We Włoszech skradziono poufne dokumenty delegacji USA

Urzędnicy amerykańskiej administracji, którzy przed wizytą prezydenta Donalda Trumpa w Rzymie prowadzili inspekcję w rejonie lotniska Fiumicino, stracili poufne dokumenty, bo skradziono im je z samochodu. Porzucone materiały znalazł przechodzień.

O kradzieży poinformował rzymski dziennik „Il Messaggero”, który podał, że doszło do niej na kilka dni przed przybyciem Trumpa do Wiecznego Miasta we wtorek. Po inspekcji na lotnisku, dokonanej w ramach przygotowań do wizyty prezydenta, członkowie delegacji z USA pojechali na obiad nad morzem w miasteczku Fiumicino. W zaparkowanym samochodzie zostawili łatwą do zauważenia torbę.

Do auta włamali się złodzieje, którzy zabrali torbę, ale od razu porzucili znalezione w niej tajne papiery. Spostrzegł je na ulicy przechodzień i wezwał policję. Funkcjonariusze ustalili, że na dokumentach widnieje numer telefonu biura w Waszyngtonie. Okradzeni urzędnicy, którzy od razu zgłosili kradzież, odzyskali poufne materiały.
Źródło info i foto: onet.pl

Poszukiwane kobiety

Stołeczna policja poszukuje dwóch kobiet, które na początku grudnia okradły mieszkanie przy ulicy Bogusławskiego. Złodziejki podawały się za pracownice administracji. Kobiety ukradły z mieszkania dokumenty, pieniądze i biżuterie. Jak podaje policja, suma wywołanych przez nie strat wyniosła ponad 3000 złotych.

Jedna z poszukiwanych ma ok. 20 lat i 150 cm wzrostu. W dniu kradzieży ubrana była w granatową kurtkę z kapturem, z brązowym futerkiem. W uszach miała kolczyki – białe perełki. Druga kobieta ma ok. 25 lat i 164 cm wzrostu. Ubrana była w białą kurtkę i białą czapkę, miała też na sobie naszyjnik z perełek. Stołeczni policjanci proszą o pomoc wszystkich, którzy rozpoznają poszukiwane kobiety i mają jakiekolwiek informacje na ich temat. Do dyspozycji informatorów są następujące numery telefonów: 22 603-32-10, 22 603-71-55, 22 603-71-56, numer alarmowy 997 lub 112. Informacje można także przesyłać e-mailem na adres: krp5warszawa@policja.waw.pl.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Cyberatak na komputery Białego Domu?

Komputery w Białym Domu były prawdopodobnie celem ataku hakerskiego. – Wykryto w naszej sieci podejrzane działania – powiedział we wtorek pragnący zachować anonimowość urzędnik administracji prezydenta Baracka Obamy. Informator z Białego Domu nie sprecyzował jednak, o jakie działania chodzi. Zapewnił, że natychmiast oceniono poziom zagrożenia i podjęto stosowne kroki. Urzędnik podkreślił, że system komputerowy Białego Domu nie ucierpiał, choć – jak przyznał – niektóre jego elementy zostały naruszone.

W tej sytuacji, ze względów bezpieczeństwa, wyłączono tymczasowo z sieci niektóre komputery w Białym Domu. Urzędnik zapewnił, że „każde podejrzane działanie” w sieci komputerowej Białego Domu traktowane jest bardzo poważnie. W przeszłości hakerzy już wielokrotnie próbowali atakować komputery w siedzibie prezydenta USA i innych instytucjach rządowych.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Wrocławska policja poszukuje fałszywego inkasenta

Mężczyzna podając się za pracownika administracji mieszkaniowej wyłudza od mieszkańców pieniądze. Do tej pory zgłosiły się dwie okradzione kobiety. Ofiar oszusta może być jednak więcej. Ostatnio widziano go na wrocławskich Krzykach. Jak nie dać się nabrać naciągaczowi? Przede wszystkim pod żadnym pozorem nie dawać pieniędzy obcym, którzy podają się za wysłanników jakiejkolwiek instytucji. Gazownia, energetyka czy zarząd mieszkaniowy opłaty za usługi pobierają tylko i wyłącznie za pośrednictwem przelewu lub wpłat dokonanych w specjalnych kasach. Żródło info i foto: RMF.fm