Rodzinna tragedia w Gliwicach

Rodzinna tragedia rozegrała się w czwartkowy wieczór w Gliwicach – mężczyzna zaatakował nożem swoich krewnych, a następnie odebrał sobie życie skacząc z okna. Wnuk agresora nie żyje, a jego żona walczy o życie w szpitalu. – Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń, wstępnie także potwierdzona przez policję, mówi, że około godz. 20.30 62-letni mężczyzna wrócił do domu. Był pijany. Nie wiadomo dlaczego niedługo później dźgnął nożem swojego 14-letniego wnuka. Następnie rzucił się na swoją żonę, którą również ranił nożem – powiedział Marcin Tulicki, reporter TVP Info.

Reporter dodał, że w mieszkaniu znajdował się jeszcze 9-letni wnuk mężczyzny. Chłopiec uciekł do sąsiadów, których powiadomił o sytuacji. Wtedy sąsiedzi powiadomili policję. – W tym samym czasie 62-latek popełnił samobójstwo wyskakując z okna mieszkania – dodał Tulicki.

14-latek ugodzony nożem zginął na miejscu

Służby ratunkowe na miejscu pojawiły się bardzo szybko, ale niestety dla 14-latka było za późno, zginął na miejscu tragedii. Do szpitala został przewieziona ranna kobieta. Jej stan jest ciężki, ale stabilny.
– Mieszkańcy bloku są w szoku, ponieważ twierdzą, że to była bardzo spokojna rodzina i nic nie wskazywało na to, że może dojść do takiej tragedii – zaznaczył reporter TVP Info.
Żródło info i foto: TVP.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *