Kajetan Poznański z wystawioną czerwoną notą Interpolu

Za Kajetanem Poznańskim, poszukiwanym za zabójstwo młodej kobiety, wystawiono tzw. czerwoną notę Interpolu, która jest informacją dla policji innych krajów, że poszukiwany jest bardzo niebezpiecznym przestępcą – poinformowała we wtorek PAP Komenda Główna Policji. Nota oznacza, że wiadomość o poszukiwaniu Poznańskiego trafia do 190 krajów. Upraszcza także procedury związane m.in. z zatrzymaniem i przekazaniem do Polski. Niezależnie od tego, mężczyzna od poniedziałku jest poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że w związku ze sprawą Poznańskiego przesłuchano kilkunastu świadków. Dokonano także kilkunastu oględzin, kilku przeszukań oraz powołano biegłych.

„Poszukujemy tego mężczyzny wszelkimi dostępnymi kanałami w ramach Europolu, Interpolu oraz SIS (System Informacji Schengen). Zaangażowani są między innymi oficerowie łącznikowi w innych krajach Unii Europejskiej” – powiedziała PAP Iwona Kuc z wydziału prasowego KGP.

Poznański jest poszukiwany m.in na podstawie listu gończego oraz ENA. Jak podkreślił rzecznik prokuratury, w tej sprawie list gończy oraz ENA zostały wydane „nadzwyczajnie szybko i sprawnie”.

„ENA umożliwia innym służbom aresztowanie osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa oraz wydanie jej do kraju, w którym zostanie postawiona przed sądem” – powiedziała Kuc.

„Dzięki takiej współpracy międzynarodowej i wymianie informacji w ramach Interpolu oraz Europolu dotychczas zatrzymaliśmy wielu groźnych przestępców” – podkreśliła policjantka.

27-letni bibliotekarz jest podejrzany o zabójstwo młodej kobiety, do którego doszło na początku lutego w Warszawie. W jednym z mieszkań na Żoliborzu wezwani do pożaru strażacy znaleźli w nadpalonym worku ciało młodej kobiety. Było okaleczone, bez głowy. Głowę odnaleziono później w plecaku, w tym samym mieszkaniu. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyzna zabił Katarzynę J. w mieszkaniu na Woli, a następnie przewiózł jej ciało do wynajmowanego przez siebie mieszkania na Żoliborzu.
Żródło info i foto: rp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *