Holandia: Sukces policji w operacji koordynowanej przez FBI

Operacja „Tarcza trojana”, podczas której holenderscy policjanci aresztowali na całym świecie 800 przestępców po przechwyceniu komunikacji między nimi, nie była pierwszą tego typu akcją. W marcu policja aresztowała 73 osoby dzięki złamaniom kodów EncroChat i Sky ECC. Europol poinformował o „jednej z największych operacji policyjnych w historii”. W ramach akcji „Tarcza trojana”, wspólnej akcji policji z 16 krajów, aresztowano setki przestępców na całym świecie. W samych Niderlandach za kratki trafiło 49 osób.

Podczas akcji koordynowanej przez FBI funkcjonariusze uzyskali dostęp do wiadomości, jakie między sobą wysyłali przestępcy.

Kryminaliści komunikowali się ze sobą za pomocą bezpiecznych ich zdaniem, kryptofonów które w rzeczywistości były rozkolportowane w świecie przestępczym przez policję.

Okazuje się jednak, że holenderska policja odniosła wcześniej nie mniejszy sukces. – Zrobiliśmy to ponownie – mówiła podczas konferencji Europolu w Hadze szefowa policji krajowej Jannine van den Berg, odnosząc się do udanej operacji holenderskich policjantów.
Źródło info i foto: TVP.info

Gdzie ukrywają się poszukiwani przestępcy?

Niebawem miną cztery lata, jak wydano list gończy za Wojciechem Lesiakiem. To jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Małopolsce. Tymczasem funkcjonariusze z naszego regionu ścigają blisko 800 przestępców, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Za kradzieże, pobicia, włamania, ale również za zabójstwa. Sprawcy ukrywają się m.in. w Izraelu. Tam mogą być spokojni o swoją przyszłość. Z tym krajem Polska nie ma podpisanej umowy o ekstradycję.

Sprawcy najczęściej ukrywają się u rodzin czy znajomych, w małych miejscowościach w odległych zakątkach Polski. Część z nich opuszcza też kraj i wyjeżdża do Anglii. Osoby mające pieniądze wybierają państwa, z którymi Polska nie ma podpisanej umowy o ekstradycji. Jednym z ulubionych kierunków są kraje Ameryki Południowej. Tymczasem tylko w 2015 roku zatrzymano w Małopolsce ponad tysiąc osób poszukiwanych listem gończym.

Sprawdziliśmy, których przestępców intensywnie szuka małopolska policja.

Zabił maczetą przy ulicy Żywieckiej

Wojciech Lesiak, pseudonim Wojtas to dziś najbardziej poszukiwany kibol Cracovii w Małopolsce. Ten 13 czerwca 2013 roku zabił maczetą 23-letniego Łukasza D. na ulicy Żywieckiej w Krakowie, niedaleko przystanku autobusowego. „Wojtas” odciął Łukaszowi rękę maczetą. Mimo półtoragodzinnej reanimacji nie udało się odratować mężczyzny, który wykrwawił się na śmierć. Zamordowany 23-latek prowadził doping podczas meczów Wisły.

Pobił człowieka na śmierć. Prokuratura go zatrzymała, a potem wypuściła

Od czterech lat poszukiwany jest także Marcin Wilk. Obecnie ma 33 lata. W 2013 roku przy ulicy Teligi uderzył 69-letniego mężczyznę w twarz i okolice szyi. Następnie popchnął go na żywopłot. Później zadał mu dziesięć ciosów pięścią w okolice głowy. U starszego mężczyzny wystąpiła ostra niewydolność krążeniowa. Zaatakowany zmarł. Całą sytuację nagrały kamery monitoringu.

Początkowo Wilk został przesłuchany przez prokuraturę w charakterze świadka. Później puszczono go wolno. Wobec Wilka nie zastosowano żadnego nadzoru policyjnego. Nie odebrano mu również paszportu.

Po miesiącu od zdarzenia prokuratura postanowiła postawić Wilkowi zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi za nie do pięciu lat pozbawienia wolności. Jednak kiedy śledczy chcieli aresztować Wilka, okazało się, że ten zniknął. Prokuratura wydała za nim list gończy. Wilk najprawdopodobniej przebywa w Izraelu. Jego żona ma paszport tego państwa. Tymczasem Polska z Izraelem nie ma podpisanej ekstradycji.

Poszukiwany za „Człowieka”

Choć wyroki w sprawie zakatowania Tomasza C., już zapadły, to policja wciąż szuka kilku osób, które brały udział w tamtych zdarzeniach. Chodzi o Krzysztofa Rybę i Janusza Flaszę. 17 stycznia 2011 roku w dzień kibole Wisły zorganizowali zasadzkę na osiedlu Kurdwanów na ekslidera bojówek Cracovii. Kibole mieli ze sobą kominiarki, widły, noże i maczety. Informację wymieniali przez komórki i krótkofalówki.

Zaatakowany Tomasz C. nie miał szans. Został zakatowany na śmierć.

Część osób, która brała udział w zdarzeniu, usłyszała już wyroki więzienia od 8 do 10 lat.

Zgwałcił i zniknął

Od pięciu lat śledczy poszukują też Wojciecha Piaseckiego. Ten zgwałcił wraz z innymi dziewczynę. Zaraz po dokonaniu zbrodni mężczyzna rozpłynął się w powietrzu. Najprawdopodobniej poszukiwany przebywa poza granicami kraju.

Wyskoczył przez okno z sądu i uciekł za ocean

Miesiąc temu minęły cztery lata, odkąd policja szuka Radosława Jarzębaka. Kryniczanin, który na co dzień mieszkał w Krakowie, został zatrzymany wraz z ósemką innych osób. Wszyscy byli podejrzani o udział w gangu narkotykowym.

W mieszkaniu zatrzymanych policjanci znaleźli kilkaset działek marihuany i amfetaminy, a także noże, maczety i kije bejsbolowe. Zdaniem śledczych gangsterzy sprzedawali narkotyki na stadionach i krakowskich osiedlach. Na swoim koncie mieli też pobicia i rozboje.

Jarzębak jednak nie zamierzał spędzić za kratami zbyt wiele czasu. Podczas posiedzenia sądu o tymczasowym aresztowaniu wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Jeden z nich ściągnął mu kajdanki, aby mógł on podpisać protokół przesłuchania. Jednak elegancko ubrany Jarzębak zamiast podpisać dokumenty postanowił wyskoczyć przez okno. Upadł na samochód jednego z sędziów.

Funkcjonariusze przeczesali okolice sądu, pobliskich ogrodów działkowych, dworce autobusowe i kolejowe. Sprawdzili też mieszkania rodziny i znajomych poszukiwanego. Bez skutku. Jarzębak zniknął. Nieoficjalnie mówi się, że ukrywa się w Ameryce Południowej.

Policja nigdy nie zapomina

– Ludzie myślą, że odpuszczamy. Nawet poszkodowani myślą, że policja nic nie robi. Tymczasem my cały czas trzymamy rękę na pulsie. Człowiek w końcu się rozluźnia, popełnia błędy – mówi jeden z policjantów ze specjalnej krakowskiej grupy „łowców głów”. Prosi, by nie ujawniać jego personaliów.

Przekonał się o tym niedawno Piotr K. Mężczyzna kilkukrotnie uderzył nożem młodego mężczyznę. Później wziął tasak, trafiając w tętnicę drugiego z zaatakowanych. Arkadiusz G. zmarł na miejscu. Był rok 2005. Łukasz W., który tego dokonał, po całym zajściu rozpłynął się w powietrzu. W tym czasie dwukrotnie zatrzymywany był przez policję i… wypuszczany na wolność z powodu biurokracji.

W marcu zeszłego roku K. po 11 latach wpadł w ręce policjantów. Ukrywał się w Wielkiej Brytanii.
Źródło info i foto: onet.pl

Przestępcy wracają do kraju

Od początku roku policjanci przewieźli do Polski już ponad 800 przestępców złapanych poza granicami naszego kraju – podaje portal POLICYJNI.pl
Ponad jedna trzecia podejrzanych przyleciała zwykłym samolotem rejsowym – wśród nich także mordercy i szefowie gangów. W czasie takich konwojów przestępcy siedzą na fotelach obok ludzi wracających z wakacji, biznesmenów lecących w interesach. Czasami nawet trudno się zorientować, że mamy nietypowych towarzyszy podróży, bo eskortujący ich policjanci są w cywilnych ubraniach, a gangsterów od innych pasażerów odróżniają tylko kajdanki na rękach. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl