Krystian K., ps. „Tyson” zatrzymany przez CBŚP

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięć osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców, m.in. Legii Warszawa, Widzewa Łódź i Elany Toruń. Wśród zatrzymanych jest Krystian K., ps. Tyson. Usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości marihuany. Do zatrzymań doszło na terenie Warszawy, Łodzi, Gdańska i Torunia. Policjantów z biura śledczego wspierali antyterroryści.

Podczas przeszukań miejsc użytkowanych przez zatrzymanych policjanci zabezpieczyli marihuanę oraz dwa podrobione hiszpańskie dokumenty tożsamości – powiedziała nadkom. Iwona Jurkiewicz z CBŚP. W jednym z mieszkań znaleziono również maczetę.

Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków. Dwóch z zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi za to do 12 lat więzienia.

Na wniosek prokuratora podejrzani zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Z ustaleń śledztwa prowadzonego przez mazowiecką PKT i CBŚ wynika, że członkowie rozpracowywanej grupy przestępczej w latach 2014-2018 przemycali z Hiszpanii do Polski marihuanę. „Mogli rozprowadzić na terenie kraju nawet kilka ton narkotyków” – podała Prokuratura Krajowa.

W skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzili pseudokibice różnych klubów m.in. Widzewa Łódź, Elany Toruń i Legii Warszawa. Dotychczas w śledztwie prokurator przedstawił ponad sto zarzutów 41 podejrzanym.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Strzelanina w Legnicy. Kobieta postrzelona

Do strzelaniny w Legnicy doszło po godziny 17:00 na ulicy Wielkiej Niedźwiedzicy. Postrzelona została kobieta. Na miejscu pojawili się antyterroryści. Postrzelona kobieta została przetransportowana do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy — informuje portal tulegnica.pl.

Strzelanina w Legnicy

Aktualnie na miejscu zdarzenia pracuje policja pod nadzorem prokuratury. Na chwilę obecną nie mogę udzielić więcej zadanych informacji — powiedziała rzecznika prasowa Komendy Miejskiej Policji w Legnicy, Jagoda Ekiert cytowana przez serwis tulegnica.pl.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że podejrzany uciekł z miejsca strzelaniny i zabarykadował się w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Wielkiej Niedźwiedzicy 1 na osiedlu Kopernika.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Funkcjonariusze CBŚP przejęli arsenał gangu handlującego bronią

Policjanci CBŚP, wspierani przez antyterrorystów BOA, uderzyli w gang handlarzy bronią, przejmując 45 karabinów, 13 pistoletów oraz trzy pistolety maszynowe i ok. 7 tys. sztuk amunicji. Zatrzymano pięciu podejrzanych. Grupa, do której należeli, działała od kilku lat, zaopatrując w broń zarówno przestępców, jak i kolekcjonerów czy zwykłych miłośników militariów.

Handlarzy bronią rozpracowują od kilku miesięcy funkcjonariusze CBŚP z Włocławka. Początkowo śledztwo nadzorowała lokalna okręgówka, ale po jakimś czasie przejął je Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Z informacji operacyjnych wynikało, że m.in. na terenie woj. kujawsko-pomorskiego działa prężny gang zajmujący się pozyskiwaniem i „uzdatnianiem” broni oraz materiałów wybuchowych i amunicji. Towar trafiał później do gangów lub miłośników broni. Proceder ten miał trwać kilka lat.

Mieli na składzie nawet pepeszę

Funkcjonariusze zebrali dowody i postanowili zatrzymać najbardziej aktywnych „zbrojmistrzów”. Wspierani przez antyterrorystów z BOA i pirotechników, wkroczyli jednocześnie do kilkunastu domów, mieszkań i lokali, wykorzystywanych przez rozpracowywaną grupę. Akcję przeprowadzono na terenie województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i wielkopolskiego. Podczas przeszukań zabezpieczono: 45 karabinów, 13 pistoletów, 3 pistolety maszynowe, ok. 7 tys. sztuk amunicji różnego kalibru (do broni bojowej, myśliwskiej i sportowej), kilkadziesiąt elementów broni takich jak: lufy, magazynki, kolby zamki, mechanizmy spustowe, sprężyny i inne. Zabezpieczono ponad 100 zapalników elektrycznych różnego typu, znaczne ilości prochu czarnego oraz lont prochowy.

Zatrzymano pięć osób, które usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz nielegalnego handlu bronią palną i amunicją. Sąd Rejonowy we Włocławku zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec wszystkich podejrzanych.

Policjanci i prokuratorzy zapowiadają kolejne zatrzymania, w tym klientów rozbitej grupy.
Źródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Polka porwana w Holandii uwolniona z rąk porywaczy

Niemieccy antyterroryści uwolnili porwaną w Holandii 22-letnią Polkę. Kobieta została uprowadzona w sobotę w nocy i wywieziona do Niemiec pod Kolonię. Dziś o losie porywaczy zdecyduje niemiecki sąd. Porywacze to dwóch Polaków oraz jeden Czech. Mają 26, 27 i 32 lata.

Policję zaalarmowali świadkowie uprowadzenia młodej kobiety. Według ich relacji 22-latka została zmuszona do tego, by wsiąść do samochodu, a jeden z porywaczy miał broń. Funkcjonariuszom udało się namierzyć volkswagena golfa na autostradzie w kierunku Kolonii, w pościg ruszyli antyterroryści. Udało im się zatrzymać samochód, aresztować dwóch porywaczy i uwolnić kobietę. Na szczęście nic się jej nie stało.

Trzeci podejrzany został zatrzymany w nalocie na dom w Bergheim pod Kolonią. Motywów porwania policja na razie nie podaje.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Porwał i więził swojego 5-letniego syna. 23-latek usłyszał zarzuty

23-latek, który w piątek porwał swojego 5-letniego syna i więził przez kilka godzin, dziś usłyszał zarzuty, w tym m.in. narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Przypomnijmy, chodzi o sprawę z Trąbek Wielkich koło Gdańska. Mężczyzna zabrał z domu 5-letniego synka. Następnie wysłał do swojej partnerki SMSa o niepokojącej treści: „Zabiję go i siebie”. Przerażona kobieta wezwała policję, a do akcji wkroczyli antyterroryści.

Zorganizowano obławę, zarówno w postaci blokad na drogach, jak i obserwacji z powietrza.

23-latka wraz z dzieckiem znaleziono w lesie. Mężczyzna zamknął się w samochodzie. Na miejscu pojawił się negocjator. Mężczyzna poddał się po dwóch godzinach.

Jak podaje prokuratura, chłopiec przez kilka godzin nie miał dostępu do pożywienia, picia ani ciepłej odzieży czy środków higieny osobistej.

Jak się również okazało, 23-latek był pod wpływem amfetaminy.

Porywacz usłyszał kilka zarzutów, w tym narażeniem dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Kolejne dotyczyły również pozbawienia dziecka wolności, a także kierowania pod adresem swojej partnerki gróźb pozbawienia jej życia.

Mężczyzna miał znęcać się nad nią, bić ją i ograniczać kontakty z bliskimi.

Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów. Swoje zachowanie tłumaczył tęsknotą za dzieckiem (para rozstała się w lipcu). Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla 23-latka.
Źródło info i foto: se.pl

23-latek porwał swojego syna i groził, że go zabije. Antyterroryści wkroczyli do akcji

W gminie Trąbki Wielkie na Pomorzu 23-latek zabrał wczoraj od matki swojego małego syna i groził, że go zabije, a sam popełni samobójstwo. Chłopca uwolnili antyterroryści – informuje Radio Zet.

Wczoraj późnym popołudniem mężczyzna zabrał 5-letniego syna z domu i odjechał z nim samochodem. Niedługo później przysłał matce chłopca a swojej partnerce SMS-a. „Zabiję go i siebie” – napisał według relacji Radia Zet.

Matka poinformowała o sprawie policję, a służby zorganizowały obławę. W okolicy ustawiono blokady drogowe i poddawano kontroli samochody. Poszukiwania były prowadzone również z powietrza.

Ostatecznie ojca z synem znaleziono w samochodzie w lesie niedaleko Trąbek Wielkich. Auto zostało otoczone przez antyterrorystów, a na miejsce przybył policyjny negocjator. 23-latek poddał się po dwóch godzinach i wypuścił chłopca. Sam został obezwładniony i zatrzymany.

Chłopiec nie odniósł obrażeń, jednak został przewieziony do szpitala na badania. W momencie policyjnej akcji w lesie spał.

23-latek ma zostać przesłuchany jeszcze dzisiaj – podaje Radio Gdańsk.
Źródło info i foto: onet.pl

Warszawa: Zatrzymano podejrzanych o wysadzenie bankomatów

Stołeczni kryminalni wspierani przez antyterrorystów z Gdańska zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzewanych o usiłowania włamań do bankomatów poprzez wysadzenie ich w Parzniewie i Mościskach w okolicach Warszawy. Z informacji operacyjnych funkcjonariuszy wynika, że bandycki duet może mieć na sumieniu włamania do bankomatów w całej Polsce oraz w Czechach, Austrii, Słowacji i Słowenii.

Policjanci z wydziały kryminalnego Komendy Stołecznej Policji poszukiwali sprawców dwóch włamań do bankomatów w Parzniewie (7 kwietnia) oraz Mościskach (11 kwietnia) w okolicach Warszawy. Sprawcy wysadzili maszyny, wcześniej wprowadzając do środka gaz, który później detonowali. Choć urządzenia zostały poważnie zniszczone, to jednak w żadnym z „ataków” złodziejom nie udało się zabrać kasetek z pieniędzmi.

Kryminalnie przeanalizowali m.in. dziesiątki godzin nagrań z monitoringów. Ustalili, że sprawcy używali mazdy cx-5. Tak odkryli, że rabusie bankomatów przyjechali na Mazowsze na tzw. gościnne występy. Podejrzani 55- i 46-latek mieszkali bowiem w Gdyni. Starszy z nich w przeszłości już parał się wysadzaniem bankomatów.

Pomoc antyterrorystów

Przy zatrzymaniu mężczyzn kryminalnych wsparli antyterroryści z Gdańska. Starszy wpadł w swoim mieszkaniu, a młodszy w kompleksie leśnym pod Gdynią. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli m.in.: zagraniczne tablice rejestracyjne, urządzenia służące do detonacji ładunków wybuchowych, reduktor gazu do butli gazowej oraz wiertła służące do nawiercania bankomatów.

55-latkowi zostały przedstawione 3 zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem do bankomatów. Na wniosek prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące. Młodszy z podejrzanych odpowie za jedno usiłowanie kradzieży z włamaniem. „Saperom” grozi do 10 lat więzienia.

To nie koniec problemów podejrzanych. Kryminalni ustalili bowiem, że duet ten mógł dokonać co najmniej kilkunastu innych „ataków” na bankomaty w Rzeszowie, Lublinie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Lublinie i Olsztynie. Z ustaleń operacyjnych wynika także, że przestępcy mogli działać także w Czechach, Austrii, Słowacji i Słowenii. Informacje te zweryfikują teraz śledczy.
Źródło info i foto: TVP.info

Włoscy antyterroryści przejęli rakietę balistyczną podczas nalotu na skrajnie prawicowe grupy ekstremistyczne

Antyterroryści z północnych Włoch przejęli rakietę typu powietrze-powietrze w czasie nalotu na skrajnie prawicowe grupy ekstremistyczne. Skonfiskowano też inne typy broni. W wyniku akcji aresztowano trzy osoby – dwie z nich w pobliżu lotniska Forli. Włoskie media podają, że naloty były częścią dochodzenia w sprawie pomocy dla wspieranych przez Rosjan sił separatystycznych na wschodniej Ukrainie.

Według doniesień rakieta powietrze-powietrze pochodziła z Kataru. Wśród aresztowanych jest były funkcjonariusz służby celnej i działaczem skrajnie prawicowej partii Forza Nuova.

3 lipca sąd w Genui skazał trzech mężczyzn, których uznano za winnych współpracy wojskowej z popieranymi przez Rosjan separatystami, którzy kontrolują dużą część ukraińskiego obwodu donieckiego i ługańskiego.
Źródło info i foto: onet.pl

Belgia: Areszt dla podejrzanego o planowanie zamachu na ambasadę USA

Belgijscy antyterroryści zatrzymali Belga podejrzanego o planowanie ataku na ambasadę USA w Brukseli – poinformowała w poniedziałek belgijska prokuratura federalna. Mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. „przygotowywania przestępstwa terrorystycznego”; trafił do aresztu. Podejrzanego, którego prokuratura zidentyfikowała jako „M.G.”, oskarżono również o „próbę przeprowadzenia zamachu w kontekście terrorystycznym”.

Jak wyjaśniono, śledczy mieli informacje, które wskazują, że mężczyzna planował atak. Dodano, że ze względu na dobro śledztwa, na razie nie zostaną podane dalsze szczegóły.

Według cytowanego przez AFP źródła zaznajomionego ze sprawą – 40-letni mężczyzna miał „zwrócić na siebie uwagę swoim zachowaniem”. Miał prowadzić „obserwację” różnych miejsc i został w sobotę zatrzymany, „ponieważ był (wcześniej) śledzony”.

Mężczyzna zaprzecza stawianym mu zarzutom.

Belgia, w której mieszczą się siedziby instytucji Unii Europejskiej oraz NATO, w przeszłości już kilkakrotnie padała ofiarą zamachów dżihadystycznych. W marcu 2016 roku doszło do podwójnego zamachu terrorystycznego Państwa Islamskiego (IS) na lotnisku Zaventem oraz w brukselskim metrze. W ostatnich trzech latach w Belgii miały miejsce również liczne napaści na żołnierzy i policjantów; do niektórych z nich także przyznało się IS.
Źródło info i foto: interia.pl

Kraków: Kolejne uderzenie CBŚP w pseudokibiców

Ogromne przedsięwzięcie, w których uczestniczyło ponad 170 funkcjonariuszy przygotowali dzisiaj policjanci z CBŚP i KWP w Krakowie. Funkcjonariuszy wsparli policjanci z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji i antyterroryści z wielu komend. W trakcie działań zatrzymano 16 osób i zabezpieczono maczety, pałkę teleskopową, noże czy gazy pieprzowe. Śledztwo nadzoruje Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej.

Śledztwo dotyczy zorganizowanej grupy, której członkowie podejrzani są o przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz narkotykowe. Wśród podejrzanych w większości to osoby powiązane ze środowiskiem jednego z krakowskich klubów sportowych. Do tej pory w sprawie zatrzymano 18 podejrzanych.

Wszystko zaczęło się od powołania przez Komendanta Głównego Policji specjalnej grupy do rozwiązania tej sprawy. W skład specgrupy wchodzą policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To ci policjanci wspólnie z prokuratorami, specjalizującymi się w przestępczości zorganizowanej, zbierali wszelkie informacje, dokładnie je analizując.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy mogli działać od 2007 do 2018 roku, dzieląc się przy tym korzyściami uzyskanymi z przestępstw według hierarchii ustalonej w gangu. W tym czasie prawdopodobnie wytwarzali amfetaminę, a następnie rozprowadzali ją, a także kokainę czy marihuanę na terenie niemal całego kraju. Pomimo hermetyczności grupy policjanci ustalili, że zatrzymani mogli wprowadzić na rynek ogromne ilości różnych narkotyków.

W efekcie przeprowadzonych w maju 2018 roku działań, do sprawy zatrzymano 10 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jedną poszukiwaną do innej sprawy. Na terenie województwa małopolskiego przeszukano łącznie 13 miejsc, w tym także pomieszczenia jednego z klubów sportowych. Zabezpieczono różnego rodzaju niebezpieczne przedmioty, m.in.: maczety, pałki oraz gazy obezwładniające. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, gdzie przedstawiono im łącznie zarzuty popełnienia 31 czynów zabronionych. Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, tj.: marihuany, kokainy, amfetaminy.

Na tym śledztwo nie zakończyło się i funkcjonariusze nadal ustalali kolejne osoby mogące mieć związek z pseudokibicami. Policjanci ze specgrupy, pod nadzorem zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej, przez wiele miesięcy ciężko pracowali zbierając materiał dowodowy. Na jego podstawie przygotowano kolejne działania, podczas których zatrzymano następnych podejrzanych.

Dzisiejsza akcja, w której udział wzięło ponad 170 funkcjonariuszy rozpoczęła się wczesnym rankiem. Policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wsparli funkcjonariusze z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji oraz antyterroryści z komend wojewódzkich z Rzeszowa, Wrocławia, Katowic, Lublina, Białegostoku, Radomia, Olsztyna i Bydgoszczy. Podczas działań zatrzymano 16 osób, które są sukcesywnie doprowadzane do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. W trakcie przeszukań kilkudziesięciu obiektów policjanci zabezpieczyli m.in. niebezpieczne narzędzia, tj.: maczety, gazy pieprzowe, noże czy pałkę teleskopową.
Źródło info i foto: Policja.pl