Kanada zdelegalizowała “broń szturmową”

Zagwarantowany przez konstytucję dostęp obywateli do broni palnej, to jeden z elementów, który wyróżnia Amerykanów w porównaniu z Kanadyjczykami. – W USA są nawet stany, gdzie można nosić broń na wierzchu i naładowaną – zauważył były wicepremier kanadyjskiej prowincji Alberta Thomas Lukaszuk w programie “Dzień na Świecie”. Niektóre stany zezwalają też na wnoszenie broni do barów i restauracji.

Były wicepremier podkreślił, że restrykcje obowiązujące w Kanadzie ws. posiadania broni są bardziej rygorystyczne.

Zdelegalizowana broń typu wojskowego

Gość programu “Dzień na Świecie” został również zapytany o reakcję społeczeństwa na zmiany, które zostały wprowadzone przez premiera Justina Trudeau w kwestii zdelegalizowania broni typu wojskowego. Lukaszuk przypomniał, że w tym celu będzie ogłoszona dwuletnia amnestia. – Kanadyjski rząd będzie na pewno wykupywał taką broń od obywateli. Wydaje mi się, i widzę z ostatnich badań, że większość Kanadyjczyków będzie popierała to posunięcie – mówił.

Zdaniem polityka, stanie się to z dwóch przyczyn. – W ostatnich wyborach, gdy wygrali konserwatyści, to była to część platformy rządu liberalnego, by móc zaostrzyć restrykcje posiadania broni palnej. Drugą przyczyną jest to, że tego typu rozmowy już miały miejsce w Kanadzie – podkreślił.

– Na pewno ostatnia tragedia w prowincji Nowa Szkocja przyspieszyła te zmiany – mówił Lukaszuk w rozmowie z Janem Mikrutą. W serii ataków zginęło tam kilkanaście osób. – Kanadyjskie społeczeństwo, zwłaszcza po dużej liczbie masakr w USA, było na to bardzo otwarte – dodał.
Źródło info i foto: polishnews.co.uk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *