Atak nożownika w Rosji. Nie żyją 3 osoby

Atak nożownika w Jekaterynburgu. Mężczyzna zaatakował przechodniów. Zginęły trzy osoby. W Jekaterynburgu mężczyzna uzbrojony w nóż zaatakował przechodniów Według źródeł w organach ochrony prawa zginęły trzy osoby – podały w poniedziałek lokalne portale informacyjne: Jekaterynburg Online i 66.ru.

Jak przekazał świadek ataku, mężczyzna zaatakował trzy osoby. Następnie rozległy się strzały z broni palnej. Sprawca został ujęty – podał niezależny portal Meduza.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Seria strzelanin w USA. Zginęło co najmniej 17 osób

Co najmniej 17 ofiar śmiertelnych i 33 rannych to bilans 10 masowych strzelanin, do których doszło w miniony weekend w USA – poinformowała stacja CNN, powołując się na instytucje monitorujące akty przemocy z użyciem broni palnej – Gun Violence Archive, policję i lokalne media.

CNN definiuje masową strzelaninę jako zdarzenie, w wyniku którego cztery osoby lub więcej zginęły lub odniosły obrażenia (bez uwzględniania sprawców).

Kryminolodzy tłumaczą nasilenie przemocy kilkoma czynnikami. Zaliczają do nich załamanie gospodarcze, zerwanie więzi społecznych w rezultacie pandemii COVID–19 i brak zaufania do policji. Zwracają uwagę, że zjawisko trwa.

„Brak słów, aby opisać tragedię. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, od funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli na wezwanie o strzelaninie, do śledczych na miejscu zdarzenia” – mówił szef policji w Colorado Springs Vince Niski w nawiązaniu do strzelaniny podczas przyjęcia urodzinowego w niedzielę, w której zginęło sześć osób.

Policja zabiła podejrzanego

Policja zabiła podejrzanego o zabójstwa. Zginęła m.in. dziewczyna domniemanego sprawcy. Z doniesień mediów wynika, że masowe strzelaniny miały miejsce w weekend w siedmiu stanach. Doszło do nich m.in. w miejskich domach komunalnych, w parku, hotelu i klubie nocnym.

W Filadelfii w stanie Pensylwania zarejestrowano 14 strzelanin (nie wszystkie miały charakter masowy), w których łącznie zginęło siedem osób. W tym roku w mieście zarejestrowano 185 zabójstw, co stanowi drastyczny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku.

Masowe strzelaniny w siedmiu stanach

W Phoenix w stanie Arizona nocna strzelanina w hotelu Hyatt Regency spowodowała śmierć jednego mężczyzny i obrażenia u co najmniej siedmiu innych osób. Grupa uczestnicząca w hotelowej imprezie wdała się w sprzeczkę. Ofiary śmiertelne to osoby w wieku od 18 do 22 lat.

W Woodlawn w stanie Maryland trzy osoby nie żyją, a inna została ranna. Zdaniem śledczych podejrzany sprawca podpalił swój dom i przedostał się do domu sąsiadów, gdzie zastrzelił dwie osoby. Zginął od kul policji, kiedy odmówił rzucenia broni.

Co najmniej trzy osoby zginęły, a dziewięć innych zostało rannych w trzech oddzielnych strzelaninach w Kalifornii. Dwie osoby nie żyją, a trzy inne zostały ranne w parku w Kinloch w Missouri. Łącznie osób odniosło obrażenia w Newark w stanie New Jersey i w Milwaukee w stanie Wisconsin.

Nie wszystkie strzelaniny miały charakter masowy. Według GVA od piątku do niedzieli włącznie w całym kraju odnotowano co najmniej 117 zgonów w związku z użyciem broni palnej, ranne zostały 303 osoby.
Źródło info i foto: TVP.info

Indianapolis: Strzelanina w placówce firmy FedEx

W amerykańskim Indianapolis doszło do masowej strzelaniny. Służby informują o wielu ofiarach znalezionych w placówce firmy FedEx. Doniesienia o strzelaninie pojawiły się w czwartek późnym wieczorem czasu lokalnego (piątek rano w Polsce). Służby informują o „licznych ofiarach” – podaje NBC.

Policja poinformowała dziennikarzy, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach z broni palnej. Jak podano, sprawca zastrzelił się. Służby mówią o „licznych ofiarach”, ale nie podano oficjalnie, ile osób zostało postrzelonych i w jakim są stanie.

Cytowany przez lokalne media świadek powiedział, ze widział mężczyznę z bronią automatyczną, który strzelał na otwartej przestrzeni.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zamieszki po zastrzeleniu Daunte Wrighta w Minneapolis. Policjantka miała pomylić paralizator z pistoletem

Mimo godziny policyjnej setki osób wyszły na ulice Brooklyn Center na przedmieściach Minneapolis w Stanach Zjednoczonych w proteście przeciwko śmiertelnemu postrzeleniu przez policjanta dwudziestoletniego Afroamerykanina. Według szefów lokalnej policji funkcjonariuszka użyła broni palnej przez pomyłkę.

Zastrzelenie Daunte Wrighta, do którego doszło w niedzielę, wywołało starcia z policją. Tłumy zaczęły gromadzić się przed komisariatem policji w Brooklyn Center późnym popołudniem w poniedziałek. Uczestnicy zamieszek rabowali sklepy. Gubernator Minnesoty Tim Waltz ogłosił stan nadzwyczajny i godzinę policyjną o 19:00 do 6:00 rano. Na ulice skierowano duże siły policyjne. Mimo to w rejonie lokalnej komendy zgromadziły się setki protestujących. Kordon uzbrojonych w tarcze i pałki funkcjonariuszy zaczął spychać tłum. Policjanci użyli gazu łzawiącego. Z tłumu w ich stronę poleciały plastikowe butelki z wodą. Liczba osób aresztowanych w tej chwili nie jest znana.

Mike Elliot, burmistrz miasta, apelował o rozejście się do domów. „Macie prawo do pokojowego protestu, ale proszę wszystkich o powrót do domu” – napisał w mediach społecznościowych. „Wcześniej tego wieczoru miałem okazję porozmawiać z pokojowymi demonstrantami. (…) Nasze miasto jest teraz spokojne, dziękuję wszystkim, którzy wyszli, aby pokojowo zaprotestować, a następnie wrócili do domu” – podkreślił o godz. 6:00 polskiego czasu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Polacy mają coraz więcej broni

W ciągu pięciu lat liczba egzemplarzy broni w prywatnych rękach wzrosła o połowę. To głównie pistolety – podaje „Rzeczpospolita”. Gazeta informuje, że na koniec 2020 r. w prywatnych rękach Polaków było 587,9 tys. sztuk broni palnej.

„I przez ostatnie pięć lat ta liczba wzrosła o połowę. W 2015 r. legalnie posiadanych egzemplarzy było bowiem 390,8 tys. Tylko w 2020 r. przybyło 36,4 tys. sztuk broni” – podaje „Rz”, powołując się na dane udostępnione przez Komendę Główną Policji.

Najwięcej sztuk broni przybywa do celów, w których najłatwiej uzyskać pozwolenie, czyli sportowych i kolekcjonerskich. W pierwszej kategorii liczba egzemplarzy na przestrzeni 2020 r. zwiększyła się o 13,8 tys., a w drugiej – 14,9 tys. Te kategorie zaczynają już odgrywać większą rolę niż broń do celów łowieckich, której w 2020 r. przybyło tylko 8 tys. sztuk. Z kolei liczba egzemplarzy broni do celów ochrony osobistej, gdzie wciąż w uzyskaniu pozwolenia dużą rolę odgrywa opinia policji, niemal w ogóle się nie zwiększa.
Źródło info i foto: onet.pl

Etiopia: Terroryści urządzili masakrę w wiosce. Nie żyje 30 osób

Uzbrojeni w broń palną napastnicy rozstrzelali według świadków co najmniej 30 mieszkańców jednej z wiosek we wschodniej części etiopskiego regionu Oromia. To kolejny przejaw narastającej przemocy na tle etnicznym w tym kraju.

Według relacji świadka, jego sąsiedzi zabici podczas nocnego ataku byli Amharami, przedstawicielami jednej z etnicznych grup zamieszkujących Etiopię. „Pochowaliśmy 30 osób” – powiedział Reutersowi świadek masakry. Dodał, że on i jego rodzina usłyszeli strzały i uciekli do najbliższej instytucji rządowej szukać schronienia.

Z kolei inny mieszkaniec zaatakowanej miejscowości przekazał AFP, że uzbrojeni napastnicy pojawili się ok. godz. 21 czasu lokalnego i zmusili ludność miejscową do zgromadzenia się w jednym miejscu i ich rozstrzelali. „To miejsce nie było chronione przez siły rządowe. Znalazłem 29 ciał leżących w jednym miejscu, ale były też inne rozrzucone w okolicy – powiedział anonimowy świadek.

Oświadczenie lokalnych władz

Lokalne władze regionu Oromia przekazały w oświadczeniu, że Front Wyzwolenia Oromo (OLA), dążąca do niepodległości i uznana przez rząd za terrorystyczną organizacja ludu Oromo, w dalszym ciągu atakuje cywili. „Pomimo że zostali osłabieni przez środki prawne podjęte przez rząd oraz lokalne społeczności, podejmują wciąż desperackie ataki na cywili” – poinformowały władze.

Oromo to największa grupa etniczna w Etiopii, Amharowie są drudzy pod względem liczebności. Regiony Amhara oraz Oromia sąsiadują ze sobą. Cywile, którzy należą do grup etnicznych innych niż większość w danym regionie regularnie padali ofiarami ataków w ostatnich miesiącach. Tewodros Tirfe, prezes Stowarzyszenia Amharów Amerykańskich z siedzibą w Waszyngtonie, powiedział, że w marcu „ponad 300 Amharów, w tym kobiety i dzieci, zostało zmasakrowanych przez Front Wyzwolenia Oromo”. Oskarżył też rząd, na czele którego od 2018 r. stoi premier Abiy Ahmed Ali, który sam jest Oromem, o „milczenie” w sprawie tych zabójstw. Ataki na tle etnicznym nasiliły się przed nadchodzącymi w czerwcu wyborami parlamentarnymi.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Francja: Policjant zastrzelił agresora, który groził mu nożem. Jest śledztwo

Policjant oddał strzały z broni palnej w kierunku przechodnia, który groził mu nożem, w wyniku czego mężczyzna zmarł – podała AFP. Do incydentu doszło w 18. dzielnicy Paryża. Inspekcja Generalna Policji wszczęła śledztwo w sprawie. Do incydentu doszło o godz. 11 na rue des Amiraux.

Do policjanta pilnującego rowerów funkcjonariuszy zaangażowanych w interwencję w związku z przemocą domową podszedł mężczyzna z nożem w ręku, który zaczął wygrażać funkcjonariuszowi, po czym, gdy funkcjonariusz wyciągnął pałkę policyjną, ruszył do ucieczki – podała w swym komunikacie Prefektura Policji.

Zastrzelony w trakcie ucieczki

Agresor został postrzelony w trakcie ucieczki – podała na swym portalu prywatna telewizja informacyjna BFM TV. W komunikacie Prefektury Policji zaznaczono, że nie ma na razie „żadnych przesłanek wskazujących na terrorystyczne bądź religijne podłoże ataku”. Inspekcja Generalna Policji Narodowej (IGPN) wszczęła śledztwo mające zbadać zasadność użycia broni palnej przez funkcjonariusza.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Trzecia rocznica masakry w Parkland. Joe Biden zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących broni palnej

Podejmiemy działania, aby zakończyć epidemię przemocy z użyciem broni i uczynić nasze szkoły i społeczności bezpieczniejszymi – zadeklarował prezydent USA Joe Biden. W trzecią rocznicę masakry w szkole średniej w Parkland na Florydzie wezwał Kongres do zaostrzenia przepisów dotyczących broni palnej.

„Dzisiaj opłakujemy społeczność Parkland, opłakujemy wszystkich, którzy stracili swoich bliskich w wyniku użycia broni” – podkreślił Joe Biden w oświadczeniu wydanym przez Biały Dom.

Prezydent zaapelował o wprowadzenie przepisów dotyczących między innymi kontroli sprzedaży broni, zakazu broni szturmowej, magazynków o dużej pojemności oraz zniesienia immunitetu prawnego chroniącego producentów broni.

„Ta administracja nie będzie czekać na kolejną masową strzelaninę, aby odpowiedzieć na to wyzwanie. Podejmiemy działania, aby zakończyć epidemię przemocy z użyciem broni i uczynić nasze szkoły i społeczności bezpieczniejszymi. (…) Jesteśmy winni dokonania zmian wszystkim tym, których straciliśmy, i tym wszystkim, którzy zostali w pogrążeni żalu” – argumentował Biden.

„Nie spoczniemy, dopóki wszyscy Amerykanie nie będą raz na zawsze bezpieczni”
14 lutego 2018 roku w szkole średniej Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland zginęło 17 osób, w tym 14 uczniów. 17 osób odniosło obrażenia. Sprawcą masakry był 19-letni Nikolas Cruz wyrzucony wcześniej ze szkoły. Strzelał z karabinu AR-15. Młody mężczyzna został zatrzymany.

W rocznicę masakry wypowiedziała się też szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Zapewniła, że Kongres będzie współpracował z nową administracją w celu uchwalenia dwóch ustaw dotyczących przeszłości kryminalnej nabywców broni.

– Demokraci przyłączają się w tę pamiętną rocznicę, aby odnowić nasze zobowiązanie sfinalizowania niedokończonej pracy, aby żadna rodzina ani społeczność nie musiała przeżywać bólu spowodowanego użyciem broni. (…) Nie spoczniemy, dopóki wszyscy Amerykanie w szkołach, w miejscach pracy, w miejscach kultu i w naszych społecznościach nie będą raz na zawsze bezpieczni – zadeklarowała Pelosi.

Ocaleli ze strzelaniny uczniowie dla uczczenia zamordowanych kolegów i nauczycieli zainicjowali akcję „Marsz dla naszego życia”. Domagają się ustawodawstwa prowadzącego do ściślejszej kontroli nad bronią.

W minionym tygodniu przewodnicząca Rady Polityki Wewnętrznej Białego Domu Susan Rice oraz doradca prezydenta Bidena Cedric Richmond zorganizowali wirtualne spotkanie z liderami ugrupowań zajmujących się zapobieganiem przemocy przy użyciu broni. Debata poświęcona była środkom służącym ograniczaniu przemocy.

Broń palna w Stanach Zjednoczonych

Prawo do posiadania broni palnej reguluje 2. poprawka do konstytucji Stanów Zjednoczonych. Według statystyk z 2017 roku, przytoczonych przez BBC, około 40 procent Amerykanów deklaruje, że posiada broń palną lub mieszka z kimś, kto taką ma. Większość z tych osób deklaruje, że posiada więcej niż jedną sztukę. Według szacunków w rękach prywatnych w USA jest około 390 milionów sztuk broni palnej.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Są już zarzuty po napadzie na kantor

Prokurator przedstawił 35-letniemu Jakubowi D. zarzut usiłowania zabójstwa dwóch osób z użyciem broni palnej i dokonanie rozboju. Chodzi o piątkowy napad na kantor w centrum Olsztyna. Podejrzany przyznał się do winy – poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny.

Prokurator Krzysztof Stodolny poinformował w niedzielę PAP, że o napad na kantor, do którego doszło w piątek wieczorem, podejrzany jest 35-letni Jakub D. Mężczyzna postrzelił dwoje pracowników kantoru – jedna osoba jest ranna w brzuch, druga w klatkę piersiową. Stodolny podał, że stan obu ranionych z ostrej broni osób jest poważny.

– Jakubowi D. prokurator przedstawił dziś zarzut usiłowania zabójstwa dwóch osób przy użyciu broni palnej oraz dokonanie rozboju z użyciem broni palnej, w wyniku którego dokonał on zaboru złotych monet o wartości 440 tys. zł – podał PAP Stodolny. Prokurator poinformował, że Jakub D. przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, które będą teraz weryfikowane.

– Zaprzeczył, że działał z zamiarem zabójstwa pracowników kantoru – podał Stodolny.
Źródło info i foto: TVP.info

Zakopane: Brutalny napad na ekspedientkę w jednym ze sklepów

Sceny grozy w sklepie spożywczym należącym do sieci „Żabka” w centrum Zakopanego. Zamaskowany napastnik wtargnął tam w późnych godzinach wieczornych i sterroryzował ekspedientkę przedmiotem przypominającym broń palną. Na miejsce natychmiast wezwano policję.

Do dramatycznego zdarzenia doszło późnym wieczorem we wtorek, 12 maja. Do sklepu spożywczego wtargnął zamaskowany napastnik i przedmiotem przypominającym broń palną sterroryzował ekspedientkę żądając od niej wydania pieniędzy. Zastraszona kobieta wydała napastnikowi gotówkę.

Mężczyzna uciekł w nieznanym kierunku. O sprawie natychmiast powiadomiono policjantów, ale po udzieleniu pierwszej pomocy pokrzywdzonej, nie udało się złapać zbira. Dopiero cztery dni później zidentyfikowano domniemanego sprawcę i w ręce kryminalnych wpadł kompletnie zaskoczony 22-latek. W niedzielę, 17 maja zakopiański sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na dwa miesiące pod zarzutem rozboju. Za to przestępstwo grozi mu od 3 do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: se.pl