Niemcy: Zabójstwo polskiego kierowcy. Sprawca uznany za niepoczytalnego

Niemiecka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zabójstwa polskiego kierowcy w Hof w Bawarii. Sprawca, 43-letni Niemiec, został uznany za niepoczytalnego. Według biegłych, mężczyzna cierpi na poważną chorobę psychiczną. Do zabójstwa Polaka doszło na początku lipca, na dworcu autobusowym w Hof, gdzie przystanek miały dwa autokary polskiego biura podróży.

Niemiec wdał się w utarczkę z grupą Polaków. Gdy kierowca autobusu próbował interweniować, napastnik dźgnął go scyzorykiem. Rannego 63-latka nie udało się uratować. Został ugodzony w szyję nożem z 8-centymerowym ostrzem.

Teraz śledztwo w sprawie zabójstwa Polaka zostało umorzone przez niemiecką prokuraturę. Biegli psychiatrzy uznali 43-latka za niepoczytalnego. Nie mają wątpliwości, że w momencie popełniania czynu mężczyzna miał zaburzoną poczytalność. Oznacza to, że pochodzący z Saksonii Ringo B. nie może być sądzony za zbrodnię.

Zamiast tego do sądu już trafił wniosek o umieszczenie zabójcy w zamkniętym zakładzie dla chorych psychicznie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Tomasz S. wjechał w bramę Pałacu Prezydenckiego. Nie będzie kary, jest niepoczytalny

Mężczyzna, który staranował samochodem bramę Pałacu Prezydenckiego, nie poniesie za to kary – pisze „Rzeczpospolita”. Według gazety biegli orzekli, że był on niepoczytalny. Jak ocenia dziennik, ekspertyza biegłych psychiatrów, którzy na zlecenie warszawskiej prokuratury zbadali 36-latka, nie pozostawia wątpliwości.

„Wynika z niej, że Tomasz S. z powodu choroby psychicznej miał zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem” – powiedział Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak dodaje, jednocześnie biegli ocenili, że „istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez S. czynu o znacznej społecznej szkodliwości” – dlatego musi on być leczony w warunkach szpitalnych.

„W związku z tym 4 czerwca prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia wniosek o zastosowanie wobec Tomasza S. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym” – dodaje prok. Łapczyński.
Źródło info i foto: TVP.info

Lubin: To matka zabiła obie córki?!

Prokuratura w Legnicy ucina spekulacje na temat choroby psychicznej matki z Lubina. Kobieta nie była leczona psychiatrycznie, jak wcześniej podawano. Ale jest bardzo prawdopodobne, że doszło u niej do „załamania psychicznego”. Dwie córki kobiety zostały zabite nożem.

– Z dotychczasowych ustaleń śledztwa nie wynika, aby kobieta leczyła się psychiatrycznie, aczkolwiek wiemy już, że miała skierowanie do poradni psychiatrycznej – powiedziała w rozmowie z gazetawroclawska.pl rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn.

Jak dodaje, jest prawdopodobne, że matka z Lubina przeszła „załamanie psychiczne”. Kobieta trafiła do szpitala z ranami kłutymi. Jej stan jest ciężki. Nie udało się uratować jej 12-letniej córki. Dziewczynka oraz jej młodsza siostra zostały zabite nożem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zrobiła to ich matka.

Zbrodnię odkrył w mieszkaniu mąż kobiety. Gdy wrócił do domu z nocnej zmiany w kopalni, nie mógł wejść do mieszkania. Udało mu się to dopiero w towarzystwie pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubinie. – W mieszkaniu ujawniono zwłoki 13-miesięcznego dziecka oraz ciężko poranione 12-letnie dziecko. To były dziewczynki, siostry – powiedziała prok. Tkaczyszyn.

W tym samym miejscu znajdowała się ciężko ranna matka. Policja przypuszcza, że kobieta próbowała odebrać sobie życie. – Śledztwo jest na etapie początkowym – zaznaczyła rzecznik legnickiej prokuratury.
Źródło info i foto: wp.pl

Dariusz P. udawał niepoczytalnego

Podpalacz z Jastrzębia-Zdroju Dariusz P. (43 l.) – by uniknąć procesu – symulował chorobę psychiczną! Mimo że przebiegły morderca wskazówki o tym, jak udawać wariata, czerpał nawet z podręcznika do psychiatrii, biegli ani śledczy nie dali się nabrać! Do Sądu Okręgowego w Rybniku właśnie trafił akt oskarżenia przeciwko psychopacie. Podpalacz z Jastrzębia-Zdroju Dariusz P. (43 l.) – by uniknąć procesu – symulował chorobę psychiczną! Mimo że przebiegły morderca wskazówki o tym, jak udawać wariata, czerpał nawet z podręcznika do psychiatrii, biegli ani śledczy nie dali się nabrać! Do Sądu Okręgowego w Rybniku właśnie trafił akt oskarżenia przeciwko psychopacie.

Zbrodnia, której dokonał Dariusz P., normalnemu człowiekowi nie mieści się nawet w głowie. 10 maja 2012 r. w Ruptawie, dzielnicy Jastrzębia-Zdroju (woj. śląskie) P. podpalił w 6 miejscach dom, w którym była cała jego rodzina, zasunął rolety, zamknął drzwi i wyszedł! Wcześniej zniósł do piwnicy to, co dla niego było cenniejsze niż życie bliskich: telewizor, dvd, playstation i dokumenty – nie chciał, by spłonęły. Żonę i czworo dzieci skazał na pewną śmierć (piąte cudem się uratowało).
Żródło info i foto: Fakt.pl

Zuzanna M. i Kamil N. na badaniach psychiatrycznych

Tak się może zdarzyć, bo wciąż nie wiadomo, co działo się w głowach pary morderców, którzy z zimną krwią zarżnęli Agnieszkę (?42 l.) i Jerzego (?48 l.) N. z Rakowisk. Kamil N. (18 l.) i Zuzanna M. (18 l.) dokonali rzezi tak okrutnej, że badający biegli nie potrafili podpowiedzieć – byli poczytalni czy nie?! I skierowali ich na obserwację do szpitala. Jeśli lekarze stwierdzą u nich chorobę psychiczną, Kamil i Zuzanna nie zostaną skazani!

Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. W nocy z 13 na 14 grudnia ub.r. 18-latkowie przyszli do rodziców Kamila i zaatakowali ich we śnie. Małżeństwo nie miało szans. Kobieta i mężczyzna otrzymali po kilkanaście ciosów nożem. On miał też wydłubane oko i prawie odciętą dłoń. Ona próbowała uciec, ale została dobita na ganku. Sprawcy wpadli i przyznali się do winy.

Najpewniej jeszcze dziś śledczy skierują wniosek do sądu o umieszczenie ich w szpitalu w celu przeprowadzenia dokładniejszych badań psychiatrycznych. Dokładniejszych, bo ponad tydzień temu trzyosobowe zespoły biegłych psychiatrów i psychologów próbowały już odpowiedzieć na pytanie, czy w chwili popełnienia zbrodni Kamil i Zuzanna byli poczytalni.

– Prokuratura otrzymała już wyniki tych badań. Na ich podstawie biegli nie byli w stanie wypowiedzieć się co do stanu poczytalności podejrzanych i wnioskowali o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej trwającej 4 tygodnie – tłumaczy prok. Beata Syk-Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Gdzie i kiedy odbędą się badania, zdecyduje Sąd Okręgowy w Lublinie.
Żródło info i foto: se.pl

Chiny: nożownik zabił 6 osób w sporze o rodzinny majątek

Chińska policja poinformowała o zatrzymaniu 34-letniego mężczyzny, który zabił nożem sześć osób z powodu sporu o rodzinny majątek. Zatrzymany był w przeszłości leczony z powodu choroby psychicznej. Do tragedii doszło w podmiejskim rejonie Huairou w północnej części Pekinu. Również w czwartek w autonomicznym regionie Guangxi na południu Chin inny mężczyzna zaatakował nożem siedem osób, w tym dwoje dzieci. Napastnik został schwytany i przewieziony do aresztu. Motyw jego ataku nie jest znany. Do tych wydarzeń, jak zauważa agencja Reutera, doszło w czasie, gdy w Chinach wciąż głośny jest masowy atak nożowników w Kunmingu na południowym wschodzie kraju. 1 marca grupa napastników uzbrojonych w noże wtargnęła tam na główną stację kolejową i zaczęła atakować przypadkowych ludzi. W ciągu kilkunastu minut sprawcy zabili 29 osób i ranili 143. Żródło info i foto: wp.pl

22-latek zadźgał kobietę na oczach jej męża!

22-latek podejrzany o zabójstwo 39-letniej kobiety na jednej z ulic Gdyni, był niepoczytalny w chwili popełniania czynu – tak orzekli psychiatrzy po trwającej kilka tygodni obserwacji. O treści opinii wydanej przez biegłych poinformował szef gdyńskiej prokuratury rejonowej Witold Niesiołowski. Z uwagi na dobro osobiste podejrzanego nie chciał mówić o szczegółach dotyczących choroby 22-latka. Wyjaśnił, że z uwagi na niepoczytalność i chorobę psychiczną mężczyzna nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności prawnej za zabójstwo. Niesiołowski dodał, że psychiatrzy orzekli także, iż mężczyzna stanowi zagrożenie dla otoczenia. W tej sytuacji prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o umorzenie śledztwa ws. zabójstwa oraz bezterminowe umieszczenie mężczyzny w szpitalu psychiatrycznym. Żródło info i foto: NASYGNALE.pl

Katarzyna Waśniewska jest poczytalna

Katarzyna Waśniewska ( 22 l.) nie jest psychicznie chora – tak orzekli biegli psychiatrzy, którzy już kilka razy badali kobietę ambulatoryjnie. Do podobnych wniosków doszli także lekarze z oddziału, na którym kobieta przebywała przez prawie dwa tygodnie, po nieudanej próbie samobójczej w kwietniu br. Kobieta może więc odpowiadać przed sądem za swoje czyny. Gdyby u matki Madzi podejrzewano chorobę psychiczną, musiałaby trafić do szpitala psychiatrycznego na obserwację. Jej pobyt musiałby wówczas trwać co najmniej sześć tygodni. Tak dzieje się zawsze, jeśli osoba ma postawiony zarzut zabójstwa, lecz są wątpliwości, co do jej stanu zdrowia psychicznego. Żródło info i foto: Fakt.pl