19-latek chował się w galeriach handlowych przed ich zamknięciem, następnie okradał stoiska

Policja z Jeleniej Góry (Dolnośląskie) zatrzymała 19-latka podejrzanego o serię kradzieży z włamaniem. Jak ustalono, chłopak co najmniej siedem razy chował się w galeriach handlowych przed zamknięciem, a następnie okradał stoiska handlowe. Jeleniogórska policja informuje, że 19-latek działał od października 2021 roku do stycznia 2022 roku. W tym czasie miał się dopuścić co najmniej siedmiu kradzieży z włamaniem.

– Mężczyzna chował się w jeleniogórskich galeriach handlowych przed ich zamknięciem, a następnie okradał znajdujące się tam stoiska handlowe. Jego łupem za każdym razem padała gotówka. Łączne straty pokrzywdzonych wynoszą kilka tysięcy złotych – mówi Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji z Jeleniej Góry.

Powiadomieni o brakach w kasach policjanci zbierali informacje od pokrzywdzonych i, co kluczowe w dotarciu do sprawcy, analizowali nagrania z kamer monitoringu. Dzięki nim wytypowali i zatrzymali podejrzanego 19-latka. Policjanci dalej wyjaśniają okoliczności sprawy. Nie wykluczają, że zatrzymany może mieć na koncie więcej podobnych czynów. Będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Woroblin: Ciało 19-letniego Syryjczyka wyłowione z Bugu. Są wyniki sekcji zwłok

Ciało 19-letni Syryjczyka zostało wyłowione z Bugu. Według wstępnej sekcji zwłok, przyczyną śmierci mężczyzny było utonięcie. W sprawie prowadzone jest też postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. W środę 20 października rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przekazał, że w Woroblinie (województwo lubelskie) odnaleziono ciało 19-letniego Syryjczyka, który próbował przepłynąć Bug, by dostać się z Białorusi do Polski. Jak podaje TVN24, są już wstępne wyniki sekcji zwłok młodego mężczyzny.

Stacja poinformowała, że są już wyniki sekcji zwłok 19-letniego migranta. Badanie zostało przeprowadzone w piątek 22 października. W sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

– Lekarz wstępnie ocenił, że mężczyzna utonął, natomiast pisemnej opinii jeszcze nie mamy. Trwają w tej sprawie czynności – poinformowała we wtorek Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika w tokijskim pociągu

W pociągu kolei elektrycznej Odakuy w Tokio doszło do ataku nożownika. Co najmniej dziewięć osób zostało rannych, w tym jedna ciężko. Policja zatrzymała podejrzanego, którym jest trzydziestokilkuletni mężczyzna. Do ataku doszło ok. godz. 20.30 czasu lokalnego. Gdy pociąg miejskiej kolei przejeżdżał przez tokijską dzielnicę Setagaya, mężczyzna zaatakował pasażerów, raniąc dziewięć osób. 19-letni student uniwersytetu w stolicy Japonii, który był świadkiem wydarzenia, mówił później: „Wiele osób z zakrwawionymi ubraniami uciekało w panice”.

Zostawił nóż i portfel

Poważnie ranna została 20-letni kobieta, która miała liczne rany kłute klatki piersiowej i pleców. Życiu pozostałych rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia, pozostawiając w pociągu nóż i portfel. Został ujęty przez policję w sklepie spożywczym w sąsiedniej dzielnicy Suginami, a do zatrzymania przyczynił się właściciel sklepu, który na podstawie zdjęć publikowanych w mediach rozpoznał go wśród swoich klientów i zadzwonił po policję.
Źródło info i foto: interia.pl

Sprawca masakry w Kazaniu przyznał się do winy

19-letni Ilnaz Galawijew, który we wtorek otworzył ogień w szkole w Kazaniu w Rosji, zabijając dziewięć osób, przyznał się do winy w sądzie. Ten w środę zdecydował o umieszczeniu go w areszcie. Według Komitetu Śledczego u 19-latka zdiagnozowano chorobę mózgowia. Galawijew we wtorek stanął przed sądem, który wybierał tzw. środek zapobiegawczy. Na wniosek śledczych sąd nakazał umieszczenie sprawcy w areszcie. Przedstawiono mu zarzut zabójstwa z artykułu kodeksu karnego, mówiącego o zabójstwie dwóch i więcej osób. Maksymalny wymiar kary to dożywocie.

W sądzie 19-latek odpowiedział przecząco na pytanie, czy ma jakieś ciężkie schorzenia. Tymczasem Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej podał w środę, że u zabójcy zdiagnozowano w zeszłym roku „chorobę mózgowia”, a jego bliscy zauważyli, że stał się agresywny. Komitet jest organem śledczym Federacji Rosyjskiej, który podlega prezydentowi Rosji; powstał w 2011 roku z przekształcenia Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej Federacji Rosyjskiej, decyzją Dmitrija Miedwiediewa.

Galawijew zachowuje się w sposób niezrównoważony, co „stanowi przeszkodę w prowadzeniu z nim pełnowartościowych czynności śledczych” – głosi komunikat Komitetu Śledczego.

Według dziennika „Kommiersant” u Galawijewa zdiagnozowano w zeszłym roku atrofię mózgowia – nieuleczalną chorobę, polegającą na obumieraniu komórek i zaburzeniach połączeń pomiędzy nimi. Ustaleniem, czy choroba mogła sprowokować jego czyn, zajmą się eksperci. Śledczy zalecili ponad 30 ekspertyz, w tym psychologiczną i psychiatryczną.

Galawijew nie był notowany przez policję, nie miał też kartoteki u psychiatry, dzięki czemu legalnie kupił broń.

Rano we wtorek wszedł do gimnazjum w Kazaniu, które ukończył kilka lat temu, spowodował eksplozję i otworzył ogień z broni myśliwskiej. Zginęło dziewięć osób – siedmioro dzieci i dwie nauczycielki. Ponad 20 osób jest rannych. Część przewieziono do szpitali w Moskwie.

Dzień żałoby

Jeszcze w dniu tragedii 12 maja został ogłoszony dniem żałoby w Republice Tatarstanu. Od wtorku przed szkołą w Kazaniu składane są kwiaty. Hołd ofiarom oddawali także mieszkańcy wielu innych miast rosyjskich. Świece pojawiły się m.in. w centrum Moskwy, Sankt Petersburga, Władywodstoku, Jekaterynburga, Samary.
Źródło info i foto: TVP.info

Chełmża: Zatrzymano 19-leniego oszusta. Jego ofiarami były najczęściej młode matki

Pracowity Poniedziałek Wielkanocny dla policjantów z regionu. Zatrzymany w Święta 19-letni mieszkaniec gminy Chełmża już usłyszał kilkanaście zarzutów oszustw, których dokonał na terenie całej Polski. – Policjanci zapowiadają dalszy rozwój tej sprawy – przekazuje nam podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

19-latek zatrzymany, w świąteczny poniedziałek, przez policjantów z Chełmży usłyszał trzynaście zarzutów dokonanych oszustw. Jak ustalili policjanci młody mężczyzna od stycznia ubiegłego roku, za pośrednictwem internetowych portali aukcyjnych i społecznościowych oferował do sprzedaży najróżniejsze przedmioty. – Były wśród nich łóżeczka i wózki dziecięce, różnego typu wielozadaniowe zegarki oraz rower. W celu wprowadzenia nabywcy w błąd kilkakrotnie posłużył się również dowodem osobistym innej osoby – przekazuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

– „Oszukiwał kupujących praktycznie z całej Polski. Pokrzywdzeni, którzy zostali oszukani przez niego pochodzą z m.in. z Wrocławia, Legnicy, Bydgoszczy, Gdyni, Nowego Sącza i Zakopanego. To właśnie między innymi do tych osób nigdy nie dotarł oferowany na portalach towar, a oni sami do dziś nie odzyskali pieniędzy. Sprawca z takiego procederu uczynił sobie stałe źródło utrzymania” – podkreśla podinsp. Wioletta Dąbrowska.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ojciec rzucił się z nożem na 19-letniego syna

Ojciec w trakcie sprzeczki ranił nożem swojego 19-letniego syna. Ostrze wbiło się w brzuch nastolatka. 53-latkowi zatrzymanemu przez policjantów z Kłomnic może grozić nawet dożywocie. Do zdarzenia doszło 25 lutego w jednym z domów na terenie powiatu częstochowskiego. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że podczas wspólnego spożywania posiłku doszło do sprzeczki pomiędzy ojcem i jego 19-letnim synem.

53-latek stracił panowanie nad sobą i rzucił nożem w syna. Ostrze wbiło mu się w brzuch i stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla jego życia. Konieczna była natychmiastowa pomoc specjalisty – poinformowała policja.

Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie, pod kątem usiłowania zabójstwa, prowadzą kryminalni z Częstochowy – podała we wtorek tamtejsza komenda.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

19-letni Daniel W. pobił i zgwałcił 82-latkę

19-letni Daniel W. włamał się do domu 82-letniej kobiety w Starym Modlinie (woj. mazowieckie). Chciał ją okraść, ale gdy kobieta zaczęła się bronić, dotkliwie pobił ją i zgwałcił. Nastolatek był pod wpływem narkotyków. 19-letni Daniel W. włamał się do domu 82-letniej kobiety w środę rano, gdy kobieta była sama. Mężczyzna chciał ją okraść, ale gdy ta zaczęła się bronić, pobił ją dotkliwie i zgwałcił. 

Sytuację przerwała wracająca do domu córka kobiety. 19-latek wybiegł z mieszkania. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. 19-latka zatrzymano na pobliskiej stacji kolejowej, mężczyzna chciał uciec pociągiem. 

Pod wpływem narkotyków 

– Mężczyzna przebywa w trzymiesięcznym areszcie, więcej informacji w tej sprawie nie udzielamy – mówi polsatnews.pl Katarzyna Skrzeczkowska z Prokuratury Warszawa-Praga. 19-latek miał być uzależniony od narkotyków i to na nie potrzebował pieniędzy. Zarówno policja jak i prokuratura nie podają szczegółów sprawy. Podczas napadu na 82-latkę Daniel W. także miał był pod wpływem narkotyków. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Morderstwo 19-latka z Włocławka. Dwie osoby oskarżone

29-latek usłyszał zarzut zabójstwa 19-latka z Włocławka. Ciało ofiary znaleziono 6 stycznia w lesie koło Marianek (Kujawsko-Pomorskie). Grozi mu dożywocie. Drugi zatrzymany w tej sprawie – 23-latek – odpowie za nieudzielenie pomocy. Obaj trafili na trzy miesiące do aresztu. Zwłoki 19-latka odnaleziono w lesie koło Marianek w powiecie włocławskim w środę 6 stycznia.

Udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Mogę przekazać, że nie był on osobą poszukiwaną. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest w kierunku zabójstwa – poinformował w czwartek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku Wojciech Fabisiak.

Z informacji przekazywanych przez policję wynikało, że ofiarą jest 19-latek z Włocławka. W trakcie oględzin na jego ciele ujawniono ranę kłutą podudzia. Ciało zostało znalezione w kompleksie leśnym przy drodze żużlowej.

Kryminalni z włocławskiej komendy, wspólnie z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, pracując nad wyjaśnieniem sprawy, wytypowali i zatrzymali w czwartek do wyjaśnienia sześciu włocławian. Mężczyźni w wieku od 23 do 29 lat trafili do policyjnego aresztu. Natomiast w piątek policjanci na podstawie zebranego materiału dowodowego ustalili, że dwóch z zatrzymanych w wieku 23 i 29 lat może mieć związek ze śmiercią 19-letniego mieszkańca Włocławka. Obaj zostali doprowadzeni do prokuratury – poinformował w sobotę st. sierż. Tomasz Tomaszewski z włocławskiej policji.

29-latek usłyszał zarzut zabójstwa poprzez zadanie ciosu nożem w udo i pozostawienie rannego bez udzielenia pomocy. Młodszy odpowie za pozostawienie rannego bez pomocy w kompleksie leśnym.

Za zabójstwo 29-latkowi może grozić kara do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie. 23-latkowi za nieudzielenie pomocy pokrzywdzonemu może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności – wskazał st. sierż. Tomaszewski.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Pensylwania: Nastolatek z bronią w ręku groził, że się zabije. Zastrzelili go policjanci

Policjanci zastrzelili 19-latka, który w stanie Pensylwania w USA miał wymachiwać bronią, grożąc, że się zabije. Do tragedii doszło, kiedy młody mężczyzna miał skierować pistolet w stronę funkcjonariuszy – informuje „New York Post”. 19-latek trafił do szpitala, gdzie zmarł. Do zdarzenia doszło w środę, na moście przy trasie nr 33 w Monroe County (Pensylwania). To tam policjanci zastali 19-letniego Christiana Halla, który miał przy sobie broń. Młody mężczyzna, wymachując pistoletem, groził, że popełni samobójstwo. Jak podaje policja, 19-latek nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy, którzy próbowali skłonić go do odłożenia broni.

Hall w pewnym momencie miał wymierzyć broń w stronę policjantów i ruszyć w ich kierunków. Wówczas został postrzelony i aresztowany przez mundurowych. Ranny trafił do szpitala, gdzie zmarł.
Źródło info i foto: interia.pl

Brutalny napad w Krakowie. 19-latek rzucił się na trzech mężczyzn

Napad na jednym z osiedli w krakowskiej Nowej Hucie. Trójka mężczyzn zostało zaczepionych przez 19-latka, który chciał od nich papierosa. Gdy tylko zobaczył, że mają oni przy sobie e-papierosy postanowił zaatakować. Nastolatek wyciągnął gaz pieprzowy i napadł na swoje ofiary, a następnie ich okradł.

Mężczyźni wezwali na miejsce policję. Poszkodowani przekazali funkcjonariuszom wszystkie szczegóły zdarzenie oraz opisali, jak wyglądał sprawca napadu. Mundurowi zaczęli przeczesywać pobliskie ulice oraz park, gdzie po chwili zauważyli nastolatka, odpowiadającemu rysopisowi.

Został on natychmiast wylegitymowany i zatrzymany. Na swoje nieszczęście, nie zdążył się jeszcze pozbyć łupów, które zostały zarekwirowane przez funkcjonariuszy. 19-latka przewieziono na komisariat policji, gdzie usłyszał zarzuty rozboju. Młody agresor przyznał się do popełnionego czynu, ale za swoje zachowanie, czeka go kara więzienia.
Źródło info i foto: se.pl