Strzelanina w Ferguson

Wciąż niespokojnie w amerykańskim mieście Ferguson. Po tym, jak biały policjant zabił czarnoskórego nastolatka, doszło do zamieszek. Dwie osoby z tłumu zostały ranne, a 31 aresztowano. „Ani jeden pocisk nie został wystrzelony przez funkcjonariuszy, mimo że ostro ich zaatakowano”- powiedział na konferencji prasowej kapitan Ron Johnson. Dodał, że policja skonfiskowała uczestnikom protestu dwie sztuki broni palnej. Demonstracje, w większości pokojowe, trwają w Ferguson od 9 sierpnia, kiedy biały policjant zastrzelił czarnoskórego 18-latka, który nie był uzbrojony. Według ustaleń rodziny Browna, strzelano do niego co najmniej sześć razy, w tym dwa razy w głowę.

Lekarze, którzy na prośbę rodziny zabitego czarnoskórego mężczyzny przeprowadzili autopsję, próbują ustalić możliwą kolejność zdarzeń. Jak poinformował na konferencji prasowej patolog przeprowadzający sekcję, umiejscowienie rany na przedramieniu może wskazywać, że 18-latek stał tyłem do oddającego strzał policjanta. 70 proc. mieszkańców Ferguson to Afroamerykanie. W ubiegłym roku 93 proc. wszystkich przypadków aresztowań oraz 92 proc. rewizji w domach dotyczyło właśnie Afroamerykanów. W miasteczku władzę sprawują niemal wyłącznie biali. Tylko 6 proc. funkcjonariuszy policji to osoby czarnoskóre.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *