Kamień Krajeński: 23-latek zabił dziadków. Zgłosił się na policję

Policja w Kamieniu Krajeńskim zatrzymała 23-latka, który dokonał zabójstwa swoich dziadków. Mężczyzna sam zgłosił się na posterunek i poinformował o zbrodni – powiedziała asp. szt. Aleksandra Bratz z Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim.

„O godzinie 10.30 na posterunek policji w Kamieniu Krajeńskim przyszedł 23-letni mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że dokonał zbrodni zabójstwa swoich dziadków. Policjanci natychmiast udali się na miejsce zdarzenia w Kamieniu Krajeńskim i po wejściu do mieszkania zastali zwłoki 74-letniej kobiety oraz 88-letniego mężczyzny” – poinformowała asp. szt. Aleksandra Bratz z KPP Sępólno Krajeńskie.

Z informacji PAP wynika, że seniorzy mieli poważne obrażenia ciała. Sprawca miał przyznać się do tego, że dokonał zbrodni przez kilkukrotne ugodzenie swoich dziadków różnymi nożami. Jak podaje RMF.FM, domu funkcjonariusze znaleźli zabitego psa, który także zginął najpewniej od ciosów nożem.

„Na miejscu pracują policjanci, których pracę nadzoruje prokurator rejonowy z Tucholi. Zabezpieczane są ślady, dokonywane są oględziny. 23-letni mężczyzna został zatrzymany” – wskazała asp. szt. Bratz.

Trwa gromadzenie materiału dowodowego w tej sprawie. W tym momencie policjanci nie mają informacji o możliwych motywach zbrodni.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Słowacja: Dziadkowie znęcali się nad czwórką swoich wnucząt

Słowacka policja zatrzymała dwójkę 54-letnich mieszkańców wsi Wielka Łomnica (ok. 20 km od granicy z Polską), którzy znęcali się nad czwórką swoich wnucząt. Sprawa jest bulwersująca, bo dzieci wcześniej odebrano rodzicom i umieszczono w domu dziecka. – Rodzeństwo do dziadków jeździło tylko w weekendy, by „odpocząć” – informuje słowacki dziennik „SME”.

– Po jednym z ostatnich powrotów od dziadków, opiekunowie dzieci z ośrodka zobaczyli na ich ciałach rany – mówi „SME” Jana Ligdayova, rzecznik prasowy policji w słowackim Preszowie. – Wówczas wyszło na jaw, że babcia i dziadek dzieci (oboje w wieku 54 lat) znęcali się nad wnukami. Gdy byli pijani, wielokrotnie odmawiali im jedzenia. Do tego dzieci były bite, lżone a dziadek rzucał też w nie kamieniami.

Jak dodaje policjantka, dzieci były też przypalane papierosami i namawiane do ich palenia oraz picia alkoholu. – To skrajnie bulwersujące, bo mówimy o dzieciach w wieku czterech, sześciu, ośmiu i 10-lat – mówi Ligdayova.

Wyrodni dziadkowie usłyszeli już prokuratorskie zarzuty. Grozi im od siedmiu do piętnastu lat więzienia.
Źródło info i foto: onet.pl

Żory: dziadek zgwałcił 12-letnią wnuczkę. Gotowy akt oskarżenia

Do Sądu Rejonowego w Żorach trafił akt oskarżenia przeciwko 58-letniemu mężczyźnie. Według prokuratury zgwałcił on swoją 12-letnią wnuczkę. W przeszłości miał także wykorzystać seksualnie swoją córkę. 30 czerwca ubiegłego roku, 58-latek od rana pił alkohol. W nocy zakradł się do łóżka 12-letniej wnuczki, która nocowała u dziadków. Położył się obok niej i wykorzystał ją seksualnie. Wybudzona ze snu dziewczynka przerażona uciekła do babci – informuje portal nowiny.rybnik.pl.

Dwa dni później rodzice dziewczynki, którzy dowiedzieli się o tym, co się wydarzyło w domu dziadków 12-latki, zawiadomili o wszystkim policję.

– 3 lipca śledczy przeprowadzili pierwsze czynności. Dziewczynkę przesłuchano w obecności biegłego psychologa. Na podstawie zeznań dziecka i opinii specjalisty stwierdzono, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że doszło do wykorzystania seksualnego osoby małoletniej – powiedziała portalowi nowiny.rybnik.pl prok. Edyta Hraciuk-Tomecka z Prokuratury Rejonowej w Żorach. Podejrzanego poddano badaniom psychiatrycznym. Stwierdzono, że w momencie popełniania przestępstwa był całkowicie poczytalny.

Mężczyzna – jak informuje portal nowiny.rybnik.pl – przyznał się do winy. Tłumaczył się, że był pijany. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. – Na procesie wystąpię raczej o karę bliską górnej granicy, bo czyn był drastyczny. Rodzina przeżywa ogromną traumę. Tego rodzaju przestępstwa bolą szczególnie, gdy ich sprawcami są osoby najbliższe – przyznała portalowi prok. Hraciuk-Tomecka.

Według ustaleń „Dziennika Zachodniego”, w trakcie śledztwa także dorosła córka mężczyzny oskarżyła ojca o gwałt, którego miał się na niej dopuścić w latach 90., gdy była jeszcze nieletnia. Mężczyzna początkowo usłyszał zarzut także w tej sprawie, ale ostatecznie ten wątek śledztwa umorzono.

– Sprawę umorzono z powodu przedawnienia – poinformowała prokurator.

58-latek od lipca przebywa w areszcie tymczasowym.
Źródło info i foto: wp.pl

Japonia: Córka zabiła matkę i dziadków, bo nie akceptowali jej związku

Makabryczna zbrodnia w Japonii. W Asahikawie mężczyzna znalazł w domu trzy ciała – swojej żony i teściów. Za zabójstwami prawdopodobnie stała jego własna córka. Służby dostały zgłoszenie od 62-latka, który powiedział, że znalazł swoją żonę martwą w domu. Ciało miało kilka ran kłutych. Policjanci na piętrze znaleźli także ciała jej ojca i matki.

Zabójczyni, czyli 32-letnia Yukari została z kolei znaleziona w jednym z pokoi. Próbowała pociąć sobie ręce nożem. Szybko została zabrana do szpitala. Kobiecie postawiono zarzuty morderstw. Według lokalnych mediów, kobieta zabiła swoją rodzinę, gdyż jej matka nie akceptowała jej „romantycznych relacji”. Policja informuje, że sąsiedzi rodziny wcześniej już donosili o częstych niepokojących odgłosach dochodzących z domu.

32-latka nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że całej sytuacji w ogóle nie pamięta.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Ojciec porwał córkę do Syrii

Magalie Laurent, matka dziewczynki, porwanej przez ojca, walczy o powrót dziecka. 3-letnia Lila została prawdopodobnie uprowadzona do Syrii. Rodzice dziecka nie mieszkają razem, ale ojciec regularnie się widuje z córką. W październiku zabrał ją na ferie. Matka dziewczynki myślała, że polecą do dziadków do Tunezji. Do Francji mieli wrócić 27 października. Nie pojawili się. Jednocześnie Laurent odebrała telefon od siostry jej byłego męża. Ta powiedziała, że „był z córką w Turcji i już nie wróci, z całą pewnością wyjechali do Państwa Islamskiego do Syrii”.

Para poznała się podczas wakacji w Tunezji w 2007 roku. – Był dobrym ojcem. Kupował córce zabawki. Zgolił nawet brodę i wrócił do sportu – mówiła matka dziecka. Ojciec dziecka jest radykalnym muzułmaninem. Zrozpaczona matka apeluje do władz o pomoc. Podkreśla, że dziewczynka musi wśród dżihadystów przeżywać piekło. Nie ma na razie dowodów, żeby wywiózł dziecko do Syrii. Dochodzenie w tej sprawie wszczęła we Francji brygada antyterrorystyczna.
Żródło info i foto: wp.pl

Szczecin: zaginęła 12-letnia Julia

Dziewczynka wyszła wczoraj wieczorem z domu przy ul. Marii Dąbrowskiej w Szczecinie. Miała przy sobie dużą czarną torbę. Rodzina zawiadomiła też policję. Wcześniej dziewczynka była u dziadków, którzy odwieźli ją do domu. Po chwili jednak, po konflikcie z siostrą 12-letnia Julia wyszła z domu. Do tej pory nie skontaktowała się z rodziną, ma wyłączony telefon. Ktokolwiek wie coś o losach dziecka proszony jest o kontakt pod nr tel. 604 559 998 lub 112. Żródło info i foto: GS24.pl

Okradał metodą „na wnuka”

Dzwonił do starszych osób i podając się za członka rodziny, prosił o pożyczkę. Udało mu się w ten sposób wyłudzić prawie 18 tysięcy złotych. Jak powiedział podczas przesłuchania, całą kwotę przeznaczył na zabawę i przyjemności.
– „Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów na jednej z ulic w Pabianicach. Był kompletnie zaskoczony. Jak ustalono, we wrześniu tego roku dokonał na terenie Łodzi co najmniej dwóch oszustw tzw. metodą na wnuczka” – poinformował Adam Kolasa z łódzkiej policji. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl