Ksiądz z Podhala molestował dzieci?

Miał świetny kontakt z dziećmi i młodzieżą, pięknie odprawiał msze, a w Wielkanoc sam reżyserował misterium Męki Pańskiej. Nikt z mieszkańców małopolskich Kluszkowiec nie podejrzewał, że ojciec Grzegorz Z., który wcielał się w rolę Chrystusa, mógł mieć drugie oblicze – ohydne i mroczne.

Zarówno na Podhalu, jak i w poprzedniej parafii w Piotrkowicach (woj. świętokrzyskie), zakonnik cieszył się dużą sympatią wiernych. Parafianie pamiętają go jako uduchowionego mnicha, który prowadził chór oraz z troską opiekował się ministrantami. Grzegorz Z. dał im się również poznać jako artysta – od kilku lat sam reżyserował i tworzył scenografię do misteriów Męki Pańskiej wystawianych w Wielki Piątek. W drodze krzyżowej sam grał główną rolę – Syna Bożego konającego na krzyżu.

Czy ktoś taki może czynić zło? Gdy gruchnęła wieść, że na lekcjach religii molestował dziewczynki, a jego ofiarami mogło paść nawet 15 uczennic, nikt we wsi nie mógł w to uwierzyć.

– To może jakaś pomyłka? Może ktoś chciał mu zaszkodzić? – mówią mieszkańcy Kluszkowiec. Jednak w poniedziałek władze zakonu karmelitów odsunęły ojca Grzegorza Z. od pracy z dziećmi i sprawowania służby liturgicznej. Opuścił też parafię w Kluszkowcach i zaszył się w klasztorze.

Prokuratura nie postawiła mu jeszcze zarzutów, najpierw musi bowiem przesłuchać dzieci. Wczoraj śledztwo rozpoczęła policja, która zbierała zeznania od rodziców. Cała sprawa wyszła na jaw, gdy dziewczynki w wieku 7-13 lat zaczęły opowiadać krewnym, że zakonnik je dotyka. Teraz wszystko trzeba sprawdzić.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *