Kobieta wynajęła dom, znalazła w nim zwłoki dwuletniego dziecka. Policja szuka jego rodziców

Właścicielka domu, która wynajęła swoją nieruchomość pewnemu małżeństwu, dokonała makabrycznego odkrycia. Kobieta znalazła w nim zwłoki około dwuletniego dziecka. Wiadomo, że najemcy mieli jeszcze inne dzieci. Jak podaje RMF FM, do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Szabda w województwie kujawsko-pomorskim. Właścicielka pojechała do domu, który wynajmowała małżeństwu. Na miejscu nie znalazła nikogo, poza zwłokami około dwuletniego dziecka. Według ustaleń dziennikarzy, ciało dziecka „było w stanie zaawansowanego rozkładu”. Policja próbuje ustalić miejsce przebywania małżeństwa, które wcześniej wynajmowało ten dom. Wiadomo już, że mają oni jeszcze pięcioro dzieci.

Sprawą zajmuje się prokuratura.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ojciec przejechał autem niespełna 2-letniego synka

Śmiertelny wypadek w powiecie lubartowskim. Na jednej z prywatnych posesji ojciec podczas cofania samochodem potrącił swojego małego synka. Pomimo reanimacji dziecka nie udało się uratować. Tragiczny wypadek miał miejsce w środę po godz. 19 na jednej z posesji w gminie Kock. Według informacji policji kierowca przywiózł tam busem swoją partnerkę wraz z dzieckiem. Kobieta z chłopcem wyszła z pojazdu. Do wypadku doszło gdy 53-latek cofał autem. Przejechał niespełna dwuletniego synka.

Pomimo prowadzonej reanimacji dziecka nie udało się uratować. Rodzice dziecka byli trzeźwi. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Edynburg: Polak skazany na dożywocie za zabójstwo 2-letniego syna

Sąd w Edynburgu skazał w środę 41-letniego Polaka Łukasza Cz. na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe przed upływem 23 lat za zamordowanie swojego dwuletniego syna. Zabójstwo miało być zemstą na byłej partnerce, za jej nowy związek. Jak ustalono podczas procesu, zabójstwo dziecka miało być zemstą na matce chłopczyka. Łukasz Cz. rozstał się z nią kilka miesięcy wcześniej. Nie mógł jednak znieść faktu, że Patrycja Sz. była już w nowym związku.

Do zabójstwa doszło w listopadzie 2020 roku. 2-letni chłopczyk przebywał tamtej nocy w domu Łukasza Cz., który zaczął wysyłać SMS-y do matki dziecka, pytając ją o jej nowego partnera i ich życie intymne. Patrycja Sz. nie odpowiadała na SMS-y byłego partnera. Dlatego Łukasz Cz. trzy razy strzelił w głowę dziecka z pistoletu gazowego, a gdy mały Julius obudził się, dźgnął go kilkakrotnie metalowym szpikulcem i udusił poduszką.

W czasie procesu sprawca, który pracował jako informatyk, przekonywał, że był wówczas w bardzo złym stanie psychicznym, co wpłynęło na jego zachowanie oraz że planował popełnić samobójstwo i nie chciał, by chłopiec pozostał sam. Sąd jednak uznał, że jego stan nie był tak poważny, jak twierdził, i morderstwo było „aktem zemsty i zazdrości”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dwulatek utonął w jeziorze. Rodzicom grozi 5 lat więzienia

Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko rodzicom dwuletniego chłopca, który utonął w jeziorze – poinformował we wtorek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Jak dodał prokurator, 29-letniej kobiecie i jej 33-letniemu partnerowi – oboje z Ukrainy – grozi do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło 15 lipca nad jeziorem w ośrodku wypoczynkowym w wielkopolskim Antoninie. Strażacy otrzymali informację, że na jeziorze unosi się ciało dziecka. Na miejsce wysłano policję, straż pożarną i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po trwającej półtorej godziny reanimacji lekarz stwierdził zgon dwulatka.

Prokuratura ustaliła, że w noc poprzedzającą tragiczne zdarzenie, rodzice chłopca spożywali ze znajomymi alkohol – łącznie 1 litr wódki i 16 piw. U matki badanie wykazało 1,96 promila alkoholu w organizmie. Natomiast ojciec miał około 0,08 promila, a więc zgodnie z przepisami kodeksu karnego w chwili badania był trzeźwy.

