Akcja ABW i SG. Przemytnicy ludzi zatrzymani

Straż Graniczna i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymały organizatorów przemytu przez granice Polski migrantów z krajów Bliskiego Wschodu oraz Afryki – poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centrum Antyterrorystycznego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali trzech mężczyzn zaangażowanych w organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do krajów Europy Zachodniej tzw. szlakiem bałkańskim, jak również z Białorusi. Wstępnie ustalono, że osoby te odpowiadały za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy kilkudziesięciu osobom.

Żaryn przekazał na stronie internetowej „Serwis Rzeczypospolitej Polskiej”, że od 19 do 22 kwietnia w woj. mazowieckim, przy wsparciu funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadwiślańskiego OSG zatrzymano dwóch obywateli Afganistanu i obywatela Tadżykistanu.

W przypadku jednego z zatrzymanych Afgańczyków, na podstawie materiałów zgromadzonych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Straż Graniczną, Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej wydał decyzję o umieszczeniu mężczyzny na trzy miesiące w zamkniętym, strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Sąd, przychylając się do wniosków SG, uznał, że mężczyzna może stanowić zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.

Drugiemu z zatrzymanych Afgańczyków w ramach postępowania prowadzonego przez funkcjonariuszy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żywcu przedstawiono zarzut dotyczący ułatwienia nielegalnym migrantom pochodzącym z Afganistanu pobytu na terytorium naszego kraju wbrew przepisom.

Zatrzymanemu obywatelowi Tadżykistanu przedstawiono z kolei zarzuty organizowania nielegalnym migrantom przekraczania wbrew przepisom granicy z Polski do krajów Europy Zachodniej. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Żywcu zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Wobec Afgańczyka prokuratura zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wskazał, że zeszłotygodniowe zatrzymania to efekt ścisłej współpracy Straży Granicznej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w zapobieganiu i zwalczaniu nielegalnej migracji, ale również rozpoznawaniu i przeciwdziałaniu wszelkiego rodzaju zagrożeniom o charakterze terrorystycznym.
Źródło info i foto: TVP.info

Afryka: Zamachowiec samobójca zaatakował przed zatłoczonym barem. Wśród ofiar są dzieci

​Zamachowiec-samobójca zaatakował w sobotę w restauracji w Beni (Demokratyczna Republika Konga), gdzie goście zebrali się w Boże Narodzenie. Co najmniej sześć osób zginęło, a trzynaście zostało rannych. Wśród ofiar są dwoje dzieci. Gen. Sylvain Ekenge, rzecznik gubernatora Północnego Kivu, powiedział, że ochroniarze zatrzymali zamachowca przed wejściem do zatłoczonego baru. Ten jednak zdetonował ładunek wybuchowy.

Wzywamy ludzi do zachowania czujności i unikania zatłoczonych miejsc w okresie świątecznym – napisał w oświadczeniu generał. W mieście i na terytorium Beni trudno jest w dzisiejszych czasach wiedzieć, kto jest kim. Rachel Magali była w barze na około trzy godziny przed zamachem ze swoją szwagierką i kilkoma innymi osobami. W pewnym momencie usłyszała głośny hałas na zewnątrz.

Nagle zobaczyliśmy czarny dym otaczający bar i ludzie zaczęli płakać – powiedziała Rachel agencji AP.

Pobiegliśmy do wyjścia, gdzie zobaczyłem leżących ludzi. Wszędzie porozrzucane były zielone plastikowe krzesła, widziałem też oddzielone o siebie głowy i części ciał, to było naprawdę okropne – dodała.

Jak informuje burmistrz Beni Narcisse Muteba, wśród zabitych było dwoje dzieci. Co najmniej 13 innych osób zostało rannych i zabranych do miejscowego szpitala. Trwa śledztwo w celu znalezienia sprawców tego ataku terrorystycznego – powiedział agencji Associated Press.

Miasto Beni od dawna jest celem islamskich rebeliantów ze Zjednoczonych Sił Demokratycznych, grupy, która wywodzi swoje korzenie z sąsiedniej Ugandy. Mieszkańcy miasta, jak przypomina AP, wielokrotnie protestowali z powodu braku bezpieczeństwa pomimo ofensywy armii i obecności sił pokojowych ONZ w Beni. W latach 2018-2020 miasto ucierpiało w wyniku epidemii wirusa Ebola, która stała się drugą najbardziej śmiercionośną w historii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nieoficjalnie: Nie żyje lider nigeryjskiej organizacji Boko Haram

Ugrupowanie Państwo Islamskie Prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP), rozłamowa frakcja dżihadystów, przekazało, że nie żyje Abubakar Shekau. Był liderem nigeryjskiego ugrupowania Boko Haram. Informujące o tym nagranie audio uzyskała agencja Reutera w niedzielę. Shekau zginął około 18 maja po zdetonowaniu ładunku wybuchowego, gdy był ścigany przez bojowników ISWAP – przekazała osoba podająca się za przywódcę tego ugrupowania, Abu Musab al-Barnawi.

Dwie osoby zaznajomione z al-Barnawim powiedziały Reuterowi, że głos na nagraniu należy do przywódcy ISWAP.

Boko Haram terroryzuje Nigerię

Od 2009 roku, kiedy Shekau stanął na czele Boko Haram, Nigeria wstrząsana jest terrorystyczną działalnością tej dżihadystycznej organizacji, która doprowadziła do śmierci już ponad 36 tys. osób. Ponad 2 mln ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów. W 2016 roku w organizacji doszło do rozłamu; z jej struktur wyłoniło się ISWAP.

Boko Haram jest zmilitaryzowaną muzułmańską organizacja ekstremistyczną, chcącą wprowadzić szariat w całej Nigerii. Sprzeciwia się też zachodniej oświacie. Jej nazwę interpretuje się jako „Książki to grzech” czy „Nowoczesne wychowanie to grzech”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

RPA: Nalot na fabrykę. Przechwycono 2,4 tys. dawek fałszywej szczepionki

Cztery osoby zostały zatrzymane po nalocie w magazynie w Germiston w Republice Południowej Afryki. Znaleziono tam kilkaset ampułek z fałszywą szczepionką. Służby ostrzegają, że kupowanie preparatów z nieznanego źródła jest niebezpieczne. Służby przechwyciły w Republice Południowej Afryki ok. 400 ampułek (ok. 2,4 tys. dawek) fałszywych szczepionek przeciw COVID-19 – podała w środę międzynarodowa organizacja policji Interpol. Szczepionki znaleziono w magazynie w mieście Germiston w prowincji Gauteng. Natrafiono tam także na sporą liczbę trefnych maseczek. Zatrzymano trzech obywateli Chin i obywatela Zambii.

Jak informuje Interpol, w Chinach policja rozbiła przestępczą grupę sprzedającą fałszywe preparaty. W wyniku nalotu na zakłady produkcyjnego aresztowano ok. 80 osób i przechwycono ok. 3 tys. szczepionek. Już przed kilkoma tygodniami Interpol ostrzegł służby na całym świecie przed przestępczymi grupami, które mogą handlować takimi szczepionkami.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Terroryści zaatakowali w Nigrze. Wjechali do wiosek na motocyklach i zabili blisko 100 osób

Około 100 osób zginęło w wyniku zamachów na dwie wioski w zachodnim Nigrze w pobliżu granicy z Mali i Burkina Faso. W miejscowości Tchoma Bangou zginęło siedemdziesiąt, a w Zaroumadareye – trzydzieści osób. Blisko 100 napastników wjechało do wiosek na motocyklach, a następnie dokonało masakry. Do ataków doszło w sobotę, tego dnia ogłoszono też wyniki wyborów prezydenckich, które wygrał Mohamed Bazoum. O szczegółach poinformował w niedzielę Almou Hassane – burmistrz gminy Tondikiwindi, który jest administratorem obydwu wiosek.

Nie wiadomo kto dokonał zamachów. W części Afryki, w której doszło do ataków, działają grupy terrorystyczne mające związki Al-Kaidą i tak zwanym Państwem Islamskim. Według AFP napastnicy podzielili się na dwie grupy, by zaatakować równocześnie dwie oddalone od siebie o ok. siedem kilometrów wioski. Mahamadou Issoufou złożył kondolencje rodzinom ofiar. Atak nazwał „tchórzliwym i barbarzyńskim”.

AFP podaje, że wioski znajdują się w niestabilnym regionie Tillaberi blisko granic Nigru z Mali i Burkina Faso. 21 grudnia w zasadzce zginęło tam siedmiu żołnierzy Nigru. Według danych ONZ w 2019 roku w atakach dżihadystów zginęło cztery tysiące mieszkańców Nigru, Mali i Burkina Faso.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Krwawy atak dżihadystów w Nigrze

Dżihadyści zabili co najmniej 56 cywilów i ranili 20 w ataku na dwie wioski w zachodnim Nigrze – podało w sobotę Radio France Internationale. Informację potwierdził szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych tego kraju Alkache Alhada. Według agencji Reutera, ofiar może być nawet ponad 70.

Zaatakowane wioski to Tchoumbangou i Zaroumdareye znajdujące się przy granicy z Mali. Według źródeł agencji Reutera, obie miejscowości zostały zaatakowane jednocześnie. Jak oznajmił minister Alhada, w region wysłani zostali żołnierze. Sprawcy jak dotąd nie są znani. Zarówno Niger, jak i Mali od lat zmagają się z atakami dżihadystycznych bojówek związanych z Al-Kaidą i Państwem Islamskim.

Również w sobotę dżihadyści należący do Grupy Wsparcia Islamu i Muzułmanów (GSIM), północnoafrykańskiej filii Al-Kaidy, przyznali się do poniedziałkowego zamachu na trzech francuskich żołnierzy we wschodnim Mali przy granicy z Nigrem i Burkina Faso. Żołnierze uczestniczący w trwającej od 2014 roku operacji antyterrorystycznej Barkhane zginęli w wyniku eksplozji bomby podłożonej pod ich pojazd.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak piratów na kontenerowiec Port Gdynia u wybrzeży Afryki

W poniedziałek rano na wodach Zatoki Gwinejskiej u wybrzeży Afryki doszło do nieudanej próby porwania kontenerowca M/S Port Gdynia. W załodze statku jest 20 polskich marynarzy. „Piraci po nieudanym ataku ostrzelali mostek i zeszli z jednostki” – powiedział PAP wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

Informację o nieudanym ataku na jednostkę zarządzaną przez PLO, jako pierwsze podało radio RMF FM. Do nieudanej próby uprowadzenia doszło w poniedziałek ok. godz. 6. Prezes PLO Dorota Arciszewska-Mielewczyk powiedziała PAP, że do ataku na jednostkę doszło na wodach Zatoki Gwinejskiej. Kontenerowiec M/S Port Gdynia zmierzał do portu Bata w Gwinei Równikowej. Jednostka pływa pod maltańską banderą. Załogę stanowi 20 Polaków.

Na szczęście, nikomu nic się nie stało. Marynarze zachowali się bardzo odważnie. Z uwagi na śledztwo na razie nie możemy zdradzać szczegółów zajścia – powiedziała PAP prezes PLO. Wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk powiedział PAP, że w tej sprawie został zorganizowany zespół zarządzania kryzysowego z udziałem premiera Mateusza Morawickiego i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Porywacze ostrzelali mostek i zniszczyli część wyposażenia jednostki

Załoga skutecznie uniemożliwiła uprowadzenie jednostki. Po ataku schowała się w tzw. cytadeli uniemożliwiając sterowanie kontenerowcem. Dla nas najważniejsze jest, że nikomu nic się nie stało. Porywacze prawdopodobnie w akcie furii ostrzelali mostek i zniszczyli część wyposażenia jednostki – dodał wiceminister infrastruktury.

Gróbarczyk powiedział, że piraci po tym, gdy zorientowali się, że nie są w stanie przejąć kontroli nad jednostką, opuścili ją. Szczegóły incydentu wyjaśni śledztwo.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Afryka: Premier Lesotho oskarżany o udział w zabójstwie swojej byłej żony ustąpi ze stanowiska

Thomas Thabane, premier Lesotho oskarżany o udział w zabójstwie swojej byłej żony, zapowiedział, że ustąpi z funkcji. Nie sprecyzował, kiedy poda się do dymisji, ale jego partia przekazała, że nowy szef rządu zostanie powołany w środę.

Była pierwsza dama Lesotho Lipolelo Thabane została zamordowana 14 czerwca 2017 roku, dwa dni przed tym, jak jej mąż objął urząd szefa rządu. Sprawca postrzelił ją z bliskiej odległości na poboczu drogi w pobliżu jej domu w niewielkiej wiosce na przedmieściach stolicy kraju, Maseru. Miała 58 lat.

Lipolelo i Thomas Thabane byli wówczas w trakcie rozwodu. W tamtym czasie polityk mieszkał ze swoją 42-letnią partnerką i obecną żoną – Maesaiah Thabane, która na początku lutego usłyszała zarzuty zabójstwa poprzedniej partnerki premiera.

Oskarżany o zabójstwo żony ustąpi ze stanowiska

W poniedziałek Thomas Thabane poinformował, że ustąpi ze stanowiska. List w tej sprawie miał przekazać królowi Letsie III. Mimo że sam premier nie sprecyzował, kiedy ma podać się do dymisji, to jego partia zapowiedziała, że nowy szef rządu zostanie wyłoniony w środę.

– Zdecydowałem się osobiście tu przybyć i poinformować was, że ustępuję z funkcji premiera Lesotho – mówił 80-letni polityk cytowany przez agencję AFP w swoim okręgu wyborczym Abia, niedaleko stolicy kraju, Maseru.

Jak podało BBC, Thabane prawdopodobnie zostanie zastąpiony przez obecnego ministra finansów Moeketsi Majoro. Ma on zostać mianowany w środę w pałacu królewskim. W piątek zbierze się parlament, który zainauguruje nowy rząd.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Przemyt ludzi. 64 migrantów z Mozambiku udusiło się w kontenerze

Mieszkańcy Mozambiku są poruszeni tragiczną śmiercią 64 uchodźców. Wszyscy zginęli z powodu uduszenia, gdy zostali zamknięci w kontenerze. Transportowano ich w ten sposób nielegalnie z innej części Afryki. 14 skrajnie wycieńczonych osób udało się uratować.

Przemyt migrantów odkryto w czasie rutynowej kontroli służb imigracyjnych w mieście Tete w Mozambiku. Okazało się, że ciężarówka jadąca z Malawi do Republiki Południowej Afryki w nieludzkich warunkach przewoziła grupę uchodźców z Etiopii.

Ofiary tragedii pochowano na cmentarzu w Tete. Pozostałym migrantom pomoc ofiarował miejscowy Kościół. Bp Diamantino Antunes zaapelował, żeby ocaleńcom zapewnić nie tylko pilną pomoc medyczną i żywnościową, ale i godne warunki życia po wyjściu ze szpitala. Wezwał też władze do przeprowadzenia skrupulatnego śledztwa, które mogłoby się przyczynić do rozbicia siatki przemytników.
Źródło info i foto: TVP.info

Mali: Al-Kaida atakuje bazy wojskowe

Rząd Mali poinformował, że co najmniej 25 osób zostało zabitych, a 60 jest zaginionych po tym jak grupy powiązane z Al-Kaidą zaatakowały dwie bazy wojskowe w tym kraju. Bazy znajdowało się niedaleko granicy z Burkina Faso.

Napastnicy zaatakowali batalion malijski w Boulikessi w nocy z niedzieli na poniedziałek. Byli wyposażeni w ciężką broń – informuje dowódca regionalnych Sił Sahelu (tworzą je żołnierze z Burkina Faso, Czadu, Mauretanii, Nigru i Mali), w skład których wchodził batalion. Gen. Oumarou Namatou Gazama obarczył odpowiedzialnością za atak grupę terrorystyczną Ansarul Islam powiązaną z Al-Kaidą.

Zaatakowany batalion odpowiedział ogniem i udało mu się wyprzeć terrorystów z Boulikessi. W walkach – jak podają władze Mali – zginęło co najmniej 15 ekstremistów, zniszczono też pięć pojazdów, którymi się poruszali.

Za napastnikami ruszyła grupa pościgowa złożona z żołnierzy z Mali i Burkina Faso – informują malijskie władze.

Atak na bazę, w której stacjonował batalion, spowodował „straty w sprzęcie i poważne zniszczenia infrastruktury” – poinformował rzecznik malijskiego rządu Yaya Sangaré. W czasie, gdy trwał atak na bazę w Boulikessi doszło do ataku uzbrojonych mężczyzn na obóz wojskowy w Mondoro.

W wyniku tego drugiego ataku zginęło co najmniej dwóch cywilów.

Z kolei w sąsiednim Burkina Faso w ciągu ostatnich dwóch tygodni zabito 30 osób, w tym 17 w ostatni weekend – poinformowały lokalne władze. Ataki na ludność cywilną doprowadziły do tego, że 19 tys. osób w ciągu ostatnich trzech dni opuściło swoje domy.

W ostatnich latach islamiści zdobyli silne przyczółki w Burkina Faso wyprowadzając z terytorium tego kraju ataki na cele w Mali i Nigrze.
Źródło info i foto: rp.pl