Akcja SG w centrum Warszawy. Zatrzymano Rosjanina

Kilkunastu funkcjonariuszy Straży Granicznej z długą bronią brało udział w zatrzymaniu obywatela Rosji w Warszawie, który nielegalnie przebywał na terytorium Polski. Na podstawie decyzji administracyjnej został wydalony z kraju – dowiedzieli się dziennikarze Radia ZET i radiozet.pl. Straż Graniczna twierdzi, że wymagały tego względy obronności i bezpieczeństwa państwa.

„W poniedziałek 6 czerwca funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Warszawie cudzoziemca – obywatela Rosji, który nielegalnie przebywał na terytorium Polski oraz na podstawie decyzji administracyjnej był zobowiązany do powrotu” – przekazała Radiu ZET rzeczniczka prasowa Straży Granicznej Anna Michalska.

„Główną przesłanką wydania cudzoziemcowi decyzji administracyjnej zobowiązujące go do opuszczenia naszego kraju był art. 302 ust. 1 pkt. 9 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 roku o cudzoziemcach (tj. wymagały tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej). Decyzja ta podlegała natychmiastowemu wykonaniu” – poinformowała Michalska.

Pytana o sprawę Straż Graniczna początkowo odesłała Radio ZET do rzecznika Ministra Koordynatora Służ Specjalnych Stanisława Żaryna. Ostatecznie przysłała powyższą odpowiedź.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Olsztyn: Tajemnicza zbrodnia na terenie komisu. Ofiary z ranami postrzałowymi

W jednym z komisów samochodowych w Olsztynie policjanci odnaleźli w środę po południu ciała dwóch mężczyzn; według nieoficjalnych informacji obaj mieli rany postrzałowe. Policja nie informuje dotychczas o szczegółach tego zdarzenia. Podkom. Rafał Prokopczyk z olsztyńskiej policji przekazał PAP, że po godz. 16 dyżurny komendy miejskiej otrzymał informację o niebezpiecznie zachowującym się mężczyźnie, który może przebywać w okolicy ul. Lubelskiej. Zachowanie tego mężczyzny miało być „agresywne i dziwne”, a do zajścia miało dojść w okolicy jednego z komisów samochodowych.

W celu sprawdzenia tej informacji na miejsce skierowano policyjny patrol, który po sprawdzeniu tego terenu znalazł w jednym z pomieszczeń komisu ciała dwóch mężczyzn w wieku około 50 lat – powiedział Prokopczyk. Na miejsce od razu skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą i technika kryminalistyki, którzy pod nadzorem prokuratora zabezpieczają ślady i prowadzą czynności w celu wyjaśnienia okoliczności śmierci obu mężczyzn. Dla dobra prowadzonych czynności obecnie nie informujemy o szczegółach tej sprawy – zastrzegł Prokopczyk.

Rany postrzałowe i broń

Według nieoficjalnych informacji obaj mężczyźni mieli rany postrzałowe. O zdarzeniu jako pierwsze poinformowało radio RMF FM, które podało, że przy jednym z mężczyzn policja znalazła broń.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Policjanci zlikwidowali magazyn broni

Rzeszowscy policjanci CBŚP przejęli 7 karabinów maszynowych, blisko tysiąc sztuk amunicji oraz kilka istotnych elementów broni. To już drugie uderzenie w międzynarodową grupę przestępczą o charakterze zbrojnym, której członkowie zajmowali się przemytem broni do Szwecji. Łącznie w śledztwie nadzorowanym przez podkarpacki pion PZ PK występuje 4 podejrzanych, a po stronie szwedzkiej 3 podejrzanych.

W wyniku podjętych wcześniej czynności polskie i szwedzkie służby zatrzymały 7 osób. Podczas operacji uniemożliwiono przemyty broni i narkotyków, zabezpieczono łącznie 10 jednostek broni palnej Glock, 3 jednostki broni maszynowej z tłumikiem, amunicję, 2 kg 3CMC, amfetaminę, marihuanę, MDMA oraz stację radiową mogącą służyć do nasłuchu policyjnych częstotliwości. Pierwsze działania służb opisaliśmy w materiale pt. CBŚP, PK i służby szwedzkie zlikwidowały kanał przemytu broni i narkotyków do Szwecji.

Kolejne czynności, policjanci z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili w maju, kiedy to zlikwidowali magazyn broni. W wynajętym garażu w jednej z miejscowości na terenie województwa śląskiego ukryte było 7 sztuk broni palnej, w tym pistolet maszynowy typu Skorpion wraz z tłumikiem, 2 sztuki broni CZ wz. 26, Mossberg model 88, 3 sztuki broni PPS 43 oraz 942 sztuki amunicji. Wszystkie zabezpieczone jednostki broni zostaną poddane specjalistycznym badaniom z zakresu balistyki. Z informacji funkcjonariuszy wynika, że broń była przygotowana do przemytu do Szwecji.

Czynności w śledztwie nadzoruje Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Prowadzona sprawa ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: Policja.pl

Strzelanina w Poznaniu. 32-latek aresztowany

Zaczęło się od „zaczepiania kobiet”, a szybko przeszło do usiłowania zabójstwa policjanta. 32-letni mężczyzna uzbrojony w pałkę teleskopową i broń czarnoprochową może spędzić w więzieniu resztę życia. Poznańska komenda zdradza pierwsze szczegóły: „Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie podjął żadnego dialogu z przesłuchującym go prokuratorem”.

W niedzielę, 8 maja, wieczorem, policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że jakiś mężczyzna zaczepia kobiety w rejonie ronda Środka. Na miejsce trafił pierwszy patrol: mężczyzna (z 8-letnim stażem pracy) i kobieta, policjantka (z rocznym). Wytypowano podejrzanego o skuteczne uprzykrzanie życia poznaniankom i podjęto próbę wylegitymowania mężczyzny. Wtedy ten chwycił za broń, jak dziś wiadomo, czarnoprochową i wypalił w policjanta. Mundurowy, choć ranny w brzuch i rękę, odpowiedział ogniem i obezwładnił napastnika.
Źródło info i foto: se.pl

Akcja CBŚP. Przejęto broń, granaty i amunicję

Policjanci CBŚP przejęli 48 sztuk broni palnej, w tym: 12 jednostek broni krótkiej, 16 karabinów i strzelb, 20 pistoletów maszynowych, ponad 30 tys. sztuk amunicji, 21 granatów F1, 8 granatów przeciwpancernych, granat moździerzowy, a także narzędzia do wytwarzania amunicji oraz kilkadziesiąt istotnych elementów broni palnej. Do sprawy zatrzymano 8 osób, którym w mazowieckim pionie PZ Prokuratury Krajowej przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. nielegalnego posiadania i handlu bronią palną oraz amunicją.

Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji, wspierani przez funkcjonariuszy z Wydziału do Zwalczania Przestępczości Kryminalnej i Aktów Terroru CBŚP, Zarządu w Katowicach CBŚP, Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, przeprowadzili działania na terenie województw: lubelskiego, świętokrzyskiego i śląskiego. Wówczas to, zatrzymano 8 osób w ramach śledztwa dotyczącego handlu bronią i amunicją, a także wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków.

Podczas przeszukań miejsc zamieszkania i miejsc użytkowanych przez podejrzanych, policjanci znaleźli i zabezpieczyli 48 sztuk broni, w tym pistolety maszynowe PPS wz. 43, Scorpion, MG 34, ręczne karabiny maszynowe DT kal. 7,62 mm, sztucery, dubeltówki, karabinek automatyczny Steyr model AUG, karabinek Mauser, pistolety GLOCK, PW 33, SigSauer, Walther P99, Colt 1911, TT, rewolwery oraz broń samodziałową. Ponadto zabezpieczono ponad 30 tys. sztuk amunicji różnego kalibru, rodzaju i przeznaczenia, granaty F1, granaty przeciwpancerne, granat moździerzowy kal. 122 mm, detonatory pośrednie oraz narzędzia służące do wytwarzania amunicji.

Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie, gdzie ogłoszono im zarzuty dotyczące m.in. nielegalnego posiadania i handlu bronią palną i amunicją. Na wniosek prokuratora nadzorującego śledztwo w stosunku do 4 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.

Łącznie w tej sprawie zabezpieczono 156 jednostek broni palnej różnego rodzaju, ponad 60 tys. sztuk amunicji, granaty, materiały wybuchowe, urządzenia do wytwarzania lub przerabiania broni palnej i amunicji oraz proch strzelniczy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Ogromna akcja CBŚP, ABW, PK i KAOSG

12 osób zatrzymanych, przejęta broń, amunicja, maczety, narkotyki, anaboliki, a nawet 1,2 mln zł w gotówce, to efekt działań funkcjonariuszy CBŚP, KAOSG, ABW i Prokuratury Krajowej. Zatrzymani są podejrzani o przemyt i obrót narkotyków oraz produkcję i dystrybucję anabolików, na obrocie których według śledczych mogli zarobić co najmniej 32 mln zł.

Policjanci z Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej. Wśród podejrzanych o udział w gangu są osoby powiązane ze środowiskiem pseudokibiców różnych klubów sportowych. W śledztwie łącznie występuje już 82 podejrzanych.

W trakcie ostatniej realizacji CBŚP i SG, wsparli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Zespoły Realizacyjne CBŚP i SG. Działania przeprowadzono na terenie województwa dolnośląskiego i łódzkiego, gdzie zatrzymano 12 osób, w wieku od 30 do 50 lat.

Z zebranego materiału dowodowego wynika, że podejrzani mogli na przestrzeni ostatnich kilku lat przemycić do Polski co najmniej 700 kg narkotyków, o czarnorynkowej wartości ok. 14 mln zł, mogli także wprowadzić do obrotu na terenie krajów Unii Europejskiej 850 kg różnego rodzaju narkotyków wartych ok. 17 mln. zł. Według śledczych podejrzani na terenie kraju mogli także zajmować się produkcją i dystrybucją nielegalnych substancji anabolicznych wartych ok. milion złotych. Przedstawione podejrzanym zarzuty dotyczyły przestępstw narkotykowych i produkcji nielegalnych środków anabolicznych.

Podczas akcji funkcjonariusze przeszukali kilkadziesiąt mieszkań i miejsc użytkowanych przez podejrzanych, przejmując m.in. broń, 235 szt. amunicji, maczety, amfetaminę, heroinę, kokainę, marihuanę oraz ponad 42 tys. środków anabolicznych. Funkcjonariusze zabezpieczyli także telefony komórkowe, ekskluzywne zegarki i 1,2 mln zł w gotówce. Tylko u jednego z podejrzanych funkcjonariusze przejęli ponad 1,1 mln zł w gotówce, które było schowane w papierowej torbie z dyskontu. Dodatkowo na poczet przyszłych kar zabezpieczono nieruchomości na łączną kwotę ponad 9 mln zł. Zabezpieczony materiał dowodowy będzie teraz wnikliwie analizowany przez śledczych.

Na wniosek prokuratora, sąd podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania w stosunku do wszystkich podejrzanych, którym grozić może kara pozbawienia wolności do 15 lat.
Źródło info i foto: Policja.pl

Strzelił do policjanta z broni pneumatycznej. Trafił do aresztu

Prokuratura poparła inicjatywę Policji i wystąpiła do sądu z wnioskiem o areszt wobec agresywnego 31-latka, który w miniony czwartek podczas policyjnej interwencji postrzelił funkcjonariusza z broni pneumatycznej. Sąd zdecydował się zastosować wobec mieszkańca powiatu ząbkowickiego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Przypomnijmy, że do tej niezwykle groźnej sytuacji doszło 3 lutego 2022 roku przed godziną 19.00. Policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z mieszkań. Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca jest mocno pobudzony i zachowuje się w sposób irracjonalny. Siłowo wyłamał drzwi wejściowe do mieszkania. Podczas interwencji 31-latek postrzelił policjanta z broni pneumatycznej w głowę. Mężczyzna ten został niezwłocznie obezwładniony i zatrzymany.

Już dzień później usłyszał on zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu powiązany z usiłowaniem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mieszkaniec powiatu ząbkowickiego odpowie również za spowodowania średnich i lekkich obrażeń ciała, naruszenia miru domowego, jak również uszkodzenia mienia. Za przestępstwa przeciwko mieniu 31-latek był już wcześniej kilkukrotnie karany.

Każdy z mieszkańców Dolnego Śląska musi mieć świadomość, że policjanci codziennie pełnią służbę po to, aby pomagać i służyć. Dlatego oczekujemy pełnej akceptacji, nie dla trudu policyjnych służb, bo nie każdy musi go rozumieć, ale dla faktu nietykalności funkcjonariusza publicznego. Atak na policjanta nie ma żadnego usprawiedliwienia. Służymy dla innych i mamy swoje prawa.
Źródło info i foto: Policja.pl

Ukraina: Ludzie masowo kupują broń do samoobrony

Ukraińcy masowo kupują broń do samoobrony i udziału w obronie terytorialnej – pisze tygodnik „NW”. Uzbrojenie to teraz głośny temat w internecie. Właściciel jednego z lokali zaoferował nawet na Facebooku darmową pizzę dla każdego, kto zarejestrował niedawno broń. Szacuje się, że każdego roku Ukraińcy kupują ok. 70 tys. sztuk broni, a według MSW liczba jednostek legalnego uzbrojenia w obiegu sięga 1,3 mln. Rozmówcy „NW” z branży zwracają uwagę na znaczny wzrost popytu na broń odnotowany w styczniu.

Choć broń nie należy do tanich zakupów i wymaga otrzymania oficjalnego pozwolenia na jej wykorzystywanie, to nie powstrzymuje to Ukraińców przed inwestowaniem w swoje bezpieczeństwo – pisze tygodnik. Wiele osób jest dodatkowo zmotywowanych utworzeniem obrony terytorialnej, do której można dołączyć z własną bronią. Radio Swoboda wskazuje, że Ukraińcy którzy wstępują do tej formacji, swoją broń myśliwską i amunicję mogą wykorzystywać podczas wykonywania zadań.

Wraz z napięciem na granicach ukraińskich w związku ze zgromadzeniem wojsk przez Rosję w mediach społecznościowych na Ukrainie pojawia się coraz więcej zdjęć i wpisów poświęconych broni. Dla przykładu, weteran wojny w Donbasie i założyciel Veterano Group, w skład której wchodzi m.in. pizzeria, Łeonid Ostalcew zaproponował na Facebooku darmową pizzę dla wszystkich, którzy zarejestrowali swoją broń w styczniu tego roku. Jak podkreślił, chce w ten sposób wyrazić wdzięczność tym osobom, które są gotowe do obrony ojczyzny w razie ataku.

„Teraz wszyscy powinni się zbroić”

Teraz wszyscy powinni się zbroić – powiedział PAP w Kijowie pochodzący z Doniecka około sześćdziesięcioletni kierowca. Podkreśla, że opowiada się za tym, ponieważ widział na własne oczy, co działo się podczas okupacji Doniecka – miasta w Donbasie obecnie kontrolowanego przez wspieranych przez Rosję separatystów. Mężczyzna uciekł do Kijowa, pozostawiając za sobą dotychczasowe życie, nieruchomości, biznes… Wyraża nadzieję, że Zachód pomoże Ukrainie i nie ziści się najczarniejszy scenariusz.

Samo posiadanie broni nie wystarcza, trzeba się umieć nią posługiwać – wskazuje w komentarzu dla Radia Swoboda instruktor samoobrony Ołeksij Martynenko. Jak dobrze by nie działały organy państwowe, nie są w stanie obronić wszystkich. I teraz, w obliczu ostatnich wydarzeń, ludzie rozpatrują broń (…) dla obrony państwa. Więc nie widzę zagrożenia w tym, by cywile się zbroili. Widzę zagrożenie w czym innym – w braku kultury posługiwania się bronią u większości mieszkańców – wskazał. Ostrzegł, że posiadanie broni bez odpowiedniego przygotowania to zagrożenie dla siebie i bliskich.

Właściciel jednego z centrów szkoleniowych w dziedzinie bezpieczeństwa na przedmieściach Kijowa Roman Zembicki mówi „NW”, że w ciągu ostatnich kilku tygodni w jego ośrodku powstało dziesięć nowych ośmioosobowych grup, które uczą się posługiwania bronią. Na miejscu prowadzone są kursy z podstaw posługiwania się bronią, jak i z taktycznego wykorzystania broni – w różnych warunkach, np. w samochodzie, w pomieszczeniu.

Uzbrojenie cywilów musi odbywać się w legalny sposób, w kraju i tak jest dużo nielegalnej broni, co jest bardzo niebezpieczne dla społeczeństwa – zaznacza z kolei ochotnik Ołeksij Byk.

Broń jest potrzebna Ukraińcom, szczególnie w chwili wojny, nie tylko dla samoobrony, ale też dla obrony swoich konstytucyjnych praw i państwa – uważa. Nie jest jednak za tym, by wszyscy od razu zaczęli zwracać się o pozwolenia na broń. Radzi, by powierzyć obronę kraju profesjonalistom i zapewnia, że ochotnicy są do tego gotowi.

W 2014 roku wojna zastała nas z zaskoczenia, nie byliśmy w ogóle gotowi. Dziś wyciągnęliśmy z tego wnioski. Weterani mają legalną broń i przechodzą szkolenia. Nie uciekniemy, nie mamy dokąd uciekać, to nasza ziemia, będziemy jej bronić. Zwyciężymy – podsumowuje.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Podsumowanie 2021 przez CBŚP. Rekordy przejętych narkotyków, broni i papierosów

Rok 2021 to niewątpliwie rekordowy i imponujący rok pod względem efektów pracy, ale to także kolejny rok nacechowany pandemicznymi trudnościami i bardzo ciężką służbą policjantów CBŚP. Przejęcie ponad 11,3 ton narkotyków, 760 jednostek broni palnej, ponad 280 mln szt. papierosów, przeszło 541 ton tytoniu, zabezpieczenie ponad 704 mln zł mienia należącego do podejrzanych czy zlikwidowanie 40 laboratoriów narkotyków syntetycznych, 19 fabryk papierosów, 16 wytwórni krajanki tytoniowej i 43 plantacje konopi indyjskich, to tylko niektóre efekty pracy policjantów CBŚP, często we współpracy z polskimi i zagranicznymi partnerami.

Policjanci CBŚP w 2021 roku, często przy wsparciu czy we współpracy z polskimi i zagranicznymi instytucjami i służbami, doprowadzili do zebrania materiału procesowego pozwalającego na przedstawienie zarzutów prawie 3,8 tys. osobom (2020 r. – ponad 3,2 tys.). Znacznie ponad połowa podejrzanych tj. prawie 2,2 tys. (2020 r. – ponad 1,8 tys.) usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a 206 osób zarzuty kierowania takimi grupami (2020 r. – 172).

Skuteczna walka ze zorganizowaną przestępczością miała również wymiar w likwidacji zaplecza finansowego grup przestępczych i zabezpieczania majątków na poczet przyszłych kar. 2021 rok był kolejnym rekordowym rokiem pod względem zabezpieczenia mienia należącego do podejrzanych. W minionym roku zabezpieczono majątek w wysokości ponad 704 mln zł (2020 r. – ponad 700 mln zł). Ponad trzykrotnie wzrosła kwota odzyskanego mienie pochodzącego z działalności przestępczej gangów, w 2021 roku odzyskano prawie 78 mln zł (2020 r. – ponad 21 mln zł).

Dzięki działaniom policjantów CBŚP na czarny rynek nie trafiło łącznie ponad 11,3 ton narkotyków (2020 – ponad 10 ton). Działania wymierzone w zwalczanie przestępczości narkotykowej były prowadzone nie tylko na terenie Polski, ale także poza granicami kraju, gdzie przejęto ponad 5,3 tony narkotyków (2020 r. – ponad 4 tony). W trakcie prowadzonych czynności, zabezpieczano środki odurzające i psychotropowe, ale także duże ilości prekursorów, co zapobiegło wyprodukowaniu kolejnych narkotyków. Podczas przeprowadzonych działań zlikwidowano 40 laboratoriów narkotyków syntetycznych (2020 – 31) oraz 43 plantacje konopi (2020 r. – 75). Warto zaznaczyć, że ubiegły rok to także kolejny rok dużego wzrostu zabezpieczonych dopalaczy, których łączna masa wyniosła ponad 2 tony (2020 r. – ponad 900 kg).

Funkcjonariusze CBŚP prowadzili także zdecydowane działania mające na celu zwalczanie przestępczości tytoniowej. Dzięki dobremu rozpoznaniu środowiska przestępczego, działającego coraz częściej także w tej dziedzinie na arenie międzynarodowej, zlikwidowano 19 fabryk papierosów (2020 r. – 20), jak również 16 wytwórni krajanki tytoniowej (2020 r. – 14). Miniony rok był rekordowy pod względem wyeliminowania nielegalnych papierosów z rynku oraz zabezpieczenia tytoniu. Łącznie przejęto ponad 280 mln szt. papierosów (2020 r. – ponad 190 mln szt.) oraz ponad 541 ton tytoniu (2020 r. – ponad 306 ton).

Do sukcesów Centralnego Biura Śledczego Policji w roku 2021 roku należy zaliczyć również wyeliminowanie z rynku 760 jednostek broni palnej, przy czym w 2020 roku przejęto 370 jednostek broni.

Osiągnięte wyniki oraz przeprowadzone akcje były możliwe także dzięki współpracy CBŚP z prokuratorami, policjantami Komend Wojewódzkich Policji, Strażą Graniczną, Krajową Administracją Skarbową, Głównym Inspektoratem Sanitarnym, Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej i innymi polskimi służbami i instytucjami. Na szczególną uwagę zasługuje szeroko prowadzona przez CBŚP ścisła współpraca międzynarodowa ze służbami wielu krajów, często przy wsparciu Europolu, Eurojustu czy Olafu.

Miniony rok, to już drugi rok pandemii, która nie ominęła także policjantów CBŚP. Pomimo wielu trudności związanych z codziennym funkcjonowaniem ubiegły rok pokazał, że funkcjonariusze CBŚP potrafili szybko zaadaptować się do otaczającej ich rzeczywistości i skutecznie wypełniać powierzone im zadania.
Źródło info i foto: Policja.pl

Niemcy: Myśliwy podejrzany o zastrzelenie 2 policjantów

Dwoje młodych policjantów (24-letnia stażystka i 29-letni inspektor) zostało zastrzelonych w poniedziałek nad ranem w trakcie kontroli drogowej. Tego samego dnia zatrzymano dwóch podejrzanych. Jeden z nich był myśliwym, który w 2020 roku stracił pozwolenie na broń. W jego domu odnaleziono kilkanaście sztuk broni i amunicję. Zastrzeleni policjanci pochodzili z Kraju Saary. Kobieta była jeszcze studentką oficerskiej szkoły policji w Hunsrueck (Nadrenia-Palatynat).

W poniedziałek został zatrzymany podejrzany o ich zabicie 38-letni Andreas Johannes S. i jego 32-letni znajomy. Wciąż nie jest jasne, dlaczego sprawca strzelał do policjantów. Mężczyźni po zatrzymaniu nie złożyli na ten temat wyjaśnień. We wtorek w południe stanęli przed sądem rejonowym w Kaiserslautern, prokurator zażądał aresztowania.

Dramatyczny finał rutynowej kontroli

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że nieoznakowany radiowóz policyjny zatrzymał do rutynowej kontroli samochód podejrzanego na drodze powiatowej w rejonie Kusel (Nadrenia-Palatynat) w poniedziałek wczesnym rankiem.

„Nie jest jasne, dlaczego funkcjonariusze postanowili skontrolować samochód podejrzanego” – zaznacza RND. Funkcjonariusze podeszli do pojazdu, gdzie stwierdzili martwą dziczyznę. Niedługo potem zdążyli tylko dodać: „Oni strzelają”.

Policjant oddał kilka strzałów, natomiast broń policjantki nie została użyta, tkwiła w kaburze. Jak informuje policja, kobieta zginęła na miejscu. 29-letni policjant zmarł po kilkunastu minutach, już po przybyciu na miejscu ratowników.

„Policjanci mieli kamizelki kuloodporne, najprawdopodobniej śmiertelne strzały zostały oddane w kierunku głowy” – dodaje RND. Nie wiadomo na razie, ile zostało oddanych strzałów.

Na miejscu zbrodni odnalezione zostały dokumenty Andreasa Johannesa S. Niezwłocznie opublikowano w mediach informację o poszukiwaniu mężczyzny, który niedługo później sam zgłosił się na policję za pośrednictwem swojego adwokata.

„Został aresztowany przed domem w Sulzbach (Kraj Saary). Nie stawiał oporu. Niedługo później aresztowano również 32-letniego znajomego podejrzanego” – podał rzecznik policji.

Arsenał w domu podejrzanego

„Podczas przeszukania domu S. policja odkryła cały arsenał: pięć pistoletów, dziesięć sztuk broni długiej, 500 sztuk amunicji, kusza, karabin, trzy tłumiki” – podaje we wtorek „Tagesspiegel”. Na 24 nabojach wygrawerowane było nazwisko Andreasa Johannesa S.

Podejrzany o zabójstwo S. pochodzi ze Spiesen-Elversberg (Kraj Saary) i jest „osobą znaną w okolicy” – pisze RND. Mężczyzna był właścicielem piekarni, która upadła w 2021 roku. „Poza tym prowadził również handel zwierzyną łowną, a polowanie było jednym z jego hobby”. S. posiadał licencję łowiecką. Jak potwierdził Niemiecki Związek Łowiecki, mężczyzna został po raz pierwszy pozbawiony prawa do posiadania broni w 2008 roku, a drugi raz w 2020 roku.

Premier Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer i szef MSW landu Roger Lewentz byli „głęboko zszokowani” śmiertelną tragedią. Dreyer zarządził żałobę na terenie całego kraju związkowego, na policyjnych radiowozach znalazły się żałobne symbole. Policja pozostałych krajów związkowych także zdecydowała się na taki krok.
Źródło info i foto: o2.pl