Julian Assange zostanie wydany USA

Brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel zatwierdziła ekstradycję założyciela portalu WikiLeaks Juliana Assange’a do USA. Ma on teraz 14 dni na odwołanie się od tej decyzji — poinformowało brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Julian Assange jest poszukiwany w USA w związku z dokumentami, które wyciekły w 2010 i 2011 r.

Sąd uznał, że ekstradycja nie będzie „niezgodna z jego prawami człowieka”, a w USA „będzie on traktowany w odpowiedni sposób”. W 2006 r. Australijczyk rozpoczął pracę nad WikiLeaks, stroną internetową, której celem jest gromadzenie i udostępnianie poufnych informacji na skalę międzynarodową. Witryna została oficjalnie uruchomiona rok później.

W 2010 r. serwis zwrócił na siebie uwagę po publikacji ponad 250 tys. amerykańskich depesz dyplomatycznych dotyczących m.in. wojny w Afganistanie i Iraku, czy też więzienia w Guantanamo. Po przeciekach władze USA wszczęły śledztwo w sprawie WikiLeaks. Assange od chwili aresztowania w kwietniu 2019 r. pozostaje w brytyjskim zakładzie karnym o podwyższonym rygorze bezpieczeństwa. W styczniu brytyjski sąd postanowił, że założyciel WikiLeaks pozostanie w więzieniu i nie zgodził na jego zwolnienie za kaucją do czasu rozpatrzenia złożonego przez władze USA odwołania od decyzji, by nie wydawać im Assange’a.

W styczniu, gdy odmówiono ekstradycji Assange’a do USA sąd uznał, że wprawdzie amerykańscy prokuratorzy przedstawili wystarczające dowody, które uzasadniałyby ekstradycję Assange’a w celu przeprowadzenia procesu w USA, ale nie zgodził się na nią ze względu na zły stan zdrowia psychicznego założyciela WikiLeaks i możliwość popełnienia przez niego samobójstwa.

O co USA oskarżają Assange’a?

Amerykanie zarzucają Assange’owi nielegalne zdobycie i ujawnienie setek tysięcy tajnych dokumentów. Prokuratura domaga się ekstradycji Australijczyka w związku z 18 zarzutami, które mu postawiła. Dotyczą one m.in. spiskowania z analityk wojskową Chelsea Manning (wówczas Bradleyem Manningiem) w celu włamania się do komputerów Pentagonu, a także publikacji w 2010 r. na WikiLeaks setek tysięcy wykradzionych w ten sposób dokumentów. Prokuratura uznała, że Assange naraził na niebezpieczeństwo życie wielu ludzi. W przypadku ekstradycji Assange’owi groziłoby w USA do 175 lat więzienia.

Zwolennicy Assange’a uważają, że ujawniając tajne dokumenty, demaskował on przestępstwa popełniane przez amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, działał zatem jako dziennikarz śledczy i jego ekstradycja byłaby niebezpiecznym precedensem, ograniczającym wolność słowa w USA.
Źródło info i foto: onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *