Donald Trump rozważa ułaskawienie Edwarda Snowdena

Donald Trump, prezydent USA, powiedział w sobotę, że rozważa ułaskawienie Edwarda Snowdena. Przebywający obecnie w Rosji były pracownik Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) jest oskarżony o szpiegostwo i kradzież tajemnic państwowych, za co grozi mu w Stanach do 30 lat więzienia.

– Zacznę się temu przyglądać – powiedział ogólnikowo prezydent USA Donald Trump na konferencji prasowej w swoim klubie golfowym w Bedminster, w stanie New Jersey w temacie ułaskawienia Edwarda Snowdena. Jego zdaniem Amerykanie, zarówno na lewicy jak i na prawicy, są podzieleni co do oceny postępowania Snowdena.

Informatyk z NSA w 2013 roku ujawnił mediom tajne dokumenty, które pokazwyały prowadzone na szeroką skalę krajowe i międzynarodowe działania inwigilacyjne prowadzone przez NSA. Snowden uciekł ze Stanów Zjednoczonych. Otrzymał azyl polityczny oraz prawo stałego pobytu w Rosji.

„Całkowity zdrajca”

Podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku Trump nazwał Snowdena „całkowitym zdrajcą” i obiecał „surowo go traktować”, jeśli zostanie wybrany. W niedawnym wywiadzie dla dziennika „New York Post” zauważył jednak, że jest wielu ludzi, którzy myślą, że Snowden nie jest traktowany sprawiedliwie przez amerykańskie organy ścigania.

– Wiele osób uważa, że powinien być traktowany inaczej. A inni uważają, że zrobił bardzo złe rzeczy – mówił prezydent.

Reuters podkreśla, że niektórzy liberalni politycy chwalili Snowdena za ujawnienie operacji szpiegowskich w Ameryce, w tym programów dotyczących kraju, które – jak publicznie przekonywali wyżsi urzędnicy amerykańscy – nie istnieją.

Pozew od Departamentu Sprawiedliwości

Departament Sprawiedliwości USA wniósł we wrześniu minionego roku pozew przeciwko Snowdenowi pod zarzutem, że jego niedawno opublikowane wspomnienia „Permanent Record” są pogwałceniem umowy o zachowaniu poufności. Władze USA od lat zabiegają, aby Snowden wrócił do Ameryki i stanął przed sądem pod zarzutem szpiegostwa, wniesionym w 2013 roku.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *