Alabama: W uciecze z więzienia pomogła mu strażniczka. Zatrzymano go po 11 dniach

Po 11 dniach poszukiwań amerykańska policja zatrzymała Caseya White’a. Mężczyzna zbiegł z więzienia w Alabamie. W ucieczce pomogła mu zastępczyni dyrektora zakładu karnego Vicky White. Kobieta z raną postrzałową głowy trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Casey White został skazany za morderstwo. Odsiadywał wyrok 75 lat w więzieniu w Alabamie. W piątek 29 kwietnia uciekł z aresztu w dość spektakularny sposób. Wtedy to, jak relacjonuje CNN, jeszcze w więzieniu mężczyznę zarejestrowała kamera monitoringu. W pomarańczowym kombinezonie i kajdankach był wprowadzany do radiowozu przez jedną ze strażniczek – Vicky White (zbieżność nazwisk przypadkowa).

Kobieta miała eskortować mężczyznę do sądu w celu oceny stanu zdrowia psychicznego. Władze aresztu szybko jednak odkryły, że tego dnia nie zaplanowano żadnego przesłuchania, a eskortowanie skazańców w pojedynkę jest niezgodne z przepisami. Zarządzono więc poszukiwania. Po kilku dniach okazało się też, że kobieta współpracuje ze skazanym.

Według relacji duet porzucił radiowóz i uciekł ze stanu innym pojazdem. Po 11 dniach wyśledzono, że para przebywa w Evansville w stanie Indiana – policjanci zauważyli strażniczkę, jak wychodzi z jednego z hoteli. Miała na sobie perukę. Następnie razem z Whitem wsiadła do samochodu i odjechała. Szybko zorientowali się, że są śledzeni, więc zaczęli uciekać, zaś funkcjonariusze ruszyli za nimi w pościg ulicami miasta.

W pewnym momencie jeden z radiowozów wjechał w cadillaca, którym poruszała się para. Samochód, który prowadził zbiegły więzień, dachował. Caseya i Vicky wyciągnięto z auta. Okazało się, że kobieta ma ranę postrzałową głowy. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala, gdzie zmarła.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Strzelaniny w amerykańskich miastach. Nie żyje 6 osób

W Stanach Zjednoczonych doszło we wtorek do dwóch strzelanin, w których zginęło co najmniej sześć osób. Cztery ofiary śmiertelne odnotowano w Chicago, a dwie – w Albertville, w stanie Alabama, gdzie także napastnik popełnił samobójstwo. W południowej części Chicago, w dzielnicy Englewood wybuchła kłótnia, a następnie – o godz. 5.42 – strzelanina. W rezultacie zmarły trzy kobiety i jeden mężczyzna. Trzech mężczyzn i jedna kobieta odnieśli obrażenia.

Według szefa policji chicagowskiej Davida Browna, którego wypowiedź przytacza CNN, na razie nie ma podejrzanych. Ranni są jedynymi świadkami, ale funkcjonariusze nie zdołali jeszcze uzyskać od nich zeznań ze względu na ich stan zdrowia. Do szpitala na obserwację przewieziono także 2-letnie dziecko, ale nie zostało ono postrzelone.

Nie było śladów włamania

Brown poinformował, że w domu, gdzie doszło do strzelaniny, znaleziono magazynek pistoletu o dużej pojemności i kilka łusek. Nie było widocznych śladów włamania.

– Musimy przyznać, że jest to tragedia, która rozerwała rodziny i spowodowała traumę u kilku osób. (…) To dowodzi, że wciąż mamy wiele do zrobienia, aby tutaj w Chicago zakończyć przemoc z użyciem broni, a w szczególności, aby ograniczyć dostęp ludzi do nielegalnej broni – powiedziała na konferencji prasowej burmistrz Chicago Lori Lightfoot, którą cytuje „USA Today”.

Jak wylicza gazeta, powołując się na miejskie statystyki, w tym roku do tej pory w Chicago 1600 osób zostało postrzelonych. Stanowi to 19-procentowy wzrost w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku. Ponad 260 osób zmarło od ran postrzałowych. W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat liczba strzelanin wzrosła o 56 proc.

Nie żyją pracownicy

We wtorek nad ranem doszło do strzelaniny także w Albertville. Nie żyje dwóch pracowników zakładu Mueller Co. Szef miejscowej policji Jamie Smith potwierdził lokalnej telewizji WAFF 48, że incydent miał miejsce około godz. 2.30 nad ranem. Napastnikiem był 34-letni pracownik zakładu. Niezależnie od zabitych, dwie osoby zostały ranne.

Policja powiadomiła, że po strzelaninie sprawca odjechał Jeepem z miejsca zdarzenia. W wyniku dochodzenia funkcjonariusze znaleźli ciało mężczyznę, który popełnił samobójstwo strzelając do siebie.
Źródło info i foto: interia.pl

USA: Strzelanina w parku w Alabamie

Strzelanina w mieście Birmingham w Alabamie (USA). Jedna osoba zginęła, a pięć innych, w tym czteroletnie dziecko i trzech nastolatków, zostało rannych. Do strzelaniny doszło w miejscowym parku w godzinach wieczornych, gdzie setki ludzi zebrały się, by świętować Wielkanoc.

Strzelanina w Birmingham w Alabamie. Dramatyczne sceny rozegrały się ok. godz. 19 czasu lokalnego (godz. 2 w poniedziałek czasu polskiego) w Patton Park. Sierż. Rod Mauldin z policji w Birmingham powiedział podczas konferencji prasowej, że w parku doszło do bójki między dwiema grupami mężczyzn, która doprowadziła do „oddania kilku strzałów”.

W wyniku strzelaniny zginęła 32-letnia kobieta, która była osobą postronną. Według sierż. Mauldina pięć rannych osób – w wieku 4, 15, 16, 17 i 21 lat – zostało przewiezionych do szpitali. Ich stan jest oceniany jako stabilny. Funkcjonariusze przybyli i znaleźli 32-letnią Areyelle Yarbrough z Bessemer leżącą na ziemi tuż przed drzwiami samochodu. Stwierdzono zgon na miejscu – podaje CNN.

Amerykańskie media podają, że nikt nie został aresztowany w związku ze strzelaniną. Policja zaapelowała o pomoc w odnalezieniu sprawców. „Ten park był pełen ludzi, pełen rodzin, i wiemy, że ludzie coś widzieli” – powiedział dziennikarzom Mauldin.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Alabama: Pedofil skazany na 600 lat więzienia

32-letni Matthew Miller z Tuscaloosy w Alabamie (USA) został skazany na 7200 miesięcy więzienia za produkowanie dziecięcej pornografii. Sąd uznał, że mężczyzna przez lata nakłaniał dwoje dzieci do zachowań o charakterze seksualnym. Molestowanie zaczęło się, gdy dzieci miały zaledwie po 4 lata. Miller został uznany za winnego wszystkich 20 stawianych mu zarzutów. Mężczyzna wykorzystywał seksualnie dwoje dzieci w latach 2014-2019. Jego głównym celem była produkcja dziecięcej pornografii.

Podczas przeszukania mieszkania podejrzanego, służby zabezpieczyły ponad 100 zdjęć i nagrań z treściami pedofilskimi. 32-latek przyznał się stawianych do zarzutów w październiku 2019 r. Sąd w czwartek ostatecznie skazał mężczyznę na 7200 miesięcy więzienia – 600 lat.

– Zbrodnie, za które skazany został Miller są nie tylko niepokojące, ale obrzydliwe. Swoimi działaniami okradł te dzieci z niewinności – przekazał agent specjalny FBI Johnnie Sharp, Jr. nadzorujący działania przeciwko pedofilowi.

– Pochwalam wyrok, który wydał sędzia. Miller spędzi resztę swojego życia za kratami – dodał funkcjonariusz.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina w centrum handlowym w Alabamie. Nie żyje 8-letni chłopiec

Podczas strzelaniny w centrum handlowym w Alabamie w USA został postrzelony 8-latek. Chłopiec zmarł w czasie drogi do szpitala. Podczas strzelaniny w centrum handlowym Riverchase Galleria w Alabamie (USA) zginął 8-latek. Jak podaje repubblica.it, chłopiec zmarł w czasie transporu do szpitala. Poza tym 3 osoby zostały ranne. Centrum handlowe zostało ewakuowane.

USA. Nie wiadomo, ile osób strzelało

Nie wiadomo jeszcze, ilu uzbrojonych bandytów wzięło udział w strzelaninie w USA. Annalisa Pope, która pracuje w Hollister w centrum handlowym w Alabamie, cytowana przez repubblica.it, zeznała, że słyszała 6-7 strzałów. Odgłosy dobiegały z różnych stron. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że strzelających osób było więcej niż jedna.
Źródło info i foto: wp.pl

USA: Wykonano dwie kary śmierci

Dwie kary śmierci zostały wykonane w czwartek w Stanach Zjednoczonych. W Alabamie stracony został 42-letni Michael Samra, natomiast w Tennessee uśmiercono 68-letniego Donnie Johnsona. Samra otrzymał śmiertelny zastrzyk 20 lat po wyroku sądu, który skazał go na śmierć za to, iż w 1997 roku wraz ze swoim przyjecielem zabił jego ojca, partnerkę życiową ojca i jej dwie córki – dziewczynki sześcio i siedmioletnią. Zabójstwo zostało dokonane w wyniku konfliktu o używanie samochodu pickup.

Prokurator dowiódł, że obaj zabójcy zastrzelili ojca jednego z nich i jego partnerkę, natomiast dziewczynki zostały zabite kuchennym nożem. Donnie Johnson także dostał zastrzyk z trucizną. Na śmierć został skazany w 1985 roku za to, iż rok wcześniej udusił swoją żonę plastikowym workiem na śmieci.

Przewiózł następnie ciało kobiety do pobliskiego centrum handlowego, gdzie je zostawił. Następnego dnia rano poprosił kierownika sklepu o pomoc w poszukiwaniu żony, która dzień wcześniej „zaginęła”. Zwłoki zostały znalezione na tyłach sklepowego magazynu.

Johnson do ostatnich chwil życia nie przyznał się do winy. Samra i Johnson to szósta i siódma osoba w tym roku w USA, na których został wykonany wyrok śmierci.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Odbyła się egzekucja 83-letniego Waltera Leroya Moody’ego

W Stanach Zjednoczonych odbyła się egzekucja 83-letniego Waltera Leroya Moody’ego. Skazano go za zabicie sędziego federalnego w zamachu bombowym w 1989 roku w Alabamie. 16 grudnia 1989 roku Moody wysłał do sędziego Roberta Vance‘a paczkę z tzw. bombą rurową. Mężczyzna zginął po otworzeniu przesyłki, a jego żona została ciężko ranna. Moody odpowiada również za śmierć prawnika z Georgii, Roberta Robinsona, do którego również wysłał materiał wybuchowy. Przypuszcza się, że mężczyzna stoi także za wybuchami bomb, do których doszło w 1991 r.

Moody spędził ponad 20 lat w więzieniu. Twierdził, że jest niewinny, i ubiegał się o ułaskawienie. Jego prawnicy próbowali zatrzymać wykonanie wyroku.
Źródło info i foto: TVP.info

Strzelanina w szkole średniej w stanie Alabama

– Jedna uczennica zmarła w środę, a drugi uczeń jest w stanie krytycznym w wyniku przypadkowej strzelaniny w szkole średniej w Birmingham w stanie Alabama na południowym wschodzie USA. Incydent uważany jest za wypadek – podała lokalna policja.

Policja: to był wypadek

Broń wystrzeliła co najmniej dwa razy, zabijając 17-letnią uczennicę i poważnie raniąc jej rówieśnika ze szkoły średniej Huffman High School – poinformował szef policji w Birmingham, Orlando Wilson. Zaznaczył, że incydent traktowany jest jak wypadek.

W szkole zamontowane są wykrywacze metalu, a przydzieleni do ochrony szkoły funkcjonariusze znajdowali się w budynku w czasie oddania strzałów – poinformowała kurator szkół w mieście Birmingham dr. Lisa Herring. Zapowiedziała, że placówka będzie otwarta w czwartek i będzie się można w niej spotkać z psychologami i policjantami. Zabita dziewczyna miała niedługo skończyć 18 lat, dostała się na studia chciała zostać pielęgniarką.

Parlament Florydy zaostrzył przepisy dotyczące broni

Projekt przyjął Senat Florydy, a w środę wieczorem Izba Reprezentantów tego stanu. Nowe prawo, by weszło w życie, musi zaakceptować gubernator stanu. Jak powiedziała jego rzeczniczka, Rick Scott nie zdecydował jeszcze, czy poprze projekt ustawy. Wcześniej sygnalizował, że jest przeciwny uzbrajaniu nauczycieli. Zmiany w przepisach przewidują m.in. podwyższenie minimalnego wieku uprawniającego do zakupu broni palnej z 18 do 21 lat oraz nakładają obowiązek trzydniowego oczekiwania po dokonaniu transakcji.

Uzbrojeni nauczyciele

Projekt ustawy pozwala także na uzbrojenie niektórych pracowników szkół, w tym nauczycieli, ale tylko tych, którzy wezmą udział w programach szkoleniowych i przejdą badania psychologiczne.

Programy zarezerwowane są dla nauczycieli wychowania fizycznego i personelu administracyjnego, a także dla nauczycieli z doświadczeniem wojskowym lub w egzekwowaniu prawa. Propozycje zmian prawnych to efekt strzelaniny w szkole średniej w Parkland, w której 14 lutego uzbrojony w karabin AR-15 19-letni napastnik, były uczeń tej szkoły, zastrzelił 17 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Schwytano ostatniego ze zbiegłych więźniów

Policja w amerykańskim stanie Floryda schwytała ostatniego z 12 więźniów, którzy w niedzielę zbiegli z zakładu karnego na północy stanu Alabama – poinformowały władze.

24-letni Bradley Andrew Kilpatrick, ostatni ze zbiegów, został zatrzymany we wtorek na północy West Palm Beach na Florydzie, ponad 1120 kilometrów od więzienia w hrabstwie Walker w Alabamie, z którego uciekł. Mężczyzna trafił za kratki za przestępstwa narkotykowe. Jedenastu pozostałych więźniów schwytano kilka godzin po ucieczce. Wszyscy mężczyźni byli w wieku od 18 do 30 lat.

Uciekli, ale nie wiadomo jak

Uciekinierzy odbywali w więzieniu różne kary, od usiłowania zabójstwa, rozboju czy przemocy domowej, przez posiadanie narkotyków i unikanie stawienia się przed sądem, po zakłócanie porządku publicznego. Biuro szeryfa hrabstwa Walker nie poinformowało, kiedy doszło do ucieczki ani jak więźniom udało się wydostać na wolność.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Policja ściga sześciu uciekinierów z więzienia

Sześciu więźniów jest poszukiwanych po ucieczce z zakładu karnego w amerykańskim stanie Alabama. Dwóch z nich jest szczególnie groźnych, bo odsiadywali wyroki za usiłowanie zabójstwa. W sumie z placówki uciekło 12 skazanych, ale sześciu mężczyzn zostało już złapanych. Skazani uciekli z więzienia Walker County w Jasper w Alabamie – poinformowało na Facebooku biuro szeryfa. Nie ma informacji o tym, kiedy doszło do ucieczki i jak im się to udało.

Sześciu więźniów zostało schwytanych, ale sześciu nadal jest ściganych.

Policja wyznacza nagrodę

W oświadczeniu biura szeryfa zamieszczono imiona i nazwiska wszystkich uciekinierów, ale opublikowano zdjęcia tylko tych, którzy są poszukiwani. W więzieniu odbywali różne kary, od usiłowania zabójstwa, rozboju czy przemocy domowej, przez posiadanie narkotyków i unikanie stawienia się przed sądem, po zakłócanie porządku publicznego. Poszukiwani mają od 18 do 30 lat. Policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 500 dolarów dla każdego, kto pomoże w ujęciu więźniów. Więzienie Walker County znajduje się w Jasper, na północny zachód od Birmingham.
Źródło info i foto: tvn24.pl