Policjanci CBŚP zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę ciężarówki na A2

Wielką ciężarówkę leżącą w rowie przy autostradzie zauważył funkcjonariusz CBŚP, który jechał w kierunku Warszawy. Tir wywrócił się chwilę wcześniej. Policjant zatrzymał auto i wysiadł, by udzielić pomocy kierowcy. Ten, po wydostaniu się z kabiny, próbował uciekać. Funkcjonariusz go złapał i obezwładnił. Okazało się, że kierowca tira miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie.

Wszystko wydarzyło się na autostradzie A2, między Warszawą a Łodzią. Jadący swoim autem w kierunku stolicy specjalista do spraw pirotechnicznych z Wydziału do Zwalczania Aktów Terroru Centralnego Biura Śledczego Policji, w czasie wolnym od służby, na wysokości MOP Polesie, zauważył leżący w rowie przy trasie ciężarowy MAN z naczepą. Okazało się, że tir przewrócił się chwilę wcześniej.

– Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał swój samochód i ruszył z pomocą, jednocześnie informując miejscową policję o zdarzeniu. Kierowca ciężarówki zdołał już sam wydostać się z kabiny. Policjant zaczął wypytywać, czy nie jest ranny. Odpowiedzi mężczyzny wzbudziły podejrzenia funkcjonariusza, że może on być nietrzeźwy. W tym momencie kierowca ciężarówki rzucił się do ucieczki. Doświadczony policjant uniemożliwił mu to, używając przy tym chwytów obezwładniających – relacjonuje komisarz Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Następnie pirotechnik zaczekał na przyjazd lokalnych policjantów i przekazał im kierowcę ciężarówki. Szybko stało się jasne, dlaczego doszło do wywrócenia tira. Od jego kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Funkcjonariusze „drogówki” z pobliskiego Łowicza sprawdzili stan trzeźwości kierowcy MAN-a. Badanie alkomatem wykazało niemal 2,8 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. – Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy. W tym przypadku policjanci od razu zabezpieczyli ten dokument kierowcy – informuje Iwona Jurkiewicz.
Źródło info i foto: onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *