13-latek ugodzony nożem w Gnieźnie

13-letni uczeń dźgnął nożem w pośladek swojego rówieśnika w jednej ze szkół w wielkopolskim Gnieźnie. Chłopiec trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło w jednej z miejskich szkół podstawowych, w przerwie między lekcjami. Poszkodowany nastolatek otrzymał cios nożem w pośladek. Rana poszkodowanego 13-latka na szczęście nie jest groźna.

Chłopak mógł opuścić szpital po założeniu kilku szwów i opatrzeniu rany przez medyków. Policjantom udało się ustalić, kto jest sprawcą zdarzenia. To rówieśnik poszkodowanego nastolatka. Uczeń został zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do gnieźnieńskiej komendy. O sprawie został poinformowany też sąd rodzinny. Policjanci wyjaśniają wszystkie szczegóły incydentu, w tym przede wszystkim to, czy dźgnięcie nożem kolegi przez sprawcę było zamierzone i zaplanowane.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Sąd zdecydował ws. 13-latka, który śmiertelnie dźgnął nożem byłego konkubenta matki

„13-letni chłopiec, który w sierpniu ubiegłego roku śmiertelnie ugodził nożem byłego konkubenta swojej matki, działał w obronie koniecznej” – postanowił w poniedziałek wałbrzyski sąd i umorzył postępowanie w tej sprawie.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sierpniu ubiegłego roku. W jednym z mieszkań na terenie Wałbrzycha 13-latek dźgnął nożem 29-letniego byłego konkubenta swojej matki. Mężczyzna zmarł. W chwili zdarzenia w mieszkaniu była także matka chłopca oraz dwoje dzieci. Jak wówczas mówił PAP Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu Marcin Witkowski, 13-latek zadał mężczyźnie jeden cios nożem w okolice klatki piersiowej. Po zdarzeniu powiadomił pogotowie i policję. Zmarły był osobą karaną, m.in. za stosowanie przemocy względem matki chłopca.

W poniedziałek wałbrzyski sąd rodzinny postanowił, że chłopiec działał w warunkach obrony koniecznej i umorzył postępowanie – poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy Marzena Rusin-Gielniewska.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

11-latek zaatakował nożem swojego kolegę

Niebezpieczne zdarzenia w miejscowości Sośnie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Jak informują służby, 11-latek zaatakował swojego 13-letniego kolegę nożem. Ranny nastolatek został przewieziony do szpitala z raną brzucha. Jak się okazało, poszkodowany 13-latek również miał przy sobie nóż. Do zdarzenia doszło w środę po godz. 14 w wielkopolskiej wsi Sośnie k. Ostrowa Wielkopolskiego. W okolicy miejscowej biblioteki na spotkanie umówiło się dwóch chłopców w wieku 11 i 13 lat. Obaj przyszli z nożami.

Sośnie. 11-latek zaatakował nożem kolegę

– W pewnym momencie doszło między nimi do awantury, zaczęli się szarpać, w wyniku czego 13-letni chłopiec został ugodzony nożem – powiedziała przekazała mł. asp. Małgorzata Michaś z KPP w Ostrowie Wielkopolskim.

Jak przekazała policjantka, młodszego chłopca zatrzymano, zawiadomiono rodziców i sąd rodzinny.

Sośnie. Zaatakował nożem kolegę. 13-latek ranny w brzuch

Pokrzywdzonego 13-latka z raną kłutą brzucha zabrała karetka do szpitala w Ostrowie Wlkp. – Pacjent jest w trakcie badania. Wyniki zdecydują o jego hospitalizacji – powiedział rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala Adam Stangret. Policja zabezpieczyła noże i wszczęła postępowanie wyjaśniające.
Źródło info i foto: interia.pl

Aresztowano drugą osobę ws. zabójstwa Polaka w Londynie

27-letni mężczyzna został aresztowany w związku ze śmiertelnym pchnięciem nożem 46-letniego Polaka w zachodnim Londynie – poinformowała londyńska policja metropolitalna. To druga osoba zatrzymana w tej sprawie, pierwszą jest 13-letni chłopiec. Do zabójstwa doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Yiewsley na dalekich przedmieściach na zachodzie Londynu. Policja poinformowała, że Polak zmarł 30 minut po tym, jak funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie.

46-letni obywatel Polski, który mieszkał na stałe w tej części Londynu, został opatrzony przez ratowników medycznych, ale pomimo podjętych starań, zmarł na miejscu zdarzenia o godz. 00:43 we wtorek. Polak jest pierwszą tegoroczną ofiarą zabójstwa w Londynie. Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany kłute pachwiny i klatki piersiowej. Policja informowała wcześniej, że jej zdaniem Polak został zaatakowany po kłótni słownej z grupą mężczyzn, do której doszło na jednej z ruchliwych ulic Yiewsley. Aresztowany w związku z tą sprawą 13-latek został w piątek zwolniony za kaucją, ale ma stawić się w sądzie na początku lutego.

W 2021 r. w Londynie zamordowane zostały 122 osoby, w większości przypadków przy użyciu noża.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Londyn: Aresztowano 13-latka, który jest podejrzanym ws. zabójstwa Dariusza W.

Londyńska policja aresztowała 13-letniego chłopca, który jest podejrzany o zadanie śmiertelnego ciosu nożem 46-letniemu Dariuszowi W. Polak, który mieszkał na stałe w Wielkiej Brytanii, jest pierwszą w tym roku ofiarą zabójstwa w Londynie. 46-latkowi udzielono pomocy, ale nie udało się go uratować. Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci mężczyzny były rany kłute klatki piersiowej i pachwin.

Policja aresztowała tego samego dnia 13-latka, który jest podejrzany o zabójstwo Dariusza W. Nadinspektor Wayne Jolley zaapelował do świadków o pomoc. – W tym czasie odbywał się tu duży ruch uliczny. Ludzie, którzy tędy przejeżdżali, mogli uchwycić moment zabójstwa i wydarzenia, które do niego doprowadziły. (…) Zwracam się do osób mieszkających w okolicy, by sprawdziły domowy monitoring i kamery w samochodach. Może się okazać, że uchwyciły coś bardzo ważnego dla śledztwa – powiedział Jolley.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Pijany 27-latek potrącił dwóch chłopców. Jeden z nich zmarł

Do wypadku doszło w piątek po południu w województwie łódzkim. 27-latek potrącił dwóch chłopców. Starszy z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala, jednak nie udało się go uratować. Badanie trzeźwości wykazało, że sprawca miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Do tragicznego wypadku doszło w piątek po godz. 15:00 w Monicach w powiecie sieradzkim (województwo łódzkie). Jak podaje tvn24.pl, 27-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli jechał seatem w kierunku Sieradza. Nagle na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i potrącił jadących na rowerach z naprzeciwka dwóch chłopców – 12- i 13-latka.

Nie żyje 13-latek

Starszy chłopiec z poważnymi obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Matki Polki w Łodzi. – W nocy otrzymaliśmy informację o tym, że – w wyniku bardzo ciężkich obrażeń – 13-letni chłopiec zmarł. Mimo udzielonej pomocy nie udało się uratować jego życia – przekazała w rozmowie z tvn24.pl Joanna Kącka, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Drugiemu z chłopców nic nie zagraża.

Po wypadku policja zatrzymała 27-letniego kierowcę seata. Badanie wykazało, że kierował on autem, mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. – Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwóch lat więzienia, ale już za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, prowadząc pojazd w takim stanie, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności – powiedziała Joanna Kącka.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: 13-latek zastrzelił pięciolatka. Jest śledztwo

Pięcioletni chłopiec z Minnesoty został śmiertelnie postrzelony przez 13-letniego krewnego. Według policji był to nieszczęśliwy wypadek, a do tragedii doszło podczas kręcenia filmiku na media społecznościowe. Zdarzenia miało miejsce podczas Święta Dziękczynienia w mieście Brooklyn Park w Minnesocie. Miejscowa policja poinformowała, że pod godzinie 22 otrzymała zgłoszenie o postrzelonym pięciolatku. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce próbowali udzielić pierwszej pomocy rannemu dziecku. Niestety, nie udało się go uratować, 5-latek zmarł na miejscu.  

W sprawie wszczęto śledztwo. Według wstępnych ustaleń, pięciolatek został postrzelony przez swojego 13-letniego krewnego, który wraz z innymi nastolatkami, próbował nakręcić filmik na media społecznościowe. Do zdarzenia miało dojść w garażu jednego z prywatnych domów. Póki co nie wiadomo skąd 13-latek miał naładowaną broń, ale według policji całe zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

13-latek podejrzany o gwałt i zabójstwo 6-latki

6-letnia Mirka Tretiak została dwukrotnie zgwałcona i pobita na śmierć kawałkiem cegły. Policja zatrzymała jej 13-letniego sąsiada. Chłopakowi grozi poprawczak. Rodzina obwinia instytucje państwowe, ponieważ 13-latek sprawiał poważne problemy – bił dzieci, a także maltretował i zabijał zwierzęta. Matka Mirki powiedziała, że szkoła, opieka społeczna i policja nie zrobiły nic w tej sprawie.

Mirka ostatni raz widziana była właśnie z 13-latkiem, gdy razem szli w stronę opuszczonej piekarni. Mieszkańcy mówili lokalnym mediom, że podejrzany zwabił tam dziewczynkę pod pretekstem zerwania jabłek dla mamy Mirki. 6-latka się zgodziła, bo wiedziała, że jej matka lubi te owoce i chciała jej zrobić niespodziankę.

Mijały jednak godziny, a dziecko nie wracało do domu. Matka zgłosiła zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania. Niedługo potem odnaleziono martwą 6-latkę. Leżała naga z rozbitą głową.

Według śledczych 6-letnia Mirka została dwukrotnie zgwałcona. Później sprawca rozbił jej głowę kawałkiem cegły. – Uderzył ją w głowę co najmniej dziesięć razy – powiedział jeden z członków grupy dochodzeniowej, cytowany przez The Sun.

Policja aresztowała 13-letniego sąsiada Mirki. Jak dowiedział się The Sun, chłopak był w pełni świadomy tego, co zrobił i próbował zacierać ślady. Po popełnieniu zbrodni 13-letni podejrzany wrócił do domu, przebrał się i uprał ubrudzone ubranie. Gdy wszczęto poszukiwania, przyłączył się do grupy ochotników i prowadził ich w przeciwną stronę do miejsca, w którym znaleziono zwłoki.

Jeśli 13-latek zostanie uznany za winnego, nie trafi do więzienia, ponieważ nie skończył jeszcze 14 lat. Grozi mu poprawczak.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Udało się odnaleźć zaginionego 13-latka

Wczoraj wyszedł z domu i do chwili obecnej nie powrócił. Ktokolwiek widział Oliwera, bądź wie, gdzie chłopak przebywa proszony jest o niezwłoczny kontakt z policją. W chwili zaginięcia ubrany był w bluzę z kapturem typu moro, spodnie również typu moro, i pomarańczowe buty. Miał ze sobą także plecak.

Dziecko ostatni raz widziane było 26.10.2021 roku w Mirsku. Jego zaginięcie zgłoszono na policję dopiero dziś po południu i od tej chwili prowadzone są intensywne poszukiwania chłopca. Ktokolwiek widział, bądź wie, gdzie przebywa 13- latek proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji, bodź powiadomienie służb na numer 112.

Aktualizacja

Poszukiwania 13- letniego Oliwera zostały zakończone. Chłopiec cały i zdrowy został odnaleziony przed godziną 20. w kompleksie leśnym w Proszówce.
Źródło info i foto: lwowecki.info

Wałbrzych: 13-latek podejrzany o zabójstwo ojczyma

13-latek z Wałbrzycha jest podejrzany o zabójstwo ojczyma. Chłopak miał stanąć w obronie matki, nad którą znęcał 29-letni Paweł G. – O tej rodzinie nie mogę nic złego powiedzieć. Tutaj po prostu zawinił tylko on (Paweł G. – red.). Bił, znęcał się nad nimi. Być może dziecko nie wytrzymało psychicznie. On po prostu bronił matki, to nie był pierwszy raz – powiedziała jedna z sąsiadek rodziny z Wałbrzycha dla „Interwencji”.

Chłopak trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Legnicy, skąd został doprowadzony do sądu rodzinnego. Po przesłuchaniu 13-latka i jego matki sąd zdecydował, że pozostanie on na wolności. Został objęty dozorem kuratora sądowego.

Paweł G. był ojcem dwójki młodszych dzieci kobiety. Nie mieszkał z matką 13-latka, ale pozwalała mu ona przebywać w mieszkaniu i widywać się z córkami. Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu Marcin Witkowski przekazał, że rodzina miała założoną niebieską kartę. Wiadomo też, że 29-letni Paweł G. był kilka razy karany za przemoc wobec kobiet oraz niepłacenie alimentów. W dniu, w którym doszło do tragedii, był pijany i awanturował się w domu. Sąsiedzi mówią, że takie sytuacje zdarzały się często. Kobieta niejednokrotnie razem z dziećmi musiała uciekać z domu przed oprawcą.

– Ona przyzwoicie, czyściutko ubrana, te córki prowadzała do przedszkola. O tej rodzinie nie mogę nic złego powiedzieć. Tutaj po prostu zawinił tylko on. Bił, znęcał się nad nimi. Być może dziecko nie wytrzymało psychicznie. On po prostu bronił matki, to nie był pierwszy raz – powiedziała jedna z sąsiadek rodziny z Wałbrzycha dla „Interwencji”.

Sąsiedzi mają też dobre zdanie o jej synu podejrzanym o zamordowanie Pawła G. – Ten trzynastoletni chłopak był bardzo pilnym uczniem, z domu nie wychodził, bo nie chciał… On się tylko uczył. Nikt o nim złego słowa nie powie. Po prostu puściły mu nerwy. Tam się musiało coś naprawdę złego dziać. Chłopak ma bardzo dobrą opinię ze szkoły, od sąsiadów i w okolicy. Przecież każdy by stanął w obronie matki. A oni byli wszyscy bici, z tego co było wiadomo. Wszyscy. Tym bardziej, że on pił (ojczym – przyp. red.), miał założoną tę niebieską kartę. Szkoda dziecka, bo się tylko dziecko zmarnuje – stwierdziła inna sąsiadka w rozmowie z „Interwencją”.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl