Gwiazdor „Seksu w wielkim mieście” oskarżony o gwałty

Dwie kobiety twierdzą, że znany z roli Mr Biga w serialu „Seks w wielkim mieście”, Chris Noth zaatakował je na tle seksualnym. Sprawę opisał „The Hollywood Reporter”. Aktor zaprzecza tym oskarżeniom. Serialowa kontynuacja kultowego „Seksu w wielkim mieście”, czyli „And Just Like That” (a w polskiej wersji językowej: „I tak po prostu”) jest już dostępna na małych ekranach. Produkcji od początku towarzyszyły pech i kontrowersje. W serialu nie zagrała odtwórczyni jednej z głównych ról, a pod koniec zdjęć do mediów dotarła wiadomość o śmierci Willego Garsona, czyli serialowego Stanforda.

Według najnowszych informacji Chris Noth, czyli aktor wcielający się w filmie w ukochanego Carrie Bradshaw, został właśnie oskarżony przez dwie kobiety o napaść o charakterze seksualnym — podał „The Hollywood Reporter”.

Kobiety oddzielnie skontaktowały się z dziennikarzami, gdy wokół premiery „I tak po prostu” zaczęło robić się głośno w mediach. Obie opisały podobne przypadki rzekomych gwałtów, jakich miał dopuścić się 67-letni dziś aktor w odstępie ponad dekady: w 2004 i 2015 r.

W oświadczeniu przesłanym dla „The Hollywood Reporter” Noth określił te zarzuty jako „kategorycznie fałszywe” i zaprzeczył, że zaatakował oskarżające go kobiety. „Nie zawsze oznacza nie — to jest linia, której nie przekroczyłem”— zapewnia aktor. „Trudno jest nie kwestionować czasu, w którym te historie się pojawiły. Nie wiem na pewno, dlaczego teraz wypływają na powierzchnię, ale wiem jedno: nie napadłem na te kobiety” – dodał. Przyznał, że spotykał się z nimi, ale twierdzi, że wszystko działo się za ich zgodą.

„Płakałam, gdy to się działo”

Jedna z kobiet twierdzi, że poznała aktora jeszcze w 2004 r., kiedy ona miała 22 lata, zaś Noth 49. 40-letnia dziś kobieta mówi, że aktor zwabił ją wówczas do swojego mieszkania pod pretekstem rozmowy na temat książki. Według raportu Noth zaprosił ją do basenu w swoim apartamentowcu w West Hollywood. Tam miał ją pocałować, ta „na próbę” odwzajemniła pocałunek. Noth miał ją „następnie przyciągnąć do siebie, przesunąć w kierunku łóżka, ściągnąć szorty i bikini i zacząć gwałcić”.

Druga z kobiet, dziś 31-letnia, podała w rozmowie z mediami, że poznała gwiazdora w 2015 r., w sekcji VIP zamkniętego nowojorskiego klubu nocnego No.8, gdzie wówczas pracowała, miała wówczas 25, a on 60. „Naprawdę byłam pod jego wrażeniem. Podrywał mnie i schlebiało mi to” — relacjonowała kobieta. „Jest starszy i wyglądał na starszego. Próbował i, próbował i próbował, a ja powinnam była powiedzieć stanowczo, że nie chcę więcej i odejść. Chwilę później ściągnął spodnie i stanął przede mną” — opisywała. Noth miał zaprosić ją do swojego mieszkania na kolację, by „omówić plany zawodowe”, gdzie — zdaniem kobiety — miało dojść do gwałtu przed lustrem. „Płakałam, gdy to się działo” — powiedziała w rozmowie z dziennikarzami.

Obie kobiety zwróciły się do „The Hollywood Reporter” w odstępie kilku miesięcy. Twierdzą, że nie znają się prywatnie. W rozmowach z dziennikarzami przyznały, że postanowiły dopiero teraz nagłośnić sprawę, ponieważ premiera i rozgłos wokół serialu „I tak po prostu”, kontynuacji „Seksu w wielkim mieście”, obudziły w nich stare wspomnienia, które nie pozwoliły im dłużej milczeć.
Źródło info i foto: onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *