Mężczyzna z atrapą broni groził księdzu w czasie mszy

Poniedziałkową mszę w kościele w Dusznikach-Zdroju przerwał mężczyzna, który wszedł do kościoła z przedmiotem przypominającym pistolet. Został on obezwładniony przez wiernych. Policja zatrzymała mężczyznę. Okazało się, że pistolet nie jest prawdziwy. Do incydentu doszło 3 maja podczas mszy św. po godzinie 8 rano – podaje portal „Gościa Niedzielnego”. Według relacji świadków, mężczyzna – który sprawiał wrażenie bycia pod wpływem alkoholu – wszedł do kościoła i „szybkim krokiem” poszedł w stronę ambony.

Gdy podszedł do księdza, wycelował do niego z przedmiotu wyglądającego jak pistolet. Kapłan zaczął się wycofywać, a w międzyczasie wierni wstali i obezwładnili napastnika. Wezwano policję.

Jak podaje RMF FM, gdy oczekiwano na funkcjonariuszy przed kościołem, mężczyzna wyrwał się i uciekł. Policjanci złapali go po trwającym kilkanaście minut pościgu. 38-latek został zatrzymany. Sprawdzono też, że ma dwa promile alkoholu w organizmie. Okazało się, że nie miał prawdziwej broni, tylko pistolet gazowy.

Po incydencie proboszcz dokończył odprawianie mszy.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Pobił księdza w czasie mszy

W Kochanowie pod Rawą Mazowiecką pobito księdza na mszy – podaje „Dziennik Łódzki”. W niedzielę w trakcie porannej mszy świętej o godz. 10 w kościele parafialnym pw. św. Józefa Rzemieślnika w Kochanowie (diec. łowicka) doszło do nietypowego zdarzenia. Gdy ksiądz odczytywał na zakończenie mszy ogłoszenia duszpasterskie do ambony podszedł jeden z wiernych – Tomasz G. Mężczyzna siłą zepchnął 54-letniego proboszcza z ambony – relacjonuje „Dziennik Łódzki”.

Zdaniem parafian, cała sytuacja spowodowana jest tym, że Tomasz G. zobowiązał się do finansowego wsparcia remontu kościoła. Potem jednak wycofał się z obietnicy. Wtedy proboszcz ogłosił to publicznie na jednej z mszy. Fakt ten zdenerwował Tomasza G. i stał się prawdopodobną przyczyną ataku. Sprawę bada policja w Skierniewicach.
Żródło info i foto: Dziennik.pl