Hiszpania: Były wicepremier organizował bojówki?

Źródła policji, na które powołał się dziennik „ABC”, zapewniły, że bojówkarze zatrzymani za agresję wobec policjantów podczas zamieszek na wiecu prawicowej Vox to ochroniarze byłego wicepremiera Pablo Iglesiasa. Hiszpańska policja zatrzymała dwóch osobistych ochroniarzy Pablo Iglesiasa za prowokowanie zamieszek podczas wiecu wyborczego konserwatywnej Vox i atakowanie interweniujących policjantów w madryckiej dzielnicy Vallecas w połowie kwietnia. Fakt ten przez 15 dni nie został ujawniony opinii publicznej.

Lider Vox Santiago Abascal oskarżył na Twitterze socjalistyczny rząd Pedro Sancheza o ukrywanie informacji o zatrzymaniu osobistych ochroniarzy koalicjanta rządu. „Ukrywanie to współudział. W Hiszpanii przemoc i rozbój przeciwko opozycji jest prowokowana, usprawiedliwiana, a nawet organizowana przez partie, które wchodzą w skład rządu” – ocenił dziennik „El Mundo”.

Usiłowanie zabójstwa

Według „ABC” ochroniarze związani są z tzw. Bukaneros – radykalnym ugrupowaniem z madryckiej dzielnicy Vallecas, definiującym się jako anarchistyczne i antyfaszystowskie. Według źródeł policji jeden z przywódców grupy o pseudonimie „El Pirrakas” jest od dawna znany siłom bezpieczeństwa państwa z powodu usiłowania zabójstwa, przynależności do organizacji kryminalnej, gróźb i rozbojów.

Mężczyzna uprawia boks i karate. Pracował w ochronie Pablo Iglesiasa w jego domu w Galapagar pod Madrytem oraz podczas różnych wydarzeń partyjnych.

Eksperci konsultowani przez „ABC” wyrazili zdumienie, że były wicepremier rządu zatrudnia inną ochronę od zapewnionej przez państwo i uregulowanej prawnie, w dodatku złożonej „z elementów należących do ugrupowań bliskich radykałom”. Według „ABC” MSW wszczęło dochodzenie w tej sprawie. W wyniku zamieszek podczas pierwszego wiecu wyborczego Vox w madryckiej dzielnicy Vallecas w połowie kwietnia rannych zostało co najmniej 35 osób, w tym 21 policjantów. Dziewięciu policjantów przewieziono do szpitala, trzech z poważnymi ranami.

Były wicepremier rządu Pablo Iglesias jest liderem radykalnie lewicowej Podemos i kandydatem tej partii w przedterminowych wyborach do autonomicznego parlamentu regionu Madrytu, zaplanowanych na wtorek.
Źródło info i foto: TVP.info

Strzelanina w Łodzi

Późnym wieczorem w sobotę na tyłach centrum handlowego M1 w Łodzi policjanci ostrzelali samochody. Kierowcy kilku aut próbowali rozjechać policjantów. Zatrzymano ośmiu pseudokibiców.

Wszystko zaczęło się około godziny 21 w sobotni wieczór. Dyżurny oficer Komendy Miejskiej Policji w Łodzi otrzymał zgłoszenie o grupie zamaskowanych mężczyzn, prawdopodobnie kiboli, którzy na teren aresztu śledczego przy ulicy Smutnej w Łodzi wrzucali odpalone race świetlne. Natychmiast skierowano tam patrole. Podczas podjętej interwencji, przy próbie zatrzymania sprawców poruszających się kilkoma samochodami, którymi próbowali potrącić policjantów, funkcjonariusze użyli broni służbowej – mówi mł. inspe. Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Funkcjonariusze oddali strzały w kierunku samochodów. Po kilkudziesięciu minutach zatrzymano łącznie ośmiu podejrzewanych mężczyzn. Noc z soboty na niedzielę spędzili w policyjnej izbie zatrzymań, a w niedzielę od rana rozpoczęły się przesłuchania. Na miejscu zabezpieczono szereg śladów kryminalistycznych w tym m.in. łuski pocisków. Z naszych informacji wynika, że kilku z zatrzymanych mężczyzn było już wcześniej notowanych przez policję. Wszyscy są też członkami bojówek jednej z łódzkich drużyn piłkarskich.

„Natychmiast skierowano tam patrole. Podczas podjętej interwencji, przy próbie zatrzymania sprawców poruszających się kilkoma samochodami, którymi próbowali potrącić policjantów, funkcjonariusze użyli broni służbowej” – mówi mł. inspe. Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.
Żródło info i foto: DziennikWschodni.pl

Jest śledztwo w sprawie zwłok przywiązanych do zderzaka policyjnego samochodu

Premier Turcji Ahmet Davutoglu zarządził śledztwo po tym, jak w sieci pojawiły się zdjęcia martwego mężczyzny – najprawdopodobniej kurdyjskiego aktywisty – przywiązanego do zderzaka policyjnego samochodu. Na filmie, który wyciekł do sieci, widać, jak zwłoki człowieka są wleczone ulicami tureckiego miasta – pisze „New York Times”. Zdjęcie – jak twierdzą internauci – zostało wykonane w prowincji Sirnak, gdzie w ubiegłym tygodniu doszło do ostrych starć bojówek Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) z siłami bezpieczeństwa.

Zginęło wówczas kilkudziesięciu Kurdów. Fotografia przywiązanego do zderzaka ciała stała się bardzo popularna w mediach społecznościowych. Udostępnił ją m.in. Selahattin Demirtas, wiceszef prokurdyjskiej lewicowej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP).

Pokazowa „egzekucja”?

Opozycyjna HDP twierdzi, że wleczony za polcyjnym wozem mężczyzna to 24-letni Haci Lokman Birlik, aktor i szwagier tureckiej parlamentarzystki, Leyli Birlik. Okoliczności śmierci mężczyzny są jednak opisywane inaczej przez źródła rządowe i opozycyjne. Według wersji przedstawionej przez premiera Ahmeta Davutoglu, Birlik zginął, bo „zaatakował policję przy użyciu wyrzutni rakiet” w czasie starć kurdyjskich bojowników ze służbami bezpieczeństwa. Z kolei przedstawiciele HDP twierdzą, że policja dokonała na nim „egzekucji” w odwecie za to, że mieszkańcy Sirnaku stworzyli okopy, by utrudnić pracę policji.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Portugalia: prewencja zaatkowała kibiców

Najpierw wielka feta. Potem prawdziwa bitwa. Radość po triumfie klubu Benfica Lizbona w lidze portugalskiej szybko zamieniła się w zamieszki. Do walki stanęły zaprawione w stadionowych zadymach bojówki kibicowskie oraz oddziały prewencji. Walki były naprawdę brutalne. Poszkodowanych zostało też wiele postronnych osób m.in. spokojna rodzina z dziećmi.

Zaczęło się od wielkiej radości, skończyło – na ulicznych burdach. Na samym początku nic nie zapowiadało awantury. Fani Benfiki spotkali się w centrum miasta i wspólnie celebrowali kolejny sukces swojej drużyny. Nie wiadomo, co spowodowało rozpoczęcie zadymy, ale kiedy ta już wybuchła, trwała kilka godzin. W kierunku policji poleciały butelki i kamienie. „Prewencja” odpowiedziała bronią gładkolufową, gazem i pałkami. Zdaniem kibiców policja biła kogo popadnie. Fani Benfiki zamieścili w sieci film, który pokazuje, jak uzbrojeni policjanci okładają pałkami spokojnych kibiców na oczach przerażonych dzieci.

Drugi trumf z rzędu

Benfica Lizbona po raz 34. w historii została piłkarskim mistrzem Portugalii. Po niedzielnym remisie z Vitorią Guimaraes 0:0 ma trzy punkty przewagi nad FC Porto i lepszy bilans bezpośrednich meczów. Do końca sezonu pozostała jedna kolejka. „Smoki” w niedzielę także straciły punkty, remisując w Lizbonie z Belenenses 1:1. Benfica powtórzyła sukces sprzed roku. Triumfowała w lidze w dwóch kolejnych sezonach po raz pierwszy od 31 lat.
Żródło info i foto: TVP.info

Terroryści szukają azylu w Norwegii

Terroryści z wielu krajów coraz częściej starają się uzyskać azyl polityczny w Norwegii – alarmuje tamtejszy cywilny kontrwywiad PST. Do Norwegii trafiają m. in. członkowie bojówek Państwa Islamskiego, nigeryjskiego Boko Haram i al-Shabab z Somalii. Udowodnienie im działalności przestępczej i oddzielenie od pozostałych uciekinierów szukających w Norwegii azylu nie jest jednak łatwe, wymaga czasu i pieniędzy. Norweski Urząd Imigracyjny – UDI informuje, że od 2008 roku odmówiono azylu około stu osobom z powodu ich terrorystycznej przeszłości. Władze starają się tych uchodźców odesłać z powrotem do ich krajów. Najczęściej jest to jednak niemożliwe, bo międzynarodowe konwencje zabraniają tego wobec osób, którym po powrocie do ojczyzny grozi nieludzkie traktowanie lub kara śmierci.

Wiadomo, że część wydalonych powraca potem nielegalnie do Norwegii. Wkrótce rozpocznie się tam proces jednego z przywódców afgańskich talibów, który zdołał zorganizować komórkę zwolenników dżihadu, zanim zainteresowały się nim służby. Przedstawiciel pionu imigracyjnego norweskiej policji, Rolf-Arne Kurti mówi, że zahamowanie powrotów uchodźców podejrzanych o terroryzm, jest praktycznie niemożliwe. Przypomina on, że norweska granica morska z setkami małych portów liczy 8500 km i jest nie do upilnowania.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Niemieckie bojówki w Warszawie?

Policja zbiera siły na Dzień Niepodległości. Funkcjonariusze na razie nie mają informacji, czy w tym roku pojawią się lewackie, antyfaszystowskie bojówki z Niemiec, któe w zeszłym roku biły się z policją. Policja, która przygotowuje się do zabezpieczenia manifestacji w Święto Niepodległości w Warszawie, nie ma informacji o przyjeździe do Polski antyfaszystów z Niemiec – poinformował w czwartek komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński.W stołecznym ratuszu zgłoszono na 11 listopada trzy duże manifestacje i kilka innych zgromadzeń publicznych. Jeden z marszów poprowadzi prezydent Bronisław Komorowski; demonstracje zapowiadają też prawica i lewica. Komendant główny policji podkreślił, że za bezpieczeństwo manifestacji odpowiadają ich organizatorzy i wyznaczone przez nich służby porządkowe. „Policja oczywiście będzie dbała o to, żeby te manifestacje przebiegły bezpiecznie i żeby nikt nie próbował zakłócać ich przebiegu. Będziemy także dbali o bezpieczeństwo mieszkańców stolicy, którzy nie będą mieli ochoty manifestować. Miasto musi funkcjonować normalnie” – powiedział Działoszyński. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Syria: ponad 200 zabitych w Hims

Władze Syrii zaprzeczyły, by zbombardowały miasto Hims, a odpowiedzialnością za atak obarczyły „uzbrojone bojówki” – podały tamtejsze media. W czasie ostrzału syryjskiego miasta, zginęło ponad 200 osób, a setki zostało rannych – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, mające swoje siedzibę w Londynie. Hims jest jednym z bastionów opozycji sprzeciwiającej się rządom prezydenta Baszara al-Asada. Stawia ona tam zbrojny opór siłom rządowym. Rząd zaprzecza, by armia syryjska strzelała w Hims i twierdzi, że informacje na ten temat, podawane przez stacje telewizyjne, podburzają do przemocy – poinformowała państwowa agencja SANA. Dalej podano, że cywile pokazywani w stacjach satelitarnych, to osoby porwane i zabite przez uzbrojone bojówki. Żródło info i foto: TVP.info

CBŚ zatrzymało 21 osób

21 osób zamieszanych w obrót narkotykami, ściąganie haraczy i rozboje, w tym dwóch liderów bojówek pseudkibiców z Warszawy i Elbląga, zatrzymali policjanci z CBŚ. Akcje przeprowadzono jednocześnie na terenie czterech województw i wzięło w niej udział prawie 300 funkcjonariuszy m.in. z działających w Centralnym Biurze Śledczym zespołów do walki z przestępczością pseudokibiców. – „Policjanci z CBŚ, współpracując z Prokuraturą Okręgową Warszawa-Praga, rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą, która rozprowadzała od kilku miesięcy narkotyki w krajach UE, w tym także w Polsce. Chodziło o województwa: mazowieckie, warmińsko-mazurskie i pomorskie” – powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Żródło info i foto: TVP.info