Belfast: Pierwszy raz od sześciu lat policja użyła armatek wodnych

Północnoirlandzka policja użyła armatek wodnych, by rozpędzić uczestników zamieszek w Belfaście. To kolejna noc, w trakcie której w Irlandii Północnej dochodzi do aktów przemocy. W czwartek zamieszki wybuchły ponownie w zachodniej części Belfastu, ale tym razem, jak poinformowała minister sprawiedliwości Naomi Lang, głównymi ich inicjatorami byli nacjonaliści, czyli zwolennicy przyłączenia Irlandii Północnej do Irlandii. W stronę funkcjonariuszy policji poleciały z ich strony butelki z benzyną, petardy i kamienie.

Poprzedniego wieczora w zachodnim Belfaście, ale w lojalistycznej dzielnicy Shankill, porwany i podpalony został autobus miejski. Zzamieszki te północnoirlandzka policja określiła jako najgorsze od lat w Irlandii Północnej.

Zamieszki w różnych miastach Irlandii Północnej, dotychczas głównie w dzielnicach lojalistycznych, trwają od początku zeszłego tygodnia. Ich bezpośrednią przyczyną była decyzja północnoirlandzkiej prokuratury, by nie postawić nikomu zarzutów w związku z pogrzebem wysokiego rangą bojownika Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA.

Tysiące na pogrzebie

Mimo restrykcji przeciwepidemicznych uczestniczyło w nim ok. 2tys. osób, w tym 24 polityków republikańskiej partii Sinn Fein. Spotęgowało to narastające od kilkunastu tygodni wśród unionistów i lojalistów, czyli zwolenników utrzymania prowincji pod zwierzchnictwem Londynu, niezadowolenie z protokołu w sprawie Irlandii Północnej, który jest częścią umowy o regulującej relacje Zjednoczonego Królestwa z UE po brexicie. Dokument ten faktycznie stworzył granicę celną między tą prowincją a resztą państwa.

Efektem tego są zarówno problemy z dostawami towarów do Irlandii Północnej, jak i obawy unionistów i lojalistów o to, że ta sytuacja zagraża politycznemu status quo.
Źródło info i foto: TVP.info

Turcja: Starcia przed siedzibą dziennika „Zaman”

Turecka policja wdarła się w piątek wieczorem do redakcji dziennika „Zaman”. Wcześniej użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozpędzić tłum zgromadzony przed redakcją – poinformowały tureckie media. Przed siedzibą gazety zgromadziły się setki osób, które protestowały przeciwko decyzji sądu w Stambule. Dotyczy ona objęcia nadzorem dziennika powiązanego z wpływowym islamskim duchownym Fethullahem Gulenem, który uważany jest za politycznego przeciwnika prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.

USA określiły decyzję sądu jako „niepokojącą”. – Odbieramy to jako kolejny z serii niepokojących kroków prawnych, podjętych przez turecki rząd przeciwko mediom i innym krytykom władzy – oświadczył rzecznik Departamentu Stanu John Kirby. Podkreślił, że władze Turcji muszą gwarantować wolność prasy. – W systemie demokratycznym nie można tłumić krytycznych opinii, przeciwnie – trzeba je eksponować – podkreślił Kirby.
Żródło info i foto: TVP.info

Bójka na Marszu Niepodległości

Ponad 200 zatrzymanych, ranni, zniszczone chodniki i przystanki – przejście Marszu Niepodległości przez Warszawę było burzliwe. Wokół kolumny maszerujących pojawiły się grupy chuliganów, którzy atakowali policję i uczestników manifestacji. Mundurowi użyli gazu łzawiącego, armatek wodnych i broni gładkolufowej. Pochód pod hasłem „Armia patriotów” organizowany przez środowiska narodowe miał rozpocząć się o godzinie 15:00. Wystartował z dwudziestominutowym opóźnieniem.
Żródło info i foto: Dziennik.pl