Hiszpania: Katalonia ułaskawi nawet 1000 czarownic

Katalonia ułaskawi nawet 1000 osób oskarżonych o czary 400 lat temu. Działania są konsekwencją manifestu zatytułowanego „Nie były wiedźmami, były kobietami” oraz kampanii w lokalnej gazecie. Polowanie na setki ludzi, głównie płci żeńskiej, trwało do XVIII wieku.

Kataloński parlament przyjął w środę 26 stycznia rezolucję o ułaskawieniu do 1000 osób skazanych 400 lat temu w tym regionie za przestępstwa czarów. Szacuje się, że w latach 1580-1630 w całej Europie za czary skazano na śmierć około 50 000 osób, z czego około 80 proc. stanowiły kobiety. Decyzja władz jest następstwem kampanii w lokalnej gazecie historycznej „Sapiens”, która została poparta przez partie lewicowe i prawicowe. Podobne uchwały zostały ustanowione już w Szkocji, Szwajcarii i Norwegii po tym, jak grupa historyków z Europy, licząca 100 osób, podpisała manifest: „Nie były wiedźmami, były kobietami”.

Prezydent Katalonii Pere Aragones określił polowania na wiedźmy jako „zinstytucjonalizowane ludobójstwo dokonane na kobietach”. Natomiast Ivet Eroles, autorka książki o katalońskich procesach o czary stwierdziła, że powiedzenie feministek „jesteśmy wnuczkami czarownic, których nie zdołaliście spalić” powinno brzmieć „jesteśmy potomkami tych, którzy próbowali je zamordować”.

W Hiszpanii inkwizycja – kościelna instytucja powołana do walki z herezjami – była sceptycznie nastawiona do zarzutów o czary. Nie oznacza to, że próżnowała, a wręcz przeciwnie – miała pełne ręce roboty, tropiąc Żydów i muzułmanów. Wyjątkiem była Katalonia, gdzie polowania na czarownice trwały jeszcze do XVIII wieku.

Jak podaje „The Guardian”, według historyczki Nurii Morello, często w gronie podejrzanych znajdowały się kobiety praktykujące tradycyjną medycynę. Nazywane czarownicami, często były obwinianie za nagłą śmierć dzieci lub za klęski żywiołowe czy kiepskie zbiory.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *