Sprawa Edwarda Snowdena wciąż spędza sen z powiek jego byłym pracodawcom z NSA

Teraz, w czasie szczytu USA-Chiny, szczególnie boją się, że upubliczni wrażliwe dane o tym, jak Amerykanie szpiegują chińskich przywódców. Oceną strat wywołanych przez ucieczkę Snowdena zajmuje się w NSA Dyrekcja Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu, nazywana Grupą Q. Wewnętrzne dochodzenie skupia się szczególnie na jednej kwestii: ustaleniu czy i w jakim stopniu zdrajca uzyskał dostęp do szczególnie wrażliwych danych o operacjach szpiegowskich przeciwko przywódcom Chin. USA rozmawiają właśnie z Pekinem w strategicznie ważnych kwestiach ekonomicznych i bezpieczeństwa, m.in. o kradzieży tajemnic przemysłowych w USA przez chińskich hakerów. Ujawnienie informacji, jak NSA penetruje chińskie sieci, byłoby w tym momencie niezwykle niewygodne. Żródło info i foto: tvn24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *