Paulina K. odpowiedzialna za zorganizowanie porwania 14-latki

!!! BRAK ZGODY NA WIZERUNEK OSKARZONYCH !!! PUBLIKACJA NA ODPOWIEDZIALNOSC REDAKCJI !!! ZAPIKSLOWAC POLICJANTOW !!! PHOTO PAWEL JASKOLKA / SUPER EXPRESS
POZNAN, DOPROWADZENIE DO POZNANSKIEJ PROKURATURY OSOB PODEJRZANYCH W SPRAWIE PORWANIA 14-LATKI Z POZNANIA N/Z (L-P)
24/07/2022
PORWANIE DOPROWADZENIE POLICJA
WSZYSTKIE ZDJECIA NA HTTP://AGENCJA.SE.COM.PL
N/z: Paulina K.

Paulina K. jest podejrzewana o to, że razem z grupą nastolatków zgotowała piekło 14-letniej Kasi. 39-latka miała zorganizować porwanie i filmować gwałt dziewczynki. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, kobieta nie stroniła od „zakrapianych” imprez, a w jej domu często gościli nastolatkowie. Z 17-latkiem, który zgwałcił Kasię, miała ją łączyć bliska relacja. Motywy zbrodni są szokujące. Chodziło o zemstę. Uprowadzona nastolatka miała nie zwrócić córce porywaczki 20 zł za uszkodzoną grzałkę w elektronicznym papierosie i wulgarnie nazwać Paulinę K. Kobieta wciągnęła w porwanie 13-letnią córkę Laurę i troje nastolatków.

Porywacze znęcali się nad 14-letnią Kasią. Rozebrali uprowadzoną, zgolili jej brwi i częściowo głowę, a także przypalali ją papierosami. Najcięższy zarzut dla sprawców dotyczy gwałtu ze szczególnym okrucieństwem. 17-letni Alan O. gwałcił dziewczynkę, a Paulina K. filmowała wszystko telefonem.

W poniedziałek kobieta i 17-latek zostali tymczasowo aresztowani. Jej córkę, 13-letnią Laurę, sąd rodzinny umieścił w schronisku młodzieżowym. Może trafić do poprawczaka. K. grozi 15 lat więzienia. Kobieta ma jeszcze dwoje dzieci – chłopców wieku 7 i 16 lat. Prokuratura chce kobiecie odebrać prawa rodzicielskie.

Matka 14-letniej Kasi wciąż płacze i trudno jej rozmawiać o tym, co przeżyła jej córka. Przyznaje, że wiedziała o długu Kasi. – Ale nie przypuszczałam, że coś takiego się wydarzy – komentuje w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Paulina K. od kilku tygodni mieszkała w kamienicy w centrum Poznania. Sąsiedzi nie mogą uwierzyć, że to ona stoi za porwaniem 14-latki. – Matko! Nie wierzę! Biedny dzieciak! Nic o tym nie wiedzieliśmy – mówi sąsiadka, cytowana przez „Wyborczą”.

Porywaczka jest samotną matką, mimo to lokatorzy widywali ją w towarzystwie dorosłego partnera. – Taki łysy, z tatuażem na głowie. Dopiero co się wprowadzili. Z nikim nie utrzymywali kontaktów, nie rozmawiali. Ona tylko „dzień dobry” mówiła – dodaje jedna z sąsiadek.

W mieszkaniu 39-latki czasem zdarzały się alkoholowe imprezy. Jedna z nich omal nie zakończyła się tragicznie, kiedy jeden z uczestników libacji wsiadł do samochodu i rozbił go na bramie kamienicy. Kobieta, która zna K., ocenia, że 39-latka wygląda na starszą, niż wskazuje jej metryka. Próbowała się jednak „odmłodzić” poprzez ubiór. – Nosiła bardzo krótkie spódniczki. Raz usiadła w samochodzie tak, że widać było majtki – wspomina sąsiadka.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *