32-letni kurier podejrzany o molestowanie 14-latki. Sąd nie zgodził się na areszt

W Prokuraturze Rejonowej w Słupsku trwa śledztwo przeciwko 32-letniego pracownika firmy kurierskiej. Mężczyzna jest podejrzany o molestowanie 14-latki, której miał dostarczyć paczkę. Jak podaje „Głos Pomorza”, do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. 32-letni mieszkaniec okolic Słupska miał dostarczyć paczkę do mieszkania w jednej z miejscowości w powiecie słupskim. Przesyłka miała trafić do 14-latki.

Z ustaleń śledczych wynika, że kurier wszedł do mieszkania i zaczął rozmawiać z dziewczyną. Lokalny dziennik podaje, że pytał ją m.in. o szkołę i wiek. Nie chciał opuścić jej mieszkania, miał złapać ją za pośladki.

W pewnym momencie do 14-latki zadzwoniła koleżanka. Dziewczyna udawała, że rozmawia ze swoją matką. To miało sprawić, że kurier opuścił mieszkanie. – Wkrótce po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec pokrzywdzonej poniżej 15 roku życia. Nie przyznał się do tego, że dotykał małoletnią – powiedziała „Głosowi Pomorza” Magdalena Gadoś, prokuratorka rejonowa w Słupsku.

Prokuratura zawnioskowała do sądu o tymczasowy areszt. Sąd się na to nie zgodził. – Po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji sądu zdecydujemy o ewentualnym złożeniu w Sądzie Okręgowym w Słupsku zażalenia na nieuwzględnienie wniosku o tymczasowe aresztowanie – powiedziała prok. Gadoś.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Chorzów: 23-letni Kamil W. zgwałcił 14-latkę, uniknął aresztu

23-letni Kamil W. miał zgwałcić 14-letnią dziewczynkę. Do zdarzenia doszło 23 maja tego roku. Dyżurny policji otrzymał informację o tym zajściu o godz. 23.00. Sprawą zajęli się kryminalni z chorzowskiej komendy. Okazało się, że 23-latek przyjechał do dziewczynki z Rzeszowa. Zabrał ją na przejażdżkę samochodem, która zakończyła się dramatem. Kamil W. zjechał w ustronne miejsce i tam miało dojść do gwałtu. Mężczyzna został po jakimś czasie zatrzymany. Tymczasem Sąd Rejonowy w Chorzowie wydał szokująca decyzję, by wobec rzeszowianina nie zastosować żadnych środków zapobiegawczych. 23-latek znowu pojawił się na Śląsku…

O sprawie informowaliśmy miesiąc temu. 23-letni Kamil W. z Rzeszowa przyjechał na Śląsk, aby zobaczyć się z poznaną w Internecie 14-latką. Mężczyzna zabrał ją na przejażdżkę samochodem. W pewnym momencie miał zjechać w ustronne miejsce i tam zmusić nieletnią do stosunku płciowego. Poszkodowana po wszystkim opowiedziała rodzicom, co się stało. Ci zawiadomili policję. Zdarzenie miało miejsce 23 maja. Śledczy na podstawie m.in. zapisu z monitoringu ustalili tożsamość sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany. Prokuratura chciała, by trafił do aresztu, ale Sąd Rejonowy w Chorzowie nie zastosował żadnego środka zapobiegawczego wobec mężczyzny. Sędzia miała wątpliwości, czy rzeczywiście zdarzenie miało charakter gwałtu.

Jak podaje „Fakt” śledczy byli oburzeni decyzją i złożyli odwołanie do Sądu Rejonowego w Katowicach. Sędziowie przychylili się do wniosku. Ale 23-latek nadal przebywał na wolności. Dzień przed złożeniem zażalenia przez jego mecenasa na zastosowanie aresztu, Kamil W. znów pojawił się w Chorzowie. Mężczyzna podjechał pod dom 14-latki. Rodzice poszkodowanej zadzwonili na policję. Stróże prawa schwytali mężczyznę.

– 23-letni mieszkaniec Rzeszowa w maju zgwałcił 14-letnią mieszkankę miasta. Wówczas chorzowski sąd nie zastosował wobec niego żadnej sankcji, jednakże sad okręgowy przychylił się do prokuratorskiego zażalenia i zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt. Wczoraj kryminalni z chorzowskiej komendy namierzyli i zatrzymali gwałciciela, który kolejny raz pojawił się w Chorzowie. Obecnie mężczyzna przebywa już w areszcie – napisali 2 lipca chorzowscy policjanci.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 14-letnia Amelia Niewińska

Amelia Niewińska z Białegostoku w sobotę opuściła miejsce zamieszkania i do tej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną. Policja opublikowała zdjęcie 14-latki. Amelia Niewińska w sobotę 26 czerwca wyszła z domu i nie wróciła. Zaniepokojona rodzina 14-latki wezwała policję. Mieszkanki Białegostoku bliscy poszukują także za pośrednictwem grup na Facebooku.

14-letnia Amelia ma około 150 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała i niebieskie oczy. „Włosy koloru kasztanowego długości do połowy łopatki, lekko kręcone, rozpuszczone” – czytamy na stronie KMP Białystok.

„W dniu zaginięcia 14-latka ubrana była w czarne długie spodnie typu jeans z dziurami na kolanach, koszulkę z długim rękawem koloru czarnego z rękawami typu siatka, koszulkę bez nadruków, buty koloru białego za kostki, czapkę z daszkiem koloru szarego i torbę damską na ramię koloru czarnego. 14-latka ma charakterystyczny mocny makijaż” – poinformowała policja na stronie internetowej.

Wszystkie osoby, które posiadają informację o miejscu pobytu zaginionej, proszone są o kontakt pod numerem telefonu 47 711 33 33 lub na numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginęła 14-latka z Gdańska

Policjanci poszukują 14-letniej Weroniki Kasprowicz z Gdańska. Dziewczyna wyszła z domu i do tej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Funkcjonariusze apelują o pomoc. Poszukiwania zaginionej Weroniki Kasprowicz prowadzą funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. 14-latka po raz ostatni była widziana 19 maja o godz. 7.30, kiedy wyszła z domu do szkoły. Od tamtej pory nie skontaktowała się z rodziną.

Portal „Zaginieni przed laty” podał na swoim profilu na Facebooku, że miesiąc temu zaginiona dziewczyna miała nawiązać w sieci kontakt z niezidentyfikowanym mężczyzną, zamieszkałym na co dzień w Żarach.

Policja opublikowała rysopis Weroniki: 160 cm wzrostu, długie i czarne włosy oraz oczy koloru niebieskiego. W dniu zaginięcia nastolatka była ubrana w granatowe dżinsowe spodnie, czarną bluzę z kapturem i czarne sportowe buty. Miała czarny plecak.

Wszystkie osoby, które są w posiadaniu informacji na temat miejsca pobytu 14-latki, proszone są o kontakt z policjantami z komisariatu przy ul. Długa Grobla 4 w Gdańsku, tel. 47 741 34 22. Informacje można też przekazać na adres poczty elektronicznej: komendant.kp2@gd.policja.gov.pl lub dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: wp.pl

34-latek chciał umówić się na seks z 14-letnią dziewczynką

Prokuratura Rejonowa w Suwałkach prowadzi śledztwo w sprawie 34-latka, który jest podejrzany o złożenie propozycji obcowania płciowego oraz poddania się innym czynnościom seksualnym skierowanej za pośrednictwem internetu do osoby przedstawiającej się jako 14-letnia dziewczynka.

Do tego zdarzenia doszło w marcu. – Po nawiązaniu kontaktu i złożeniu propozycji obcowania płciowego sprawca umówił się na spotkanie, na które następnie przyszedł. Okazało się jednak, że małoletnia dziewczynka jest w rzeczywistości dorosłą osobą, dzięki której doszło do zatrzymania 34-letniego podejrzanego – czytamy w komunikacie prasowym Prokuratury Rejonowej w Suwałkach. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. W naszym kraju za obcowanie płciowe lub dopuszczanie się innych czynności seksualnych z małoletnim poniżej lat 15 grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Już za samo składanie za pośrednictwem internetu tego typu propozycji wobec małoletnich i podjęcie działań zmierzających do ich realizacji grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci rozwiązali sprawę gwałtu sprzed 4 lat. Jeden gwałcił 14-latkę, drugi to uwieczniał

Dwóch mężczyzn podejrzanych o pedofilskie przestępstwa zatrzymali policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Chodzi o gwałt na 14-letniej dziewczynce, do którego doszło na przełomie 2016 i 2017 roku w Gdańsku. Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty i zostali aresztowani. Jednemu z nich grozi nawet dożywocie. Zatrzymani w tej sprawie to mężczyźni w wieku 56 i 49 lat. Z ustaleń policji wynika, że na przełomie 2016 i 2017 roku zwabili do mieszkania 14-letnią wówczas dziewczynkę. Jak opisują policjanci, starszy z mężczyzn zgwałcił dziecko, w tym czasie drugi z nich robił ofierze zdjęcia.

Podczas przeszukań w ich mieszkaniach funkcjonariusze zabezpieczyli różne nośniki danych, m.in. twarde dyski, pendrive’y i aparaty fotograficzne. Wszystkie te materiały badać będzie teraz biegły z zakresu informatyki śledczej.

„Ponadto podczas przeszukania policjanci znaleźli w mieszkaniach obu mężczyzn środki odurzające i psychotropowe” – dodaje w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Kubą Kaługą Karina Kamińska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

„56-latkowi i 49-latkowi prokurator postawił zarzut utrwalania treści pornograficznych z udziałem małoletniej oraz posiadania środków odurzających i psychotropowych. Ponadto 56-latek usłyszał zarzut zgwałcenia 14-latki. Wobec zatrzymanych sąd zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie” – relacjonuje Karina Kamińska.

Zaznacza, że „49-latkowi grozi 10 lat pozbawienia wolności, 56-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności”.

Do zatrzymań doszło w tym samym czasie w Gdańsku. W jednym z nich uczestniczyli policyjni kontrterroryści: to dlatego, że policja podejrzewała, że jeden z mężczyzn może być uzbrojony. Te przypuszczenia nie potwierdziły się.
Źródło info i foto: RMF24.pl

48-latek miał nakłonić 14-latkę do czynności seksualnych. Jest śledztwo

Jordanów w powiecie suskim. Policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę, który miał nakłonić 14-latkę do czynności seksualnych. Rozpoczęto śledztwo w tej sprawie. Poniedziałek, 12 kwietnia. Matka 14-latki z jednej z miejscowości pod Jordanowem zawiadomiła policję.

„Według informacji przekazanych przez 14-latkę została ona zaczepiona na ulicy przez nieznanego mężczyznę, który miał dopuści się tzw. innych czynności seksualnych wobec małoletniej. Matka przekazała rysopis mężczyzny funkcjonariuszom, którzy natychmiast udali się na poszukiwania” – powiedział asp. szt. Wojciech Copija z Komendy powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.

Funkcjonariusze sprawnie namierzyli podejrzanego. Został zatrzymany kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Mężczyzna nie wyjdzie aż do wyjaśnienia sprawy. Policja i prokuratura rozpoczęły śledztwo w tej sprawie.
Źródło info i foto: o2.pl

Skazano mężczyzn odpowiedzialnych za wykorzystywanie seksualne 14-latki

Na kary od 2 do 3 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Białymstoku czterech młodych mężczyzn oskarżonych o to, że w 2018 roku wykorzystywali seksualnie 14-letnią dziewczynę. W zarzutach jest mowa o odurzaniu nastolatki substancjami psychotropowymi. Wyrok nie jest prawomocny.

Według aktu oskarżenia, przynajmniej kilka razy w 2018 roku 14-latka została doprowadzona do obcowania płciowego, wcześniej podano jej do zażycia środki psychotropowe. W przypadku jednego z mężczyzn, zarzut obejmował też nawiązanie z dziewczyną kontaktu przez komunikator internetowy i groźby, że jej nagie zdjęcia trafią do mediów społecznościowych; w ten sposób zmusił on nastolatkę do spotkania.

Skazani mają 25-27 lat, jeden z nich – od zatrzymania w lipcu 2019 roku do stycznia 2020 roku – był aresztowany. Oprócz kar więzienia, sąd orzekł zadośćuczynienie (w łącznej kwocie 50 tys. zł), 5-letnie zakazy zbliżania się do pokrzywdzonej na mniej niż 50 metrów i jakiegokolwiek kontaktowania się z nią, również 5-letnie zakazy wykonywania wszelkich zawodów lub działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub opieką nad nimi.

Ze względu na charakter sprawy i ochronę dóbr osobistych dziewczyny, proces przed sądem okręgowym odbywał się z pełnym wyłączeniem jawności, wcześniej również prokuratura nie ujawniała mediom szczegółów aktu oskarżenia. W czwartek jawna była jedynie sentencja wyroku oraz część ogólna jego uzasadnienia.

Sędzia Wiesław Żywolewski podkreślał, że – choć sprawa była trudna i skomplikowana od strony dowodowej – to nie ma wątpliwości, iż oskarżeni popełnili zarzucane im przestępstwa. Zwracał uwagę, że kluczowa była ocena wiarygodności zeznań 14-latki.
Źródło info i foto: se.pl

77-latek brutalnie gwałcił 14-latkę. Jest wyrok

77-latek z okolic Puław usłyszał wyrok ws. brutalnego gwałtu na 14-latce. Mężczyzna zmuszał dziewczynkę do obcowania płciowego, bił po twarzy, podduszał i groził śmiercią. 77-letni Stanisław P. dopuścił się serii brutalnych gwałtów na 14-latce w okresie od lipca 2015 do jesieni 2016 roku. Jak podaje portal pulawy.naszemiasto.pl, wyniki śledztwa puławskiej prokuratury są wstrząsające. Mężczyzna miał wielokrotnie zmusić pokrzywdzoną do obcowania płciowego, bić po twarzy i podduszać. 

”77-latkowi przypisuje się kierowanie wobec dziewczynki gróźb pozbawienia śmierci jej, jej bliskich i spalenia domu. Raz miał przystawić dziewczynce nóż do szyi. Domagał się zachowania tajemnicy” – czytamy. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu pod koniec 2019 roku.

W poniedziałek 15 marca sąd Okręgowy w Lublinie skazał 77-latka na osiem lat pozbawienia wolności. Warto zaznaczyć, że nie jest to maksymalny wymiar kary. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego ”kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”. Mężczyzna otrzymał również zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania do niej na mniej niż 100 metrów przez dziesięć lat.

– Osiem lat pozbawienia wolności to adekwatna kara do bardzo wysokiego stopnia szkodliwości zbrodni zgwałcenia małoletniej – powiedział uzasadniając wyrok sędzia Łukasz Obłoza.

Sąd w Lublinie uznał za okoliczność łagodzącą fakt, że mężczyzna w przeszłości nie był karany, a przestępstwa dopuścił się mając ograniczoną w znacznym stopniu zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim zachowaniem. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Ciało 14-latki wyłowione z Sekwany. Zatrzymano dwóch 15-latków

Police officers search on the swampy bank of the river Aulne near the Caouissin’s house in Pont-de-Buis-lcs-Quimerch, western of France, on March 9, 2017. Investigators on March 8, found body parts at the home in northwest France of Hubert Caouissi, the man who has confessed to killing four relatives with a crowbar, the prosecutor in the case said. The mother of Pascal Troadec, one of the four victims of Hubert Caouissin, and that of Lydie, the companion of the supposed assassin, explains that the treasure discovered by her late husband is at the origin of the tragedy, in an interview with French newpapers Le Parisien on March 9, 2017. / AFP PHOTO / FRED TANNEAU

Ciało 14-letniej dziewczynki zostało wyłowione z Sekwany w Argenteuil pod Paryżem. Policja zatrzymała we wtorek dwoje 15-latków podejrzanych o jej zabójstwo. Ciało dziewczynki zostało odnalezione w poniedziałek wieczorem po długich poszukiwaniach. Jej matka przekonuje, że w ostatnim czasie grożono jej śmiercią.

Tragiczny finał poszukiwań 14-letniej dziewczynki we Francji. Policja poinformowała, że jej ciało wyłowiono z Sekwany w Argenteuil pod Paryżem. Prokuratura w Pontoise przekazała w komunikacie prasowym wydanym we wtorek o zatrzymaniu dwojga piętnastolatków, którzy „przebywają obecnie w areszcie w związku z podejrzeniem zabójstwa”.

Cała trójka – denatka i dwoje zatrzymanych: chłopak i dziewczyna – uczęszczała do tej samej prywatnej szkoły zawodowej w Argenteuil. Oględziny zwłok przeprowadzone przez lekarza sądowego wskazują na ślady uderzeń w głowę i w twarz – podano w komunikacie prokuratury.

Śledczy czekają na ostateczne wyniki sekcji zwłok, która ma pomóc w precyzyjnym ustaleniu przyczyn zgonu dziewczynki. Matka ofiary w wywiadzie dla stacji BFMTV powiedziała dziennikarzom, że jej córce grożono śmiercią.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl