Zabezpieczono towar bez akcyzy o wartości prawie 6 mln złotych

Policjanci „drogówki” z Nakła kontrolując ciężarowego mercedesa ujawnili ponad 5 milionów sztuk papierosów. Zatrzymany do sprawy 52-latek, któremu zarzuca się, że uszczuplił Skarb Państwa na prawie 6 milionów złotych, został aresztowany.

W miniony piątek 29.10.2021 r., policjanci referatu ruchu drogowego z Nakła, pełniąc służbę na drodze krajowej nr 10, w miejscowości Trzeciewnica, zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy marki Mercedes z naczepą. Standardowo mundurowi sprawdzili dokumenty wymagane w transporcie drogowym oraz przewożony ładunek. Z listu przewozowego wynikało, że 52-latek wiezie produkty reklamowe, tymczasem okazało się, że na paletach były papierosy bez polskich znaków akcyzy. Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 5 milionów sztuk.

Kierowca trafił do celi policyjnego aresztu, a po nocy tam spędzonej usłyszał zarzuty przewozu wyrobów bez polskich znaków akcyzy, stanowiące przedmiot czynu zabronionego.

Następnego dnia decyzją nakielskiego sądu mieszkaniec powiatu pilskiego został aresztowany na 3 miesiące. Jak oszacowano, swoim działaniem podejrzany naraził Skarb Państwa na niebagatelną kwotę prawie 6 milionów złotych strat. Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym grozi mu wysoka grzywna, pozbawienie wolności albo obie te kary łącznie, ale ze względu na wartość uszczuplenia sąd może zastosować nadzwyczajne obostrzenie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Wyłudził 6 mln złotych. Oferował szybki pożyczki

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali 51-latka, który na około 100 różnych stronach internetowych oferował szybkie pożyczki. Do ich wypłat nie dochodziło, a mieszkaniec Rybnika wzbogacał się dzięki przelewom i płatnym SMS-om, które wierzyciele musieli wysłać, by aktywować konto i sprawdzić status pożyczki. W ciągu 6 lat 51-latek oszukał ponad 44 tysiące osób na kwotę blisko 6 milionów złotych. 51-latek został już tymczasowo aresztowany, grozi mu 15 lat więzienia.

Początkowo sprawę prowadzili policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, jednak gdy okazało się, że skala oszustw jest bardzo duża, w czynności włączyli się kryminalni z katowickiej komendy wojewódzkiej Policji. Sprawy oszustw internetowych nie należą do łatwych i rzadko są szybko rozwiązywane, ponieważ wiążą się z koniecznością dotarcia do wielu baz danych, weryfikowaniu ich i porównywaniu.

W tym wypadku przestępczy proceder prowadzony był w latach 2013-2019 i polegał na tym, że oszust oferował pożyczki na około 100 stronach internetowych. Witryny były zaprojektowane tak, by wzbudzić zaufanie pożyczkobiorców. Już sama nazwa w domenie wskazywała na to, że na stronie można otrzymać wsparcie finansowe, a grafika i umieszczone na nich informacje oraz pozytywne opinie wystawione przez rzekomych wierzycieli, skłaniały do wypełnienia wniosku o pożyczkę. Każdy z nich rozpatrywany był pozytywnie, bez względu na wysokość dochodów i zadłużenie. By aktywować wniosek, pożyczkobiorca musiał wysłać płatnego SMS-a lub zrobić przelew. Następnie dostawał wiadomość o zmianie statusu złożonego wniosku, który mógł sprawdzić po ponownym uiszczeniu opłaty. Koszt takiej usługi wynosił jednorazowo około 30 złotych. Zdarzało się, że w ciągu dnia jedna osoba wysłała kilkadziesiąt wiadomości.

Śląscy kryminalni od 2017 roku analizowali zebrane informacje, docierając do kolejnych, które przybliżały ich do sprawcy. Kiedy wpadli na trop głównego informatyka, któremu 51-latek zlecił utworzenie około 100 stron internetowych, uzyskali dostęp do bazy danych osób, które wnioskowały o pożyczkę. Policjanci porównali ją z bazą numerów telefonów, z których wysyłane były płatne SMS-y. Na tej podstawie ustalili, że oszukanych zostało ponad 32 tysiące osób, które wysyłały płatnego SMS-a oraz prawie 12 tysięcy osób, które wybrały przelew jako metodę płatności. Śledczy przesłuchali ponad tysiąc osób. 51-letni mieszkaniec Rybnika został doprowadzony do sądu w Gliwicach, który zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Przejęto 23 tony nielegalnego tytoniu

Policjanci CBŚP zlikwidowali nielegalną krajalnię suszu tytoniowego, zabezpieczając przy tym blisko 23 tony tytoniu bez polskich znaków akcyzy, którego wartość oszacowano na ok. 6 mln zł. Funkcjonariusze zatrzymali do sprawy 6 mężczyzn (4 Ukraińców, Polaka i Białorusina), z czego decyzją sądu 5 tymczasowo aresztowano. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu

Policjanci z Zarządów w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że w woj. dolnośląskim działała krajalnia suszu tytoniowego. Nielegalny biznes ukryty był w jednej z hal magazynowych na terenie prywatnego przedsiębiorstwa.

Podczas przeprowadzonej akcji „na gorącym uczynku” funkcjonariusze zatrzymali 5 podejrzanych, w wieku od 30 do 50 lat. Kolejny został zatrzymany w tym samym czasie w swoim domu. W hali, gdzie działała krajalnia znajdowała się profesjonalna linia do konfekcjonowania wyrobów tytoniowych warta około miliona złotych. W tym pomieszczeniu znajdowała się także suszarnia do krajanki tytoniowej i jej nawilżania. Wydajność zabezpieczonej maszyny to 600 kg na godzinę, a śledczy szacują, że dzienna produkcja mogła wynosić blisko 5 ton, co jest porównywalne z parametrami ciągów technologicznych stosowanych przez legalnych producentów takiego towaru. Podczas działań zabezpieczono także pojazd ciężarowy, na naczepie którego znajdował się tytoń bez polskich znaków akcyzy.

W pomieszczeniach oraz na naczepie samochodu ciężarowego policjanci CBŚP zabezpieczyli łącznie blisko 23 tony wyrobów akcyzowych, w tym ponad 8 ton suszu tytoniowego, blisko 9 ton tytoniu do palenia oraz 6 ton sprasowanych liści tytoniu. Wartość rynkowa przejętych wyrobów to ok. 6 mln zł. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że towar miał być rozprowadzany w woj. dolnośląskim. Gdyby „lewy” towar akcyzowy trafił do nielegalnego obrotu, wówczas Skarb Państwa byłby narażony na straty wynoszące ponad 25 mln zł tytułem niezapłaconego podatku akcyzowego i VAT.

Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, gdzie podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz karno-skarbowe.
Źródło info i foto: Policja.pl

Dania: Grupa czerpała korzyści z nierządu

Policjanci CBŚP zatrzymali 6 osób, w tym Jolantę K. oraz Izabelę Ł., w związku z podejrzeniem udziału w grupie czerpiącej korzyści z cudzego nierządu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że członkowie międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej werbowali Polki, które następnie były wysyłane do Danii na tzw. tournee. Śledztwo nadzoruje Lubelski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Policjanci szacują, że podejrzane o kierowanie grupą na nielegalnym procederze mogły zarobić ok. 6 mln zł.

Policjanci z Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzą, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie Polski i Danii. Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie gangu werbowali i nakłaniali do uprawiania prostytucji kobiety, czerpiąc przy tym korzyści. Kobiety będące najczęściej w trudnej sytuacji materialnej były wysyłane do Danii, gdzie świadczyły usługi seksualne w wynajętych apartamentach lub domach należących do członków grupy. Taki wyjazd trwał około 4 – 6 tygodni, a kobiety mogły zarobić ok. 60 tys. zł, z czego część trafiała do członków gangu. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że podejrzane o kierowanie grupą na przestrzeni kilku lat mogły uzyskać z tego procederu około 6 mln zł.

Policjanci CBŚP z Lublina przeprowadzili akcję na terenie województwa zachodniopomorskiego, podczas której zatrzymali 6 osób, w tym 3 kobiety. Wówczas to, przeszukano miejsca zamieszkania zatrzymanych i zabezpieczono m.in. nośniki danych, komputery czy telefony komórkowe, które są teraz poddawane analizie. Przejęto również 5 tys. euro w gotówce. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono mienie ruchome i nieruchomości należące do podejrzanych warte ponad 2 mln zł.

W Lubelskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz czerpania korzyści majątkowych z cudzego nierządu. Dodatkowo dwie kobiety, tj. Jolanta K. oraz Izabela Ł. usłyszały zarzuty kierowania tą grupą.

Śledztwo jest w toku i policjanci CBŚP nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci przejęli 8 mln sztuk nielegalnych papierosów

400 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy, o szacunkowej wartości blisko 6 mln złotych przejęli funkcjonariusze SG i CBŚP. Nielegalny towar wjechał do Polski z Litwy na naczepie samochodu ciężarowego. Kontrabandę przewoził 28 – letni obywatel Litwy, który już usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Suwałkach.

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w ramach wspólnych działań z policjantami z Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji skontrolowali samochód ciężarowy z naczepą, który wjechał na teren Polski z Litwy. Działania przeprowadzono na drodze krajowej numer 8 w gminie Raczki (powiat suwalski). Okazało się, że w naczepie zamiast deklarowanych materiałów termoizolacyjnych, znajdują się ogromne ilości papierosów bez polskich znaków akcyzy.

W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli 400 tys. paczek białoruskich papierosów o szacunkowej wartości blisko 6 mln zł. Gdyby nielegalny towar trafił na polski rynek Skarb Państwa straciłby ponad 9,7 mln zł. Podczas działań został zatrzymany 28-letni obywatel Litwy.

Wobec kierowcy zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, które pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Suwałkach prowadzą funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Do sprawy zabezpieczono papierosy oraz ciągnik siodłowy i naczepę. Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzuty karno-skarbowe, a następnie tymczasowo aresztowano na trzy miesiące.
Źródło info i foto: Policja.pl

Na fikcyjnym obrocie towarami wyłudzili ponad 6 mln złotych

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach pod nadzorem Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach prowadzą śledztwo dotyczące wyłudzenia od Skarbu państwa ponad 6 mln zł nienależnego zwrotu podatku VAT. Śledczy zatrzymali do tej pory 9 osób, prezesów i pracowników spółek i firm, które w latach 2014-2015 zajmowały się fikcyjnym obrotem kawą, kremem czekoladowym, napojami energetycznymi, jednorazowymi maszynkami oraz maszynami budowlanymi. Sprawa jest rozwojowa, planowane są kolejne zatrzymania.

Powodem wszczęcia prokuratorskiego śledztwa były wyniki kontroli podatkowej przeprowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Rybniku w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku VAT jednej ze spółek za okres styczeń 2014 r. – grudzień 2015 r. Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości w działalności spółki, która deklarowała wewnątrzwspólnotowy obrót tzw. towarami szybko zbywalnymi tj. kawą, kremem czekoladowym, napojami energetyzującymi, jednorazowymi maszynkami do golenia, a także sprzętem budowlanym.

Sprawą zajęli się śledczy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. Policyjne czynności nadzoruje Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Śląscy policjanci przeprowadzili rozległe i żmudne czynności, której objęły nie tylko przedmiotową spółkę, ale także jej kontrahentów– inne spółki i firmy, które miały uczestniczyć o obrocie towarami na terenie Polski, Czech, Litwy, Łotwy, Słowacji i Węgier. Śledczy współpracowali w tym zakresie z organami podatkowymi właściwymi dla tych podmiotów gospodarczych, które przeprowadziły stosowne kontrole i ustalenia.

W toku prowadzonych czynności zabezpieczono bardzo obszerną dokumentację finansowo-księgową w firmach objętych przedmiotowym śledztwem, zabezpieczono dokumentację od właściwych miejscowo urzędów skarbowych w postaci protokołów pokontrolnych oraz decyzji podatkowych, przesłuchano kilkudziesięciu świadków, przeprowadzono analizy kryminalne w postaci analiz historii rachunków bankowych oraz przeprowadzono szereg innych czynności dowodowych. W efekcie obszernego śledztwa skompletowano mocny materiał dowodowy, który uprawdopodobnił stwierdzenie przestępczej działalności spółki i podmiotów gospodarczych z nią współpracujących. W wyniku tej działalności Skarb Państwa stracił co najmniej ponad 6 mln złotych tytułem wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku VAT i innych uszczupleń podatkowych.

W końcu w październiku 2020 r. na terenie woj. śląskiego, małopolskiego, mazowieckiego oraz kujawsko-pomorskiego zatrzymano 8 podejrzanych, których doprowadzono do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty i przesłuchał ich w charakterze podejrzanych. Zatrzymane osoby usłyszały zarzuty: poświadczenia nieprawdy dokumentów w postaci faktur VAT i deklaracji podatkowych, posłużenia się tymi fakturami przy składaniu deklaracji podatkowej oraz zarzuty przestępstw karno-skarbowych, za co grozi do 8 lat więzienia.

Po przesłuchaniu w charakterze podejrzanych prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci: poręczeń majątkowych, dozorów policyjnych i zakazu opuszczania miejsca zamieszkania wraz zakazu opuszczania kraju. Wcześniej zatrzymano także prezesa zarządu spółki, któremu przedstawiono zarzuty i przesłuchano w charakterze podejrzanego oraz zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze.

Sprawa jest rozwojowa, planuje się dalsze zatrzymania i doprowadzania do ŚWZdsPZiK PK w Katowicach. Śledczy badają m.in., czy działalność podejrzanych podmiotów gospodarczych stanowiła tzw. karuzelę podatkową, co będzie się wiązało z kolejnymi zarzutami.
Źródło info i foto: Policja.pl

Funkcjonariusze CBŚP i KAS przejęli ponad 9 mln nielegalnych papierosów

Policjanci CBŚP i funkcjonariusze pomorskiej KAS udaremnili przemyt ponad 9 mln szt. papierosów. Nielegalny towar ukryty był w kontenerze, a przypłynął do Polski z Chin. Dzięki wspólnym działaniom służb budżet państwa nie został narażony na straty rzędu 10 mln zł. Wartą ponad 6 mln zł kontrabandę ukryto w kontenerze z walizkami podróżnymi.

Sprawdzenie kontenera, który przypłynął na statku z Azji, to efekt wymiany informacji pomiędzy pomorską KAS i CBŚP z Gdańska. Potwierdzeniem ustaleń był obraz kontenera zarejestrowany przez skaner. Podejrzany ładunek przypłynął do Portu w Gdańsku z Chin i trafić miał do jednej z polskich firm. Według dokumentacji kontener powinien zawierać walizki i faktycznie kilkadziesiąt sztuk znajdowało się w nim.

Podczas dokładnego sprawdzenia kontenera okazało się, że oprócz legalnego towaru ukryto także 939 kartonów wypełnionych papierosami bez polskich znaków akcyzy. Po wyładowaniu kartonów mundurowi zabezpieczyli ponad 9 mln szt. papierosów. Szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanego towaru wynosi ponad 6 mln zł. Skarb Państwa mógł stracić na tej próbie przemytu ponad 10 mln zł.

Dalsze czynności w sprawie wykonuje Pomorski Urząd Celno–Skarbowy w Gdyni wspólnie z Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: Policja.pl

29-latek zatrzymany w związku z kradzieżą papierosów wartych 6 mln zł z Urzędu Celnego w Gdańsku

Policja zatrzymała 29-latka w sprawie zuchwałej kradzieży z terenu Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdańsku – dowiedział się reporter RMF FM. W kwietniu ujawniliśmy, że celnikom skradziono warte prawie 6 milionów złotych papierosy. W sumie było to 480 tys. paczek papierosów. Zatrzymany to 29-letni mężczyzna z okolic Olsztyna. Był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe.

W miejscu, w którym przebywał, zabezpieczono nieznaczną cześć skradzionych papierosów. Ponadto znaleziono narkotyki – 900 porcji amfetaminy oraz 340 gramów marihuany. Były tam też trzy skradzione motocykle, o łącznej wartości 75 tys. zł.

Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem do kontenerów, w których były papierosy, paserstwa i posiadania znacznych ilości narkotyków. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Policja może mówić o sukcesie, ale jeszcze niepełnym, bo trudno przypuszczać, by ktoś mógł w pojedynkę ukraść warte 6 milionów złotych papierosy. To raczej wykluczone – przyznają nieoficjalnie i w prokuraturze, i w policji. Oficjalne stanowisko jest takie – dla policji sprawa jest rozwojowa, a prokuratura sprawdza wszelkie okoliczności związane z kradzieżą. Według informacje Kuby Kaługi – także to, czy złodziejowi mógł pomóc ktoś z wewnątrz administracji celno-skarbowej. Na razie jednak za wcześnie, by cokolwiek powiedzieć.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Z Urzędu Celnego w Gdańsku skradziono papierosy warte nawet 6 milionów złotych

Z Urzędu Celnego w Gdańsku skradziono papierosy warte nawet 6 milionów złotych – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. Trwają poszukiwania sprawców. Według nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM, do zdarzenia doszło w weekend – w nocy z soboty na niedzielę – przy ulicy Opłotki w Gdańsku, na terenie Urzędu Celnego. Ktoś włamał się do dwóch kontenerów, dostając się do nich przy użyciu jakiegoś narzędzia, być może szlifierki kątowej. W środku były kartony z papierosami i to w dużej ilości, bo ich wartość – według informacji reportera RMF FM – sięga 6 milionów złotych.

Policja przyznaje jedynie, że pracuje nad sprawą kradzieży z włamaniem na terenie dzielnicy Olszynka i odsyła do prokuratury. Prokuratua natomiast twierdzi, że o sprawie wie, ale czeka na przekazania materiałów od policji.

Z regionalnym rzecznikiem Izby Celnej – nie udało się na razie skontaktować.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Gigantyczny przemyt papierosów powstrzymany

– To jeden z największych przemytów papierosów zatrzymany w ostatnich miesiącach – mówi portalowi tvp.info Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. 432,4 tys. paczek papierosów wartych ponad 6 mln złotych na granicy z Koroszczynie zatrzymali lubelscy celnicy.

Papierosy ukryto wśród legalnego towaru, który do kraju wwoziła z Białorusi polska ciężarówka. Przemytnicy zdecydowali się na przerzut w bardzo pracowitym dla celników świątecznym okresie. Zapewne licząc, że uda się z nim przemknąć. – Nie tym razem – mówi Marzena Siemieniuk.

Ciężarówka najpierw została prześwietlona na skanerze, a potem poddana wielogodzinnej, szczegółowej kontroli.

Żmudna praca funkcjonariuszy dała zaskakujący w swojej skali efekt. Spośród legalnego towaru, który mnaczepa była wyładowana, krok po kroku wyciągali kolejne nielegalne paczki papierosów. W sumie aż 432,4 tys. Wszystkie z białoruskimi znakami akcyzy.

Przeciwko polskiemu kierowcy wszczęto postępowanie karne skarbowe. Nie przyznał się do próby przemytu. Maszyna i towar zostały zarekwirowane. To drugi co do wielkości przemyt papierosów udaremniony w 2019 r. na granicy w województwie lubelskim i jeden z większych na terenie Polski.
Źródło info i foto: TVP.info