Sędzia na podsłuchu

Oskarżony w poznańskim procesie próbował się zabić. – Szkoda, że nieskutecznie, byłoby łatwiej – skomentował sędzia mający wydać wyrok. Nie wiedział, że jest nagrywany. Akcja rozgrywa się w lutym ub. roku w poznańskim sądzie okręgowym. Trwa proces Henryka Stokłosy, byłego senatora, potentata na rynku drobiu. Stokłosa oskarżony jest o korumpowanie urzędników Ministerstwa Finansów, niszczenie środowiska i bicie pracowników. Razem z nim sądzony jest były prezes sądu administracyjnego w Poznaniu Ryszard S., bo za łapówkę miał załatwić korzystne dla Stokłosy rozstrzygnięcie jednej ze spraw. Stokłosa, jego adwokat i dziennikarze czekają pod salą, bo trwa przerwa w rozprawie. W środku zostają tylko sędziowie, w tym Mariusz Sygrela, przewodniczący składu. Sygrela mówi do sędziów o oskarżonym byłym prezesie sądu administracyjnego: – „Podjął próbę samobójczą. Szkoda, że nieskuteczną. W tej sytuacji byłoby łatwiej”. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *