Niemcy: Zastrzelił dwójkę dzieci i poważnie ranił ich matkę

Rodzinna tragedia rozegrała się w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia w Glinde na północy Niemiec, gdzie mężczyzna zabił dwoje dzieci w wieku 11 i 13 lat. Oprócz tego poważnie ranił ich matkę z broni palnej, po czym się zastrzelił – informuje w poniedziałek gazeta „Bild”. Wezwane na miejsce policja i pogotowie znaleźli ciężko ranną kobietę, którą zabrano do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że sprawca wcześniej zastrzelił dwoje dzieci, a następnie popełnił samobójstwo. 

„W domu znaleziono broń” – zaznacza „Bild”. Według wstępnych informacji cała czwórka to członkowie rodziny. „Z pierwszych ustaleń wynika, że incydent miał podłoże rodzinne” – podaje „Bild”.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Afryka: Zamachowiec samobójca zaatakował przed zatłoczonym barem. Wśród ofiar są dzieci

​Zamachowiec-samobójca zaatakował w sobotę w restauracji w Beni (Demokratyczna Republika Konga), gdzie goście zebrali się w Boże Narodzenie. Co najmniej sześć osób zginęło, a trzynaście zostało rannych. Wśród ofiar są dwoje dzieci. Gen. Sylvain Ekenge, rzecznik gubernatora Północnego Kivu, powiedział, że ochroniarze zatrzymali zamachowca przed wejściem do zatłoczonego baru. Ten jednak zdetonował ładunek wybuchowy.

Wzywamy ludzi do zachowania czujności i unikania zatłoczonych miejsc w okresie świątecznym – napisał w oświadczeniu generał. W mieście i na terytorium Beni trudno jest w dzisiejszych czasach wiedzieć, kto jest kim. Rachel Magali była w barze na około trzy godziny przed zamachem ze swoją szwagierką i kilkoma innymi osobami. W pewnym momencie usłyszała głośny hałas na zewnątrz.

Nagle zobaczyliśmy czarny dym otaczający bar i ludzie zaczęli płakać – powiedziała Rachel agencji AP.

Pobiegliśmy do wyjścia, gdzie zobaczyłem leżących ludzi. Wszędzie porozrzucane były zielone plastikowe krzesła, widziałem też oddzielone o siebie głowy i części ciał, to było naprawdę okropne – dodała.

Jak informuje burmistrz Beni Narcisse Muteba, wśród zabitych było dwoje dzieci. Co najmniej 13 innych osób zostało rannych i zabranych do miejscowego szpitala. Trwa śledztwo w celu znalezienia sprawców tego ataku terrorystycznego – powiedział agencji Associated Press.

Miasto Beni od dawna jest celem islamskich rebeliantów ze Zjednoczonych Sił Demokratycznych, grupy, która wywodzi swoje korzenie z sąsiedniej Ugandy. Mieszkańcy miasta, jak przypomina AP, wielokrotnie protestowali z powodu braku bezpieczeństwa pomimo ofensywy armii i obecności sił pokojowych ONZ w Beni. W latach 2018-2020 miasto ucierpiało w wyniku epidemii wirusa Ebola, która stała się drugą najbardziej śmiercionośną w historii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Hiszpania: W Boże Narodzenie Marokańczyk z maczetą terroryzował mieszkańców miasta

Marokańczyk, którego krewniak był dżihadystą tzw. Państwa Islamskiego, terroryzował w Boże Narodzenie mieszkańców Castellón de la Plana, grożąc im maczetą. Podczas zatrzymania krzyknął do funkcjonariuszy „Allah jest wielki. Idę was zabić!”. Okazało się, że przeszłości mężczyzna był skazywany za pedofilię.

Do incydentu doszło w Boże Narodzenie po południu, na centralnej ulicy Castellón de la Plana, miasta we wschodniej Hiszpanii. Uzbrojony w maczetę i nóż Marokańczyk wygrażał nimi przechodniom. Przerażeni ludzi wezwali policję.

Na widok funkcjonariuszy mężczyzna zaczął być jeszcze bardziej agresywny. Krzyknął do stróżów prawa: „Allah jest wielki. Idę was zabić!”. Jednak policjantom udało się go obezwładnić tak, że nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Funkcjonariusze potraktowali incydent jako potencjalne zagrożenie terrorystyczne. Tym bardziej, że Marokańczyk był bliskim krewnym jednego z bojowników tzw. Państwa Islamskiego, który przed wyjazdem do Syrii mieszkał w miasteczku.

Sam napastnik ma bogatą kartotekę; był skazywany za seksualne wykorzystywanie dzieci. Mężczyzna trafił do aresztu, a śledczy wyjaśniają, co powodowało nim, że wyruszył na ulice z maczetą. Funkcjonariusze służb antyterrorystycznych analizują komputery i nośniki danych zabezpieczone w domy Marokańczyka.
Źródło info i foto: TVP.info

Phoenix: Anthony Milan Ross oskarżony o zamordowanie żony i dwójki dzieci

Internetowy celebryta Anthony Milan Ross z Phoenix w Stanach Zjednoczonych został oskarżony o zamordowanie swojej żony oraz dwójki dzieci. Do tragicznego zdarzenia doszło w Boże Narodzenie. Niedługo przed tym mężczyzna opublikował na swoim profilu na Facebooku nagranie, na którym śpiewa kolędy wraz z synem.

45-letni internetowy celebryta Anthony Milan Ross zabił w Phoenix w Boże Narodzenie swoją 38-letnią żonę Iris, z którą był w separacji, oraz dwójkę dzieci: 11-letniego Nigela oraz 10-miesięczną Anorę. Do tragedii doszło ok. półtorej godziny po tym, jak Ross udostępnił w mediach społecznościowych nagranie, na którym wraz ze swoim synem Nigelem śpiewa kolędę.

„Zabiłem Iris i dzieci”

Jak relacjonuje serwis ABC15, szwagierka oskarżonego, Mary Wogas w bożonarodzeniowe popołudnie otrzymała od Rossa dwie wiadomości. „Od razu wiedziałam, że coś jest nie tak” – relacjonowała kobieta. „Zabiłem Iris i dzieci”- brzmiał pierwszy SMS. W drugim Ross miał wyznać, że zrobił to z użyciem broni palnej. „Wiedziałam, że był niestabilny i miał mroczną stronę, ale nie sądziłam, że aż tak” – skomentowała Wogas.

Interwencja policji

Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, prawdopodobnie sąsiedzi zaalarmowali policję, kiedy zobaczyli, jak Ross strzela do żony. Mieli wtedy zapytać mężczyznę, czy z jego żoną wszystko w porządku, na co ten miał do nich wycelować i powiedzieć: „Nie”. A następnie udać się do mieszkania, w którym znajdowały się dzieci.

Jak relacjonuje dziennik „L.A. Times”, policja przyjechała o godz. 15.45 czasu lokalnego. Funkcjonariusze znaleźli ciało matki w pobliżu wejścia do budynku. Następnie rozpoczęli negocjacje z podejrzanym, który zabarykadował się w mieszkaniu. Po kilku godzinach miał zacząć strzelać do policjantów. Około godz. 22 policjanci wprowadzili do mieszkania robota, dzięki któremu odkryli zwłoki córki Rossa. Wtedy do akcji wkroczyła jednostka do zadań specjalnych. Unieszkodliwiła i aresztowała mężczyznę. Na miejscu znaleziono jednak martwe drugie dziecko. Anthony Milan Ross usłyszał zarzut potrójnego morderstwa pierwszego stopnia oraz oskarżenie o napaść na policjantów i użycie broni palnej. Funkcjonariusze nie podają, jaki był motyw zabójstwa, jednak całą sprawę rozpatrują w kategorii przemocy domowej.

Mówca motywacyjny i kucharz

Mężczyzna jest internetowym celebrytą. Popularność zdobył dzięki metamorfozie, którą przeszedł dzięki wegańskiej diecie. Ross dzielił się w mediach społecznościowych zdjęciami, które pokazywały, jak zrzucił około stu kilogramów wagi. Zdrowy styl życia łączył z karierą mówcy motywacyjnego.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Rosja ostrzega przed zamachami terrorystycznymi w Europie

MSZ Rosji ostrzegło w piątek swych obywateli przed ryzykiem zamachów terrorystycznych w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku w dużych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych. Dzień wcześniej podobne ostrzeżenie wystosował Departament Stanu USA.

„W Europie i USA istnieje podwyższone prawdopodobieństwo dokonania ataków terrorystycznych w wielkich miastach w okresie świąt od 29 grudnia do 20 stycznia” – głosi komunikat opublikowany na Twitterze MSZ Federacji Rosyjskiej.
 
W czwartek Departament Stanu ostrzegł obywateli USA przed „podwyższonym ryzykiem ataków terrorystycznych w Europie, szczególnie w okresie świątecznym”. Ostrzeżenie to obowiązuje do 31 stycznia przyszłego roku.
 
Departament Stanu wskazał, że ostatnie incydenty we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Finlandii, a także Rosji dowodzą, iż Państwo Islamskie i dżihadyści związani z innymi siatkami terrorystycznymi „są zdolni do zaplanowania i przeprowadzenia ataków terrorystycznych w Europie”. Amerykański resort przypomniał o zamachach w Berlinie w grudniu zeszłego roku i w klubie nocnym w Stambule w noc sylwestrową.
 
„Uwaga terrorystów nadal skupiona jest na obiektach turystycznych, węzłach transportowych, targowiskach i centrach handlowych oraz lokalnych obiektach rządowych jako możliwych celach. Również hotele, kluby, restauracje, miejsca kultu, parki, uczęszczane imprezy, instytucje oświatowe, lotniska i inne podatne cele pozostają priorytetowymi miejscami potencjalnych ataków” – głosi oświadczenie Departamentu Stanu. Zaleca on sprawdzanie informacji na temat bezpieczeństwa ogłaszanych przez władze lokalne, przygotowanie się do wzmocnionych kontroli bezpieczeństwa i pozostawanie w stałym kontakcie z rodziną.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rzym: Zakaz wjazdu ciężarówek do centrum w czasie świąt Bożego Narodzenia

Zakaz wjazdu ciężarówek do centrum Rzymu w czasie świąt Bożego Narodzenia, w sylwestra, Nowy Rok i Trzech Króli wprowadziły władze miasta. To środek prewencji zastosowany po zamachu na targu świątecznym w Berlinie, którego terrorysta dokonał przy użyciu tira.

Zakaz dla ciężarówek

Władze na Kapitolu wydały rozporządzenie, na mocy którego zabroniono wjazdu do strefy ograniczonego ruchu w centrum historycznym Wiecznego Miasta tirom, wozom ciężarowym i wszystkim pojazdom przeznaczonym do transportu towarów. Zakaz będzie obowiązywał od Wigilii do drugiego dnia Świąt oraz 31 grudnia, 1 i 6 stycznia.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Złodzieje atakują bankomaty przed świętami

Zbliża się Boże Narodzenie, a to oznacza przedświąteczny szał zakupów w sklepach i centrach handlowych. Podczas gdy my planujemy zakupy i chcemy obdarowywać bliskich, złodzieje tylko czyhają na naszą nieuwagę. Ostatnio złodzieje upatrzyli sobie okradanie bankomatów. Policja apeluje o specjalną ostrożność.

Złodzieje to prawdziwa zmora przedświątecznych zakupów. Oszuści czyhają zarówno w galeriach handlowych jak i na parkingach, aby wykorzystać moment nieuwagi. Na szczęście policjantom udaje się łapać rabusiów, czasem – nawet na gorącym uczynku. Dzięki funkcjonariuszom z Wrocławia wpadł 40-letni Rumun, który montował przy bankomtach specjalne listwy. Dzięki nim mógł okradać klientów, którzy chcieli wypłacić pieniądze. – Podczas sprawdzenia miejsca zamieszkania zatrzymanego mężczyzny, policjanci znaleźli i zabezpieczyli m.in. klej montażowy i trzy nakładki na bankomat. Obecnie funkcjonariusze szczegółowo badają wszystkie okoliczności dotyczące tego procederu – czytamy na stroie policji. Wiadomo, że zatrzymany to 40-letni obywatel Rumunii. Teraz funkcjonariusze badają wszystkie przypadki okradania bankomatów i sprawdzają, czy 40-latek mógł mieć z nimi związek.

– Pamiętajmy, szczególnie w tym okresie przedświątecznym, gdy często wypłacamy pieniądze, aby każdorazowo przed skorzystaniem z bankomatu dokładnie przyjrzeć się urządzeniu, czy nie ma na nim jakichś podejrzanie wyglądających, doczepionych elementów. Naszą uwagę powinien zwrócić każdy element, który sprawia wrażenie, że nie stanowi integralnej całości urządzenia – apeluje policja.
Żródło info i foto: se.pl

Francja: Trzeci poziom tzn. planu alarmowego na Święta

Francuskie władze w związku ze zbliżającymi się świętami zaostrzają środki antyterrorystyczne. Rada Bezpieczeństwa Narodowego zdecydowała się na wprowadzenie trzeciego poziomu tak zwanego planu alarmowego. W tej chwili specjalne uprawnienia mają policja i brygady antyterrorystyczne, co jest związane z obowiązującym od 13-tego listopada ubiegłego roku stanem wyjątkowym. Mogą one, na przykład dokonywać rewizji w nocy, co normalnie jest zabronione prawem.

Obok stanu wyjątkowego, we Francji istnieje także plan, tak zwany Vigipirate, związany z ewentualnym zagrożeniem terrorystycznym. Do tej pory miał on dwa etapy.

Pierwszy – składa się ze stu środków jakie można wprowadzić – takich jak kontrola tożsamości, czy sprawdzanie toreb przy wchodzeniu do domów handlowych. Na drugim na ulice wysyłane są uzbrojone patrole. Teraz wprowadzono trzeci poziom, nazwany „realne zagrożenie zamachem terrorystycznym”.

W takim przypadku zamykane są szkoły i budynki użyteczności publicznej, organizowane są komórki kryzysowe koordynujące pracę szpitali, służb chemicznych, jednostek chroniących elektrownie atomowe i wielkie lotniska, a także służb zajmujących się zagrożeniem ze strony dronów i cyberpiratów. Środki te podjęto w związku z Bożym Narodzeniem, organizowaniem świątecznych jarmarków jak i Nowym Rokiem.
Żródło info i foto: interia.pl

Zaostrzone środki bezpieczeństwa w pobliżu francuskich kościołów

Władze Francji zaostrzą środki bezpieczeństwa w pobliżu kościołów w okresie Bożego Narodzenia z obawy przed kolejnymi aktami ekstremistycznej przemocy – oświadczył we wtorek szef MSW Bernard Cazeneuve. W zamachach w Paryżu z 13 listopada zginęło 130 osób.

„Robimy wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo” – powiedział Cazeneuve na spotkaniu z przywódcami francuskich wspólnot chrześcijańskiej, żydowskiej i muzułmańskiej.

W ramach zapowiedzianych działań w kościołach mają być otwarte tylko jedne drzwi, a nie wszystkie. Według ministra ma to „zagwarantować lepsze filtrowanie osób przy wejściu”. Cazeneuve dodał, że przemoc o podłożu antyislamskim i antysemickim zmalała, odkąd rząd po listopadowych atakach terrorystycznych wprowadził w całej Francji stan wyjątkowy; będzie on obowiązywał do 26 lutego przyszłego roku.
Żródło info i foto: interia.pl

Ze względu na zagrożenie atakami terrorystycznymi Włosi zmieniają przyzwyczajenia

Z powodu zagrożenia terrorystycznego Włosi zmieniają przyzwyczajenia i plany na zbliżające się Boże Narodzenie i Nowy Rok – wynika z sondaży przeprowadzonych po zamachach w Paryżu. Coraz więcej ludzi rezygnuje z kolacji w restauracjach i nocnego życia.

Media przytaczają wyniki najnowszych ankiet wskazujące, że 52 proc. mieszkańców Włoch nie czuje się bezpiecznie, a 80 proc. deklaruje gotowość do zrezygnowania z części swobód i zaakceptowania nadzwyczajnych środków w zamian za większe bezpieczeństwo.

To, że życie Włochów po atakach w Paryżu się zmieniło, potwierdzają pierwsze dane branży turystycznej i gastronomicznej, przede wszystkim z Rzymu i Mediolanu, gdzie z powodu groźby zamachów obowiązuje podwyższony stan alarmu. Mniejszy ruch zanotowano w restauracjach i nocnych lokalach, które jeszcze do niedawna tętniły życiem.

Już teraz więcej Włochów niż zwykle deklaruje chęć spędzenia Bożego Narodzenia w domu bądź w najbliższych okolicach. Pojawiają się prognozy, według których znacznie spadnie liczba osób spędzających czas świąteczno-noworoczny za granicą. Poważnie zaniepokojone są tym biura podróży, które spodziewają się poważnego kryzysu i dużych strat. Na razie szacują, że sprzedały około 10-15 proc. mniej zagranicznych pakietów na wyjazdy podczas świąt niż zwykle. Jeszcze większy spadek notuje się w przypadku sylwestrowych wycieczek do europejskich stolic. Ci, którzy lubili dotąd tak właśnie witać Nowy Rok, na razie z tych planów rezygnują – podkreślają przedstawiciele branży turystycznej.

Rośnie natomiast zainteresowanie pobytami we włoskich górach i uzdrowiskach – poinformowała federacja hotelarzy. Właściciele hoteli w Wiecznym Mieście powiedzieli rzymskiej prasie, że boją się ucieczki turystów oraz tego, że wbrew optymistycznym prognozom wiele osób zrezygnuje z przyjazdu w czasie Roku Świętego, rozpoczynającego się 8 grudnia.

Cierpliwość i zrozumienie

Nie odbędzie się wiele wycieczek szkolnych, wiele z nich odwoływanych jest w ostatniej chwili. Według sondażu co piąta włoska szkoła zrezygnowała z planów wyjazdu za granicę lub do Rzymu. Włosi niemal z dnia na dzień musieli przyzwyczaić się do bardzo zaostrzonych środków bezpieczeństwa i przyjmują je, jak się zauważa, z cierpliwością i zrozumieniem.

Od ponad tygodnia znacznie więcej czasu trwają kontrole na lotniskach, stacjach kolejowych, przy wejściu na stadiony i do sal koncertowych oraz zabytków. W Rzymie w ciągu kilku dni wykrywacze metali zainstalowano przy wejściach na plac Świętego Piotra i do Koloseum. Prasa podkreśla, że Włosi z aprobatą przyjęli zwiększenie liczby patroli policji i wojska na ulicach.
Żródło info i foto: interia.pl