godziny, jego rodzice zaniepokoili się. Uznali jednak, że być może chłopak spotkał jakiegoś kolegę, zagadał się. Jednak 17-latek nie wrócił do domu ani w nocy, ani następnego ranka. Przerażeni rodzice poinformowali policję, rozpoczęły się poszukiwania Patryka.

Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z Opola Lubelskiego wykazało, że nastolatek feralnego wieczora spotkał się z 19-letnim kolegą, pili razem alkohol. W piątek 22 kwietnia 19-latek został aresztowany, jednak policja nie ujawnia, co ich do tego popchnęło. Następnego dnia, po kilku godzinach przesłuchań, chłopak zaprowadził śledczych do lasu w Wilkowie. Wskazał miejsce, w którym zakopane zostały zwłoki Patryka P.

Ciało 17-latka pogrzebano w pobliżu wałów przeciwpowodziowych Wisły. Już na pierwszy rzut oka widać było, że chłopak nie umarł śmiercią naturalną. Później, po przeprowadzeniu niezbędnych badań, okazało się, że Patryk przejechany został ciągnikiem rolniczym. W sprawie jak dotąd podejrzana jest tylko jedna osoba – 19-letni kolega nastolatka, z którym znał się od lat. W niedzielę 24 kwietnia 19-latek został doprowadzony do prokuratury jako podejrzany o dokonanie zabójstwa. Grozi mu do 25 lat lub dożywocie.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *