Madryt: Dzieci łańcuchami przykuły ojca do ściany. Osiem dni czekał na pomoc

Policjanci z Madrytu uwolnili mężczyznę, którego dzieci przykuły łańcuchami do ściany. Osiem dni czekał na pomoc. Jak poinformowała w środowym komunikacie krajowa policja (Policia Nacional), do zdarzenia doszło w pierwszej połowie lipca w położonym regionie Madrytu mieście Torrejon de Ardoz.

Interwencję poprzedziło zgłoszenie od jednego z sąsiadów, który zauważył mężczyznę dającego przez okno znaki wskazujące, że prosi o pomoc. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policja stwierdziła, że mężczyzna został przytwierdzony łańcuchami do ściany jednego z pokojów, gdzie przetrzymywany był w fatalnych warunkach sanitarnych przez osiem dni.

Pomocnikiem szwagier ofiary

Według policyjnego komunikatu dwoje nieletnich dzieci ofiary miało przytwierdzić mężczyznę do ściany, twierdząc, że było to konieczne, gdyż ich ojciec „miał problemy psychiczne”. W uwięzieniu mężczyzny pomagał również szwagier ofiary.

Z informacji agencji Europa Press wynika, że uratowany mężczyzna trafił do jednego ze szpitali w stołecznej aglomeracji, zaś jego oprawcy zostali tymczasowo osadzeni w areszcie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nowy raport ws. pedofilii. Ponad 1/3 sprawców to członek rodziny skrzywdzonego dziecka

Ponad 35 proc. wskazanych sprawców pedofilii to członkowie rodziny skrzywdzonego dziecka; a w niemal 30 proc. spraw podejrzanym była osoba duchowna – wynika z raportu Państwowej Komisji ds. Pedofilii. „Za każdą z tych spraw kryją się bezbronne dzieci” – mówi szef komisji Błażej Kmieciak.

Państwowa Komisja ds. Pedofilii opublikowała w poniedziałek pierwszy raport z wynikami swoich prac. W liczącym ponad 250 stron dokumencie znalazły się m.in. rezultaty badań akt spraw sądowych oraz rekomendacje skierowane do organów państwa.

W raporcie Państwowej Komisji przedstawiliśmy wiele liczbowych danych dotyczących zbadanych spraw oraz zgłoszeń, jakie do nas zostały bezpośrednio skierowane. Za każdą z tych spraw, o czym mamy obowiązek pamiętać, kryją się konkretne osoby, przede wszystkim bezbronne dzieci, które zostały skrzywdzone. Wiele z tych spraw zawsze kojarzyć nam się będzie z obrazami, zdjęciami, nagraniami oraz filmami, jakie były dołączone do akt. Materiały te przerażają, a jednocześnie są czynnikiem, który każe powiedzieć dość, który nakazuje nam byśmy nie przestali walczyć z tak ohydnymi zbrodniami – powiedział PAP Błażej Kmieciak, który jest współautorem raportu.

Z dokumentu wynika, że komisja prowadziła łącznie 349 spraw zgłoszonych do niej i podjętych z własnej inicjatywy. Do prokuratury komisja przekazała 137 zgłoszeń, z których 36 dotyczyło niezawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa pedofilii.

Najmłodsze skrzywdzone dziecko miało rok

W sprawach, którymi zajmowała się komisja, poszkodowanych zostało 188 dziewczynek i 173 chłopców. W pozostałych przypadkach brakowało informacji o płci ofiary. Najmłodsze skrzywdzone dziecko miało zaledwie rok, a najstarsze 16 lat. „W 22 przypadkach poszkodowani to osoby w wieku do 3 lat. W 71 zgłoszonych do Państwowej Komisji sprawach poszkodowani to osoby w wieku od 3 do 10 lat. Pozostali poszkodowani to osoby w wieku od 11 do 15 lat” – czytamy w raporcie.

Według danych komisji zdecydowaną większość potencjalnych sprawców pedofilii stanowią mężczyźni. Na łącznie 292 sprawców wskazano 275 osób płci męskiej, czyli 94 proc. wszystkich zgłoszeń.

Z raportu wynika też, że ponad 64 proc. sprawców były to osoby obce dla poszkodowanych dzieci. Z kolei 12,3 proc. stanowili spokrewnieni, a 23,3 proc. to rodzice. Oznacza to, 35,6 proc. sprawców należało do rodziny skrzywdzonych dzieci.

100 spraw dotyczyło duchownych

Jak podała komisja wśród zgłoszeń dotyczących niespokrewnionych sprawców najwięcej, bo 100 spraw, dotyczyło osób duchownych. Oznacza to, że blisko 30 proc. wszystkich spraw dotyczyło duchownych. 55 z tych zgłoszeń komisja przekazała do prokuratury, w tym 36 ws. niezawiadomienia organów ścigania.

W znacznej części spraw wskazywanym sprawcą była osoba z bliskiego otoczenia dziecka: sąsiad, przyjaciel domu, wychowawca z placówki opiekuńczo-wychowawczej czy internatu, trener w klubie sportowym, nauczyciel, pracownik domu pomocy społecznej czy też partner matki.

Około 25 proc. zgłoszeń związanych było z konfliktem okołorozwodowym. W 99 proc. przypadków osobami zgłaszającymi są matki oskarżające ojców swoich dzieci o stosowanie przemocy seksualnej. Z kolej czyny popełniane w internecie stanowiły 12 proc. zgłoszonych spraw. Kolejne 10 proc. spraw związanych było z niezawiadomieniem właściwego organu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

W raporcie podkreślono, że dzieci wykorzystywane seksualnie muszą mierzyć się z dotkliwymi następstwami czynu. Z analiz komisji wynika, że najczęściej występującymi konsekwencjami psychicznymi u dziecka są: lęk, poczucie winy i depresja. Bezpośrednimi następstwami molestowania u dzieci są tez Zaburzenia snu, wczesne opuszczanie domu, ucieczki i problemy szkolne. Wskazano przy tym na bardzo dotkliwe długotrwałe konsekwencje pedofilii.

Istotną częścią raportu są także rekomendacje, które dotyczą m.in. reform systemowych, proceduralnych i działań profilaktycznych. Komisja zaapelowała przy tym o wprowadzenie zaproponowanych przez nią zmian w prawie karnym. Zarekomendowano też znowelizowanie ustawy o państwowej komisji.

Zalecenia komisji

Komisja zarekomendowała też, nadanie priorytetowego charakteru sprawom karnym dotyczącym pedofilii oraz wprowadzenie instytucji adwokata dziecka. W raporcie zaproponowano też zmiany w prawie prowadzące do niezwłocznego występowania przez prokuratora o ustanowienie kuratora procesowego dla pokrzywdzonego dziecka i obowiązek rozpoznania tego wniosku przez sąd opiekuńczy w ciągu trzech dni.

Komisja chce też obligatoryjnego opiniowania seksuologicznego i psychiatrycznego sprawców wykorzystania seksualnego dzieci oraz orzekania terapii uzależnień u sprawców uzależnionych. Wśród rekomendacji znalazł się też pomysł stworzenia szybkiej ścieżki interwencyjnej, która zapewniałaby priorytetowy dostęp do opieki psychologicznej dla skrzywdzonych dzieci.

Jak poinformowano w raporcie, komisja na podstawie informacji medialnych podjęła 22 sprawy z urzędu. Wśród tych spraw prowadzonych z własnej inicjatywy zdecydowaną większość stanowiły czyny popełnione przez osoby duchowne. Komisja po uzyskaniu zgody pokrzywdzonych wnioskowała też o złożyła udział w postępowaniach na prawach oskarżyciela posiłkowego. Z kolei w 12 spośród 250 monitorowanych spraw komisja dostrzegła nieprawidłowości, które zgłosiła do Prokuratury Krajowej.

W raporcie wskazano też, że komisja skierowała z urzędu dwa zawiadomienia dotyczące zatajenia przez hierarchów kościelnych informacji o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez podległych im duchownych. Dwa razy komisja wnioskowała też do prokuratury o wniesienie kasacji.

Publikacja raportu zapowiadana była do kilku tygodni. Dokument został opracowany zgodnie z ustawą w rok po powołaniu członków komisji. Zawiera wyniki ośmiu miesięcy prac zespołu urzędu. Raport dostępny jest na stronie internetowej komisji.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Odnaleziono zaginione dzieci

Dwa zgłoszenia o zaginięciu dzieci w Okunince odebrali wczoraj włodawscy policjanci. 3-letni chłopczyk oddalił się od swoich rodziców. Chwilę później dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie o zaginięciu 5-latka. Obaj chłopcy cali i zdrowi wrócili pod opiekę rodziców. Apelujemy, by we właściwy sposób sprawować opiekę nad dziećmi. Brak właściwego nadzoru oprócz zagrożeń dla życia i zdrowia dzieci skutkuje koniecznością zaangażowania różnych służb. Przypominajmy też dzieciom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, o tym, że zawsze mogą zwrócić się o pomoc do policjantów i innych służb.

22.07.2021 r., przed południem, dyżurny włodawskiej komendy odebrał zgłoszenie dotyczące zaginięcia 3-letniego chłopca z województwa dolnośląskiego w Okunince nad Jeziorem Białym. Dziecko zniknęło z oczu matki. Po bezskutecznych poszukiwaniach kobieta wezwała na pomoc Policję. Do poszukiwań oprócz policjantów włączyli się strażacy i ratownicy. Czynnościami na miejscu kierował I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji we Włodawie – młodszy inspektor Krzysztof Tatys. Na szczęście dziecko zostało odnalezione w sąsiednim domku w ośrodku wypoczynkowym. Całe i zdrowe wróciło do mamy.

Kilka minut później, dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Tym razem zaginęła 5-latka z województwa mazowieckiego. Dziecko odnalazło się w niedługim czasie całe i zdrowe na terenie ośrodka, gdzie wypoczywała rodzina. Wszyscy opiekunowie dzieci byli trzeźwi.

Tego typu zgłoszeń jest wiele w sezonie wakacyjnym. Na szczęście dotychczasowe zdarzenia miały swój szczęśliwy finał i zakończyły się jedynie na strachu. Skierowani na miejsce policjanci przeprowadzili z rodzicami rozmowy o sposobie sprawowania opieki nad dziećmi i konieczności właściwego nadzoru.

Apelujemy o to, by we właściwy sposób sprawować opiekę nad pociechami oraz by małych dzieci nigdy i nigdzie nie pozostawiać bez opieki, szczególnie w obcych, zatłoczonych i niebezpiecznych miejscach. Oprócz zagrożeń dla życia i zdrowia dzieci skutkuje to koniecznością intensywnych działań różnych służb. Przypominajmy też dzieciom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, o tym, że zawsze mogą zwrócić się o pomoc do osób, które nie są anonimowe – policjantów i innych służb. Uczmy też dzieci tego jak się nazywają i gdzie mieszkają, numerów telefonów kontaktowych i alarmowych – zakładajmy też dzieciom opaski z numerem telefonu do rodziców.
Źródło info i foto: Policja.pl

Holandia: Matka pozwalała partnerowi wykorzystywać swoje dzieci. Jest wyrok

Sąd w Middelburgu na południu Holandii w poniedziałek skazał na 10 lat więzienia kobietę, która pozwalała partnerowi wykorzystywać seksualnie swoje dzieci. Tanja D. przez wiele lat pozostawała w związku z Pascalem P., który molestował jej nieletnie córki. Kobieta nie tylko o tym wiedziała, ale jak ustalił sąd, udostępniała mężczyźnie swoje dzieci.

– Dzieci były wykorzystywane seksualnie od 8. roku życia, a oskarżona świadomie pozwalała na to swojemu partnerowi – uzasadnił wyrok sąd w Middelburgu i skazał kobietę na 10 lat pozbawienia wolności.

Pascal P. jest oskarżony o seksualne wykorzystywanie nieletnich, a także posiadanie pornografii dziecięcej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Szwecja: W strzelaninie postrzelono dwójkę małych dzieci. Zatrzymano 9 osób

Dziewięciu mężczyzn zostało w niedzielę aresztowanych w związku z najpewniej przypadkowym postrzeleniem 5-letniej dziewczynki i jej 6-letniego brata w miejscowości Flemingsberg na przedmieściach Sztokholmu. Dzieci zostały ranne w nogi, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo – podała policja. Według mediów strzelanina mogła mieć związek z porachunkami gangów. Jak poinformowała miejscowa policja, do postrzelenia rodzeństwa doszło w sobotę wieczorem w pobliżu placu zabaw.

Według świadków cytowanych przez gazetę „Expressen” zanim padły strzały, na jednym z wiaduktów doszło do kłótni między kilkoma mężczyznami. „Dzieci najprawdopodobniej nie były celem, a zostały trafione przez pomyłkę” – stwierdziła rzeczniczka policji Helena Bostroem Thomas.

Szwedzkie media podkreślają, że strzelanina we Flemingsberg mogła być kolejną odsłoną wojny gangów. Na początku lipca w tej samej miejscowości na terenie szkoły podstawowej zastrzelony został 25-letni mężczyzna, przywódca lokalnej grupy przestępczej.

W związku z postrzeleniem dzieci w niedzielę prokurator zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dziewięciu mężczyzn w wieku 17-29 lat. Ośmiu z nich było wcześniej karanych za przestępstwa narkotykowe, pranie brudnych pieniędzy oraz przemoc wobec urzędnika.

Prokuratura zarzuca podejrzanym przyczynienie się do ciężkich obrażeń ciała dwojga nieletnich osób oraz nielegalne posiadanie broni.

Kolejny taki przypadek

Zdarzenie spotkało się w Szwecji z silnymi reakcjami ze strony polityków. To już kolejny przypadek, gdy poszkodowanymi są dzieci. W sierpniu ubiegłego roku od przypadkowych kul przy stacji benzynowej pod Sztokholmem zginęła 12-letnia dziewczynka.

– Trudno to zrozumieć, ale w Szwecji przekraczane są kolejne granice – skomentował Johan Forssell z opozycyjnej centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej.

W Goeteborgu na początku lipca zastrzelony został policjant. Podejrzanym jest 17-latek powiązany z przestępczością zorganizowaną.

– Morderstwo policjanta, a teraz małe dzieci. To zło nie szczędzi środków (…) Musimy jasno powiedzieć, w jakiej sytuacji znalazła się Szwecja – oznajmiła liderka opozycyjnych Chrześcijańskich Demokratów Ebba Busch.
Źródło info i foto: interia.pl

Kenia: 20-latek przyznał się do zabicia co najmniej 10 dzieci

„Detektywi aresztowali 20-latka, który przyznał się do zabicia do najmniej dziesięciorga dzieci” – poinformowała w czwartek kenijska policja. Na Twitterze nazwała mężczyznę „żądnym krwi wampirem”, wyjaśniając, że z niektórych ofiar miał „wysysać krew”.

Masten Milimo Wanjala został aresztowany w środę w związku ze śmiercią dwojga dzieci, których porzucone ciała znaleziono w lesie w Nairobi. Z ustaleń śledczych wynika, że kontaktował się z matką jednej z ofiar i żądał okupu w zamian za uwolnienie dziecka.

Fala uprowadzeń dzieci w Kenii

Jak podała agencja AFP, według funkcjonariuszy aresztowanie mężczyzny to duży krok w śledztwie dotyczącym fali uprowadzeń dzieci w Kenii. Zabójstwa i zaginięcia dzieci wywoływały społeczne oburzenie i protesty.

Policja poinformowała, że nie odnaleziono jeszcze ciał pozostałych dzieci, do których zamordowania przyznał się 20-latek. Dodała, że Wanjala nie przeprosił za swoje czyny i stwierdził, iż zabijanie ofiar „sprawiało mu dużą przyjemność”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Trwają poszukiwania ojca i dwójki dzieci

35-letni Minh Anh wraz z 6-letnią Olivią Linh Tran, 8-letnim Mikołajem Minh Tran są poszukiwani przez warszawską policję. Mężczyzna pod koniec maja wyprowadził się wraz z dziećmi z wynajmowanego mieszkania. Do tej pory nie poinformował matki dzieci o nowym miejscu pobytu. Policja opublikowała ich wizerunki. 35-letni Minh Anh Tran jest ojcem dwójki dzieci – 6-letniej Olivii Linh Tran oraz 8-letniego Mikołaja Minh Tran. Mężczyzna ma pełną władzę rodzicielską nad córką i synem.   

31 maja ojciec wyprowadził się z dziećmi z dotychczasowego miejsca zamieszkania przy ul. Bernardyńskiej w Warszawie i przeprowadził się w inne miejsce. 

Policja prosi o pomoc

Mężczyzna nie poinformował o tym fakcie matki dzieci, z którą wcześniej ustalił, że tak zrobi. Obecny adres zamieszkania dzieci jest nieznany. Każdy kto posiada jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu poszukiwanych osób lub widział ich w ostatnim czasie, proszony jest o pilny kontakt z oficerem dyżurnym mokotowskiej policji przy ul. Malczewskiego 3/5/7 lub najbliższą jednostką policji. 

Informacje można również przekazywać na adres: oficer.prasowy.krp2@ksp.policja.gov.pl.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Atak nożownika w Lubartowie. Nie żyje kobieta, która osierociła czworo dzieci

Mężczyzna zabił nożem swoją byłą żonę zadając jej kilka ciosów w szyję i klatkę piersiową, a drugą osobę ciężko ranił. Do ataku doszło w centrum Lubartowa. Wcześniej był już karany za znęcanie się nad kobietą. Zmarła osierociła czworo dzieci. W centrum Lubartowa, zamordowana została kobieta, a przebywający z nią mężczyzna został ciężko ranny. Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 19.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna zaatakował kobietę i jej partnera. Zadał jej szereg ciosów nożem, po czym zakrwawiona kobieta osunęła się na chodnik. Podobnie potraktował jej partnera, który starał się ochronić kobietę. Kobieta zmarła z powodu odniesionych ran, a partner w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Niemcy: Wysokie kary w procesie pedofilów

Zapadły wyroki w jednym z największych procesów pedofilskich w Niemczech ostatnich lat. W domku letniskowym kilku mężczyzn miało na zmianę i przez wiele godzin wykorzystywać seksualnie dzieci, które były też odurzane. Altanka była zabezpieczona z zewnątrz kamerami monitorującymi. Główny sprawca, 28-letni technik IT, szukał kontaktu na forach pedofilskich w darknecie, oferując na tym forum dzieci.

Kary dla pedofilów

W procesie w Muensterze główny oskarżony został uznany winnym ciężkich nadużyć seksualnych wobec dzieci w 29 przypadkach. Sąd w Muensterze skazał go na 14 lat pozbawienia wolności. Na czas po zakończeniu kary – ze względu na ryzyko powtórzenia czynów – sędziowie zarządzili przymusowe środki zabezpieczające. 28-latek jest kluczową postacią w procesie z czterema oskarżonymi.

Wyroki dla pozostałych mężczyzn to: 10 lat pozbawienia wolności dla 36-latka z Hanoweru, któremu udowodniono nadużycia w czterech przypadkach, 11 lat i 6 miesięcy dla 43-latka z Schorfheide w Brandenburgii za nadużycia w pięciu przypadkach oraz 12 lat pozbawienia wolności dla 31-latka ze Staufenbergu w Hesji, winnego w sześciu przypadkach. Również wobec tych mężczyzn sąd nakazał zastosowanie przymusowych środków zabezpieczających, przychylając się w dużej mierze do wniosku prokuratury.

Za współudział do więzienia na pięć lat ma trafić także 46-letnia matka informatyka, która była przedszkolanką z Muensteru. Wyroki nie są jeszcze prawomocne.

Dochodzenie trwa

Sprawa z ta jest, obok spraw z Luegde i Bergisch Gladbach (wszystkie miasta leżą w Nadrenii Północnej-Westfalii), jedną z największych dotyczących pedofilii w ostatnich latach.

Sprawa wyszła na jaw w czerwcu 2020 roku po dochodzeniu w ogrodowej altance. Śledztwo skoncentrowało się na 30 godzinach nagrań wideo z aktów seksualnych w altance. Podczas przeszukania znaleziono różne nośniki pamięci zawierające pornografię dziecięcą. Aresztowano podejrzanych w różnych regionach Niemiec i za granicą. Wcześniej skazano już na kary więzienia pięciu mężczyzn.

W kompleksowym dochodzeniu śledczy zidentyfikowali ponad 50 podejrzanych, z których obecnie około 30 przebywa w areszcie. Sprawa nie jest jeszcze zakończona, a prokuratura, analizując dane, co rusz natrafia na nowych podejrzanych.
Źródło info i foto: dw.com.pl

Po wypadku w Stalowej Woli premier zapowiada zmiany kar dla osób nietrzeźwych powodujących wypadki

– Przystąpimy szybko do prac legislacyjnych, które będą bardzo jasno określały odpowiedzialność osób prowadzących pojazd pod wpływem alkoholu – powiedział podczas konferencji prasowej w środę Mateusz Morawiecki. Premier nawiązał do sobotniego, tragicznego wypadku niedaleko Stalowej Woli, gdzie zginęli rodzice trójki dzieci, w tym 3-latka. Sprawca wypadku był nietrzeźwy i nie miał prawa jazdy.

– Dziś rano zakończyłem proces przyznawania specjalnych rent dla dzieci, które zostały osierocone. Niestety, takie przypadki zdarzają się częściej – powiedział premier. 

Następnie Morawiecki zaznaczył, że z rządem „przystąpimy bardzo szybko do prac legislacyjnych, które będą bardzo jasno określały odpowiedzialność osób prowadzących pojazd pod wpływem alkoholu. To będzie odpowiedzialność nie tylko karna, ale to będzie odpowiedzialność polegająca na tym, że takie osoby będą zobowiązane do płacenia alimentów osobom, które pozostały przy życiu, osobom z rodziny, osobom poszkodowanym”. 

– Żeby wszyscy Polacy mieli jasność, że osoba, która pod wpływem alkoholu wsiada za kółko, to potencjalnie ktoś, kto może doprowadzić do zabicia innych osób – dodał Morawiecki. 

Premier zaznaczył, że „chcemy tę dolegliwość kary zdecydowanie zwiększyć i oprócz przyznania rent specjalnych, jednak chciałbym, aby do takich wypadków nie dochodziło; żeby ludzie dziesięć razy się zastanowili, zanim siądą za kółkiem pod wpływem alkoholu”.

– Nigdy nie jeździjmy po alkoholu. Niech nikt nigdy nie jeździ w Polsce pod wpływem alkoholu. To jest, potencjalnie, morderstwo – zaznaczył Morawiecki.
Źródło info i foto: polsatnews.pl