Po zakończeniu imprezy opiekunowie położyli się spać, pozostawiając niezamknięte drzwi wejściowe do domku letniskowego. W efekcie chłopczyk opuścił budynek i poszedł nad pobliskie jezioro, gdzie spadł z pomostu i utonął. Sekcja zwłok dwulatka wykazała, że zmarł z powodu gwałtownego uduszenia. Oboje rodzice przyznali się do zarzucanego im czynu – powiedział Meler.

Rodzicom postawiono zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Grozi im do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Belfast: 2-miesięczne niemowlę nie żyje, a dwulatek walczy o życie. Matka aresztowana

Dwumiesięczne niemowlę zmarło, a dwulatek walczy o życie w związku z obrażeniami po ataku nożem. W sprawie zatrzymano 29-letnią kobietę. Do ataku doszło we wtorek po godz. 20:00 w Belfaście, w Irlandii Północnej. Ratownicy, którzy zostali wezwani na miejsce, znaleźli w domu poranione nożem dwumiesięczne niemowlę oraz rannego dwulatka. Po przewiezieniu do szpitala młodsze dziecko zmarło.

Dwulatek w ciężkim stanie wciąż przebywa w szpitalu. Policja wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa. Zatrzymano 29-letnią kobietę.

– Dochodzenie jest na wczesnym etapie i dalsze informacje zostaną przekazane w odpowiednim czasie – powiedział rzecznik Policji Irlandii Północnej.

Komentarze polityków

W sprawę zaangażowali się także politycy. Z kolei wiceprzewodnicząca patii SDLP Nichola Mallon podkreśliła, że lokalna społeczność jest w szoku. – Ważne jest, aby policja miała przestrzeń do pełnego zbadania tego strasznego incydentu – powiedziała.
Źródło info i foto: interia.pl

Nowe informacje ws. śmierci 2-latka z Bartoszyc

Prokurator przesłuchał w charakterze świadka matkę dwulatka i zwolnił ją do domu. Ojciec jest nadal zatrzymany i pozostaje do dyspozycji prokuratora. Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci dziecka.

W poniedziałek rano policja w Bartoszycach podała, że wyjaśniane są okoliczności śmierci dwuletniego dziecka. Chłopiec najpierw trafił do szpitala w Bartoszycach, a następnie przetransportowano go do Szpitala Dziecięcego w Olsztynie, gdzie zmarł. Prokurator zdecydował o zatrzymaniu rodziców. Wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Przeprowadzona w poniedziałek po południu sekcja zwłok dziecka nie wykazała, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Chłopiec nie miał żadnych obrażeń – podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny. We wtorek poinformował, że matkę przesłuchano w charakterze świadka i zwolniono do domu. Ojciec dziecka natomiast jest nadal zatrzymany i pozostaje w dyspozycji prokuratora.

Jak zaznaczył prokurator, dwulatek nie miał żadnych obrażeń. Dziecko miało lekkie zadrapanie na czole sprzed kilku dni, ale nie miało ono znaczenia dla zdrowia, a tym bardziej życia – wyjaśnił. Wskazał, że tkanki zostaną wysłane do badań histopatologicznych i po sporządzeniu opinii przez biegłego będzie można powiedzieć, jaki będzie dalszy los postępowania.
Źródło info i foto: interia.pl

Bartoszyce: Nie żyje 2-latek. Rodzice zatrzymani

Zmarł dwuletni Szymon z Bartoszyc, który w sobotę trafił z poważnym urazem głowy do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Policja zatrzymała już rodziców chłopca. Jak ustalił reporter RMF FM Piotr Bułakowski, dwulatek w ciężkim stanie trafił najpierw do szpitala powiatowego w Bartoszycach, a stamtąd przetransportowany został właśnie do placówki w Olsztynie.

Lekarzom nie udało się go uratować. Wczoraj chłopiec zmarł. Jego 25-letnią matkę i 28-letniego ojca policja zatrzymała po zawiadomieniu od jednego z lekarzy, który wskazał, że mogło dojść w tym przypadku do przestępstwa. Według nieoficjalnych ustaleń Piotra Bułakowskiego, wstępne śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. W tym tygodniu odbędzie się sekcja zwłok chłopca.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Łódź: Zostawiła 2-latka w rozgrzanym aucie. Policjanci wybili szybę i uwolnili dziecko

Policjanci z Łodzi zostali skierowani na interwencję do dwuletniego dziecka, którego matka zostawiła w czwartek w rozgrzanym samochodzie. Gdy funkcjonariusze zobaczyli chłopca, bez zastanowienia podjęli decyzję o wybiciu szyby w aucie i wydostaniu dziecka na zewnątrz.

Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że matka pozostawiła dziecko w rozgrzanym samochodzie na parkingu przy jednym z marketów w Aleksandrowie Łódzkim i poszła na zakupy. Samochód był zamknięty, a na dodatek zaparkowany w pełnym słońcu. Temperatura dochodziła tego dnia do 30 stopni.

Świadkowie zdarzenia nie mogli na własną rękę wydostać dziecka z auta. Gdy na miejsce przyjechała policja, okazało się, że chłopiec przebywa w rozgrzanym aucie już od 20 minut.

Dwulatek miał bardzo czerwone policzki i ciało oraz intensywnie się pocił – relacjonują policjanci. Widząc, w jakim stanie jest mały chłopiec, policjanci postanowili od razu zareagować. Wybili szybę i wydostali dziecko na zewnątrz. Po kilkunastu minutach w klimatyzowanym aucie, stan chłopca poprawił się.Gdy matka dwulatka wróciła z zakupów, to tłumaczyła policjantom, że zostawiła chłopca samego w aucie, ponieważ ten spał, gdy parkowała samochód.

W tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie, dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka. Śledczy szczegółowo wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia – poinformowała policja.

Policjanci kolejny raz przestrzegają, jak niebezpieczne dla zdrowia i życia dzieci oraz zwierząt może być pozostawianie ich bez opieki w rozgrzanych samochodach. Nie należy nawet na krótki czas pozostawiać w samochodzie dzieci, osób starszych i zwierząt. Podczas upałów w samochodzie temperatura może osiągnąć nawet do 80 stopni, co prowadzi do natychmiastowego przegrzania organizmu, a nawet śmierci.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Wstawiła zdjęcie pobitego 2-latka. Trafiła do aresztu

Fot. Damian Klamka/East News. Krakow, 20.12.2020. N/Z policjant na sluzbie

Zdjęcie pobitego 2-letniego dziecka na jednym z portalu społecznościowych znalazła internautka, która natychmiast powiadomiła policję. Funkcjonariusze zatrzymali 20-letnią matkę chłopczyka, Dziecko miało na sobie liczne ślady przemocy fizycznej.

Zdjęcie pobitego dziecka udostępniła na portalu społecznościowym jedna z jego użytkowniczek. – jakiś czas później 20-letnia kobieta z Łodzi została zatrzymana przez policję. – Jest podejrzewana o pobicie swojego 2-letniego syna. Dziecko przewieziono do szpitala – podała w niedzielę podkom. Aneta Sobieraj z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Zadzwoniła zaniepokojona kobieta, która zauważyła na jednym z portali społecznościowych post, a na nim zdjęcie pobitego dziecka i treść sugerującą, że sprawczynią tego pobicia jest jego matka – przekazała.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Dwulatek zaginął podczas spaceru w lesie. Dziecko udało się odnaleźć

Odnaleziono dwuletniego chłopca, który zaginął w poniedziałek w lesie w Częstkowie (woj. pomorskie) podczas spaceru z mamą – poinformował st. asp. Błażej Plichta z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. Jak poinformował st. asp. Błażej Plichta, zgłoszenie o zaginięciu chłopca wpłynęło o godz. 21:20. Dwulatek zaginął podczas spaceru w lesie w miejscowości Częstkowo w powiecie wejherowskim. W poszukiwaniach chłopca uczestniczyli strażacy i policja oraz ochotnicy.

– Na miejscu pracowało 15 zastępów straży pożarnej, dwa quady, specjalistyczna grupa poszukiwawczo-ratownicza z psami oraz dron z kamerą termowizyjną. O 23:09 dostaliśmy informację, że chłopiec się odnalazł – powiedział Plichta.

Jako pierwsze o akcji poszukiwawczej informowało radio RMF FM. Z informacji asp. Plichty, chłopiec jest w stanie dobrym.
Źródło info i foto: polsatnews.pl