Roman Polański w areszcie domowym

Szeroko otwarte okna willi, leżaki na tarasie i ogród pełen kwiatów. A w tle pobrzękiwanie alpejskich dzwonków. Tak ma wyglądać życie polskiego reżysera od pół roku zamkniętego w jego willi w szwajcarskim Gstaad. Reżyser podobno rozmyśla już nad nowym projektem. W dodatku nic nie zapowiada, aby w najbliższym czasie cokolwiek się zmieniło – dodaje. Osiem miesięcy po aresztowaniu szwajcarski wymiar sprawiedliwości nadal nie poinformował, kiedy zdecyduje, czy 76-letni reżyser zostanie odesłany do Los Angeles, gdzie stanąłby przed sądem. Nawet w przypadku decyzji o ekstradycji Polański będzie miał możliwość złożenia apelacji w Szwajcarii, co przedłużyłoby o następne miesiące spory sądowe, a tym samym pobyt reżysera w Gstaad. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *